WYPRAWY I WYCIECZKI GEOLOGICZNE

GALERIA FOTOGRAFII

            W czasie swojej działalności kolekcjonerskiej brałem udział w wielu wyprawach poszukiwawczych i mam nadzieję że jeszcze w wielu wezmę. Niestety z wypraw tych zachowało się niewiele fotografii. Działo się tak z kilku powodów. Pierwszym i chyba najważniejszym był ten że w obliczu perspektywy pozyskania nowych ciekawych okazów do kolekcji kolekcjoner nie myśli o fotografowaniu. Owszem aparat fotograficzny zawsze towarzyszy mi w wyprawach ale służy głównie do dokumentowania samego miejsca poszukiwań (patrz: Lokalizacje) a nie poszukiwaczy. Poza tym sam sobie fotografii raczej nie był bym w stanie zrobić. Czasami jednak w wyprawach brały udział osoby towarzyszące które nie były zainteresowane poszukiwaniami. Podejrzewam że raczej z nudów niż z rzeczywistej chęci niekiedy uwieczniały  one na fotografiach innych uczestników wypraw w amoku poszukiwań. Na niektórych z tych fotografii uwieczniono również i mnie. Niestety większość z nich nie trafiła później w moje ręce. Te które udało mi się pozyskać przedstawiłem poniżej. Życzę miłego oglądania.

Na hałdzie szybu nr 15 w Miedziance.
w dniu 24 lipca 1981 roku.

 

Na terenie byłej cegielni Łapiguz w Łukowie
w dniu 4 lipca 1984 roku.

 

O dziwo wykopki na środku drogi dały bardzo pozytywne wyniki.

 

Wkrótce do wykopków przyłączył się Robert.

 

W sumie z tego dołka udało się wyciągnąć kilka ciekawych okazów.

 

W zapadlisku szybiku „Stollen” w Miedziance Śląskiej
w dniu 22 lipca 1984 roku.

 

W zapadlisku szybu „Neu Adler” w Miedziance Śląskiej.
w dniu 22 lipca 1984 roku.

 

W wykopie na polu PGR
w Płuczkach Górnych
w dniu 6 sierpnia 1982 roku
w ramach wycieczki PTPNoZ.

 

W Podgrodziu w lipcu 1984 roku bardzo owocne poszukiwania skamieniałości
przerwała gwałtowna burza.

 

 
W Złotym Stoku w dniu 26 lipca 1989 roku.
Ewa przy wejściu do sztolni Książęcej”.   Z Koxem w kamieniołomie łupku.

 

Z Piotrem na hałdzie kopalni „Frederick Juliane” w Ciechanowicach
w dniu 14 lipca 1996 roku.

 

Piotr schodzi na linie do szybu kopalni Rüezahl” w Podgórzu
w dniu 15 lipca 1996 roku.

 

Widok z przełęczy Rudawskiej na Kotlinę Jeleniogórską
w dniu 16 lipca 1996 roku.

 

W sztolni Książęcej” w Złotym Stoku
w dniu 9 września 1997 roku.

 

 
Wreszcie na powierzchni. Wychodzimy z Kubą ze sztolni.

 

 
Z Kubą w sztolni nr 17 w Kletnie w dniu 10 września 1997 roku.

 

Lądek Zdrój po wielkiej powodzi w lipcu 1997 roku.

 

Na przedmieściach sytuacja jest jeszcze gorsza.

 

Rozmyte przez powódź hałdy kopalni rud uranu „Podgórze”
w dniu 11 września 1997 roku.

 

Przerażający widok ale dla kolekcjonera istny skarbiec.

 

W Kletnie w dniu 19 września 1997 roku.
Do sztolni nr 17 trzeba się wczołgać.

 

Widoki w środku wynagradzają jednak trudy wchodzenia.

 

Przy odsłonięciu piribolitów z granatami w Bystrzycy Górnej
w dniu 22 września 1997 roku.

 

Tomek bada strefę kontaktową żyły pegmatytu w Lubachowie
w dniu 22 września 1997 roku.

 

Panorama wschodniej części Karkonoszy widziana z hałdy kopalni w Wojcieszycach w dniu 24 września 1997 roku.

 

W podziemiach kopalni soli kamiennej w Bochni w dniu 15 maja 1998 roku
w ramach Sesji Wyjazdowej Instytutu Historii Kultury Materialnej.

 

Beczkowóz kopalnianej straży pożarnej.

 

W budynku maszyny wyciągowej
szybu wydobywczego kopalni.

 

Z Pawłem w kamieniołomie w Miedziance
w dniu 16 maja 1998 roku.

 

Wejść było łatwo ale zejść trudniej.

 

Z Pawłem w kamieniołomie na Sowach.

 

Praca wre ale wyniki na razie mizerne.

 

Fragment współczesnej obudowy i nóg Piotra
w sztolni „Emanuel” w Złotym Stoku
w dniu 30 czerwca1998 roku.

 

 
Wpadliśmy w niezłe bagno.

 

Niestety dalej jest jeszcze gorzej.

 

Rudawy Janowickie widziane z Przełęczy Kowarskiej
w dniu 2 lipca 1998 roku.

 

Na hałdzie sztolni nr 17 w Podgórzu
w dniu 2 lipca 1998 roku.

 

 
Z Piotrem w sztolni ćwiczebnej nr 9 w Podgórzu
w dniu 2 lipca 1998 roku.

 

Na terenie Zakładów R-1 w Kowarach
w dniu 2 lipca 1988 roku.

 

Piotr przy wagonikach do przewozu materiałów wybuchowych
w Boguszowie Gorgach w dniu 6 lipca 1998 roku.

 

Przy kapliczce górniczej.

 

Na pontonie w sztolni „Cecilia” w Radomicach
dniu 10 lipca 1998 roku.

 

Piotr poszedł w moje ślady.

 

Andrzej przy wagoniku przed budynkiem kierownictwa kopalni
w Wirach w dniu 31 lipca 1998 roku.

 

Andrzej przy wagoniku do transportu urobku.

 

Andrzej przy wagonikach do przewozu materiałów wybuchowych.

 

Andrzej na hałdzie kopalni.

 

Zachód słońca na Przedgórzu Sudeckim.

 

Z Adamem i Andrzejem na hałdzie szybu „Neu Adler” w Ciechanowicach
w dniu 2 sierpnia 1998 roku.

 

Oglądamy nasze łupy.

 

Delegacja służbowa do Muzeum w Zabrzu w dniu 16 września 1998 roku.
Kolejka kopalniana z wagonikami do przewozu górników.

 

Kolejka kopalniana z lat pięćdziesiątych XX wieku.

 

Najstarsza w Polsce działająca maszyna parowa.

 

Fragment ekspozycji muzealnej.

 

W przodku górniczym
sztolni „Królowa Luiza”.

 

Wycieczka PTPNoZ do kopalni soli w Kłodawie w dniu 5 lutego 1999 roku.
W komorze eksploatacyjnej soli czerwonej w kopalni w Kłodawie.

 

Bryłki soli czerwonej na spągu komory.

 

Darek zrobił najlepszą rzecz.
Przejrzał urobek w wózkach.

 

Z Józefem na hałdzie szybu Piotr” w Miedziance
w dniu 21 marca 1999 roku.

 

Z Andrzejem w wykopie na hałdzie.

 

Mimo intensywnego kopania efekty są raczej marne.

 

 
Koniec pracy.   Trzygodzinny urobek.

 

Widok z zapory na jezioro Bystrzyckie
w dniu 3 sierpnia 1999 roku.

 

Tadeusz wychodzi ze starej sztolni w Kolcach
w dniu 3 sierpnia 1999 roku.

 

Z Andrzejem w wejściu
do kompleksu Osówka”
w dniu 3 sierpnia 1999 roku.

 

Skalne ściany wapienne na Krasie Morawskim
w dniu 1 maja 2000 roku.

 

Wapienny ostaniec.

 

Wejście do jaskini „Sloupska”.

 

Początkowy fragment jaskini.

 

Kocioł krasowy.

 

Nacieki jaskiniowe w jednej z komór.

 

Bogata szata naciekowa w kolejnej z komór.

 

Fantastyczne draperie.

 

Tutaj natura chyba przeszła samą siebie.

 

Stalaktyty rosną nawet w niewielkich szczelinach.

 

Kalafiory, pałki i jak mówią Czesi krapiki... mnóstwo krapików.

 

 
Fantazyjnie powyginane stalaktyty
tworzą jak gdyby kotarę.
  Przepiękna draperia
o nietypowej błotnistej barwie.

 

Połamane stalaktyty - dowód wandalizmu z ubiegłego stulecia.

 

Wyjście z jaskini.

 

Macocha” to zapadlisko krasowe o głębokości około 143 m.

 

Powstało w wyniku zarwania się stropu ogromnej komory krasowej.

 

 
Macocha” w jaskini „Punkelnickiej”.   Ogromny stalagnat.

 

 
Naciek zwanyAnioł”.   Naciek zwany „Zasłona”.

 

 
Wejście do jaskini „Katerina”.   Stalagmity i stalaktyty
w jednej z komór.

 

Bogata szata naciekowa w niewielkiej szczelinie tektonicznej.

 

 
Draperia w następnej z komorze.   Ktoś zostawił laskę.
A może się na niej opiera?

 

Fantazyjne kształty stalagmitów.

 

Janek w kamieniołomie melafiru w Czadrowie w dniu 4 sierpnia 2001 roku.

 

Eryk przeciska się pod zawałem w sztolni Dziedzicznej Czarnej
w Złotym Stoku w dniu 6 sierpnia 2001 roku.

 

Przejście do starego łomu w Michałkowej jest płatne (???).
W Michałkowej w dniu 30 sierpnia 2001 roku.

 

Przy żyle fluorytu w sztolni nr 7 w Kletnie w dniu 31 sierpnia 2001 roku.

 

Ludek i Gracjan przy żyle fluorytu.

 

A to nasz bogaty urobek.

 

Uczestnicy wyprawy w Sudety i do Czech przed schroniskiem
w Rędzinach w dniu 9 lipca 203 roku.
Od lewej: Piotr z tatą, ja, Jaś z mamą i Sylwia z Mateuszem.

 

Hałda kopalni Kuntery w Kaňku (przedmieście Kutnej Hory)
w dniu 11 lipca 2003 roku.

 

Wykopana na hałdzie duża bryła pokryta nalotami kaňkitu.
Przed nią leżą małe grudki bukowskýitu.

 

W Novym Meste w dniu 12 lipca 2003 roku
Z Mateuszem pakujemy samochód a jest co pakować.

 

Uff. Udało się. Zmieściliśmy wszystko tylko czy my się zmieścimy.

 

 
W sztolni „Emanuel” w Złotym stoku w lutym 2004 roku.
Milka skończ już oglądać te pipanty. Idziemy dalej.

 

Dotarliśmy do końca.

 

Teraz jeszcze trzeba wrócić.

 

Przy odkopanym oknie
„Sztolni Mistrzów” w Złotym Stoku
w dniu
lutym 2004 roku.

 

Prawda że imponujący skład sprzętu. I prawie wszystko się przydało.

 

Marta przygotowuje dla Rafała sprzęt do nurkowania.

 

Spuszczamy Rafała w otchłań ślepego szybu.

 

Trochę to trwało ale wypłynął z powrotem.

 

Podczas wyjścia ze sztolni.

 

Z Magdą i Beatą w kopalni w Nowej Rudzie
w kwietniu 2004 roku.

 

Andrzej na odsłonięciu wapieni rafowych pod zamkiem w Chęcinach
w dniu 19 czerwca 2005 roku.

 

W odkrywce cegielni w Lipiu Śląskim
w dniu 7 lipca 2005 roku.

 

 Dosłownie za chwilę odkryję szczątki
PIERWSZYCH POLSKICH DINOZAURÓW
Patrz artykuł:
Wielkie odkrycie”.

 

Oszroniona wieża szybu „Lech” w Nowej Rudzie
w dniu 14 stycznia 2006 roku.

 

Ze Staszkiem na tarasie widokowym
na odkrywkę kopalni węgla brunatnego w Bełchatowie
w dniu 13 kwietnia 2006 roku.

 

Staszek przy szczątkach uwęglonego drewna w cegielni w Lipiu Śląskim
w dniu 14 kwietnia 2006 roku.

 

To duży fragment jednego pnia.

 

 
Staszek kontynuuje poszukiwania. Sądząc po torbie nieźle mu idzie.

 

Widok z hałdy kopalni „Malice” w kierunku południowo-wschodnim
w dniu 14 kwietnia 2006 roku.

 

Staszek na hałdzie.

 

Możemy podziwiać wspaniałe widoki.

 

Asia, Andrzej Rafał i Zbyszek w sztolni „Dziedzicznej Czarnej”
w Złotym Stoku w dniu 2 maja 2006 roku.

 

Rafał przy jednym z zsypów w przekopie pod kamieniołom
 sztolni „Dziedzicznej Czarnej”.

 

Beata z synami na hałdzie pola Piast
w Nowej Rudzie w dniu 7 maja 2006 roku .

 

Chwila szukania i już są efekty.

 

Na hałdzie pola Piast” z dziećmi z „Zielonej Szkoły
w dniu 6 czerwca 2006 roku.

 

Na hałdzie pola Piast
 z dziećmi z  Zielonej Szkoły
w dniu 21 czerwca 2006 roku.

 

Zachód słońca nad Zalewem Sulejowskim
w dniu 26 czerwca 2006 roku.

 

 
W labiryncie skalnyn zwany Piekłem na szczycie Szczelińca.
z dziećmi z  Zielonej Szkoły” w dniu 7 września 2006 roku.

 

Na hałdzie pola Piast” z dziećmi z  Zielonej Szkoły
w dniu 13 września 2006 roku.

 

W cegielni w Lipiu Śląskim w ramach badań Zakładu Paleozoologii PAN
w dniu 18 października 2006 roku.
Szukanie czegokolwiek w zamarzniętym ile nie jest rzeczą łatwą.
Stąd i wyniki mamy raczej skromne.

 

W cegielni w Lipiu Śląskim w ramach badań Zakładu Paleozoologii PAN
w dniu 2 marca 2007 roku.
Mamy duży obszar do przeszukania.

 

Ale kości związane są głównie z widocznymi tu osadami
koryta pradawnej rzeki.

 

To miejsce wydaje mi się bardzo obiecujące.

 

I rzeczywiście. Odkryliśmy tu czaszkę i pojedyncze zęby dinozaura
oraz drobne kostki pterozaura.

 

Tu za chwilę odkryjemy potężne kości gada ssakokształtnego.

 

 
Na hałdach pola Zachodniego w Złotym Stoku w dniu 8 czerwca 2007 roku
w ramach przygotowań do letnich obozów geologicznych.

 

Pobliska stara droga górnicza też jest bardzo interesująca.

 

 
Nietrudno znaleźć tu okazy rudy.

 

Wejście do sztolni nr 17 w Kletnie
w dniu 8 czerwca 2007 roku.

 

Olga też zaryzykowała wejście do sztolni.

 

Szczotka kryształów kwarcu na wychodni żyły kwarcowej
w lesie pomiędzy sztolniami 17 i 18.

 

 
Poszukiwania na polu opalonośnym w Szklarach w dniu 9 czerwca 2007 roku
w ramach przygotowań do letnich obozów geologicznych.

 

Olga znalazła ładny opal.

 

 
Trzeba się przyłożyć. Może ja też coś znajdę.

 

Z Alkiem na hałdzie sztolni 11 kopalni Kopaliny” w Kletnie
w dniu 10 czerwca 2007 roku
w ramach przygotowań do letnich obozów geologicznych.

 

Z Zuzą i Julką i Alkiem przeszukujemy hałdę.

 

Hałda jest już mocno przebrana ale trafiają się jeszcze ciekawe okazy.

 

Na hałdzie pola Piast” z dziećmi z obozu geologicznego
w dniu 7 lipca 2007 roku.

 

Tyle tu tego jest że nie wiadomo co brać.

 

Nawet Ula się wciągnęła.

 

Każdy z uczestników może od razu poprosić o konsultację.

 

Uczy się także jak pakować znalezione okazy.

 

Dzięki ulewnemu deszczowi
ja też mam wspaniałą zdobycz.

 

 
Na hałdach kopalni rud złota w zboczu góry Zlatý Chlum w Czechach
z dziećmi z obozu geologicznego.

 

Niestety to nie jest złoto. Trzeba szukać dalej.

 

 
Okno sztolni dolnej.

 

Naturalna pułapka wewnątrz pnia sosny.

 

Przy pokładzie węgla brunatnego odsłaniającym się u podnóża klifu w Chłapowie
w dniu 8 sierpnia 2007 roku.
UWAGA!!! Chodzenie po klifie jest zabronione (Nadmorski Park Krajobrazowy).
Zbieranie okazów należy ograniczyć do dolnych partii osuwisk przy plaży.

 

Nie trzeba jednak nic kopać (a nawet nie można!)
bo kawałki węgla brunatnego leżą na plaży.

 

Fragment pnia wystający z piasku.

 

 
Na Szczelińcu z dziećmi z Zielonej Szkoły”.
Szczyt Szczelińca dostarcza
niezapomnianych wrażeń.
  To tu chyba najczęściej fotografowane drzewo.

 

Ta skała jest zwana Kwoką”. Rzeczywiście coś w tym jest.

 

A to są ludzkie mrówki w piekle.
Chwila!!! Czy ja przypadkiem
nie jestem z tą wycieczką.

 

 
Z gimnazjalistami z Zielonej Szkoływ Skalnym Mieście w Czechach
w dniu 24 września 2007 roku.
Na początek trochę geologii.    Skała zwana „Dzban”.

 

 
Skała zwana „Głowa cukru”.    

 

 
     

 

Nie pamiętam nazw pozostałych skał.
Jak się dowiem to napiszę.

 

 
Skalny Most”.    

 

 
     

 

 
A to wykute w kamieniu tablice fundacyjne trasy turystycznej.

 

 

 

 

 

 
Przed komorą z wodospadem „Karkonosza”
tj. chciałem napisać „Liczyrzepy”.

 

 
Wodospad „Liczyrzepy”.   Skalne Jeziorko”.

 

 
Grupa skał „Kochankowie”.
Mąż jest ten chudszy.
  Ten skrót do początku trasy omija
mało ciekawy końcowy  fragment.

 

W sztolni „Dziedzicznej Czarnej”
w Złotym Stoku
w dniu 11 grudnia 2007 roku.

 

Agnieszka i Rafał na trasie turystycznej
w sztolni „Dziedzicznej Czarnej”.

 

Rafał, Ryszard i Agnieszka w przekopie pod kamieniołom
już poza trasą turystyczną.

 

Osiągnęliśmy przodek przekopu.

 

Pozostała jeszcze droga powrotna.

 

Ryszard w starej starej komorze poeksploatacyjnej do której
wstąpiliśmy w drodze powrotnej.

 

Agnieszka i Rafał w sztolni „Gertruda”.

 

Ryszard przy rozwidleniu sztolni „Gertruda”
z przekopem Wniebowzięcie”.

 

Ryszard przy podszybiu zapadniętego szybiku
w przekopie Wniebowzięcie”.

 

Dawna obudowa drewniana świadczy
że dochodzimy do następnego zawału.

 

Rafał przy zawale blokującym wejście
do bocznej komory eksploatacyjnej.

 

Wewnątrz bocznej komory eksploatacyjnej.

 

Agnieszka i Ryszard w podszybiu szybu „Wniebowzięcie”.

 

Rafał w komorze pozawałowej.

 

 
Ryszard i Rafał przeciskają się z upadowej do podszybia ślepego szybiku
w sztolni wentylacyjnej Piotr” w Nowej Rudzie w dniu 12 grudnia 2007 roku.

 

Rafał próbuje przecisnąć się do podszybia szybu  Piast I”.
Ryszard i Agnieszka go motywują ale bez powodzenia.

 

Do podszybia udało się przecisnąć tylko Jackowi.

 

Koniec ekstremy. Teraz idziemy pozwiedzać trasę turystyczną.

 

W sztolni „Książęcej” w Złotym Stoku w dniu 12 grudnia 2007 roku.
Ceglany mur na wejściu do pola górniczego.

 

Czym bliżej wyjścia to więcej lodu
na ścianach sztolni.

 

 
Wojtek i Agnieszka przeciskają się przez zawał w sztolni Lisiej w Złotym Stoku
w dniu 13 grudnia 2010 roku.

 

Przed wejściem do sztolni „Barbara” w Złotym Stoku
w dniu 13 grudnia 2010 roku.

 

Ktoś tu sobie zrobił hotel.

 

Rafał z Wojtkiem musieli siłą wyciągać mnie z tej sztolni.

 

Obecne wejście do sztolni poszukiwawczej „Przy drodze”.
Teraz już wiem dlaczego grotołazów nazywają szambonurkami.

 

Ryszard wyczołguje się z rury.
Wejść było łatwo ale wyjść trudniej.

 

Z Agnieszką, Rafałem, Rysiem i Wojtkiem szykujemy się do zejścia
 starym szybikiem wentylacyjnym do sztolni „Emanuel” w Złotym Stoku
w dniu 14 grudnia 2007 roku.

 

Jeszcze tylko kontrola zapięć
w wodoodpornych kombinezonach.

 

Ryszard w sztolni „Emanuel”

 

Agnieszka przeciska się przez szczelinę w strefie zawału.

 

W szybie pochyłum „Watterschacht”.

 

W strefie zawałowej pola górniczego sztolni „Górnej”.

 

Ryszard w sztolni „Górnej”.

 

 
Kamienna obmurówka w sztolni „Emanuel” w miejscu gdzie przechodzi ona
przez strefę zawałów w dawnym polu górniczym.

 

Powrót do poza turystycznej części  sztolni „Dziedzicznej Czarnej”
w Złotym Stoku w dniu 15 grudnia 2007 roku.

Rafał i Wojtek wczołgują się do bocznego chodnika transportowego.

 

Ciekawy widok. To już chyba ostatnia atrakcja tej wyprawy.

 

Grupka śpiących nietoperzy na stropie sztolni „Teresa” w Miedziance
w dniu 18 lutego 2008 roku.

 

Inna grupka nietoperzy w tej samej sztolni.

 

Nie rozumiem dlaczego ludzie się ich boją. Czy one wyglądają strasznie?

 

 
Na Miedziance w dniu 21 lutego 2008 roku.
Z Arkadiuszem i Mateuszem
na hałdzie szybu „Austriacki II”.
  Z Mateuszem w dawnych zrobach
poaustriackich.

 

Fragment strefy zmineralizowanej u dołu pochylni.

 

Dzielenie łupów. W sumie nie było najgorzej.

 

W sztolni kopalni pegmatytu w Michałkowej.
w dniu 18 kwietnia 2008 roku.

 

Wspaniały okaz migmatytu. Niestety za duży
żeby go wziąć.

 

Na hałdzie pola Piast” z dziećmi z w ramach Zielonej Szkoły
w dniu 23 kwietnia 2008 roku.

 

Jesteśmy u podnóża hałdy. Teraz można przystąpić do poszukiwań.

 

Trzeba by poszukać czegoś
dla pracowni geograficznej.

 

Tu powinno być coś ciekawego.

 

Nawet nie zauważyliśmy że wspinamy się do góry.

 

Na tej wysokości jest już tylko jeden kierunek.

 

Jeszcze parę kroków i będziemy na szczycie hałdy.

 

Na hałdzie pola Piast” z dziećmi z Zielonej Szkoły
w dniu 26 kwietnia 2008 roku.

 

 
Poszukiwania szybko zaczęły przynosić pozytywny rezultat.

 

W dawnej kopalni rud niklu w Szklarach w dniu 1 maja 2008 roku.
W odkrywce nr III. Od lewej stoją: Piotr, Kacper, Renata, Tymek, Julia, Tomek, Paulina, Katarzyna, Janusz, Karolina, Tomek oraz siedzący w kucki Antek.

 

Małgosia przy wlocie zsypu urobku
w sztolni nr 17 w Kletnie
w dniu 25 maja 2008 roku.

 

Gosia postanowiła sprawdzić ten zsyp.

 

Gosia wchodzi do sztolni nr 7.

 

W zsypie urobku na poziom sztolni nr 9.

 

Gosia w wyrobisku szesnastowiecznej sztolni Mrocznej”.

 

Gosia chodniku eksploatacyjnym żyły fluorytu sztolni nr 7.

 

Gosia w komorze poeksploatacyjnej gniazda fluorytu sztolni nr 7.

 

 
W Skalnym Mieście w Czechach z dziećmi z „Zielonej Szkoły”
w dniu 29 maja 2008 roku.

Skalne Miasto to liczne fantazyjne utwory skalne.

 

 
Na przykład „Madonna z dzieciątkiem”.

 

Drzewa tu rosną gdzie się da.
A jak się nie da to też rosną.

 

 
Skalne Jeziorko” pokonuje się promem.

 

Wspaniały widok z brzegu zatopionego kamieniołomu piaskowca.

 

Na hałdzie sztolni 12 kopalni Kopaliny” z dziećmi z obozu geologicznego
w dniu 26 czerwca 2008 roku.

 

Muszę sprawdzać okazy radiometrem
ponieważ niektóre mogą tu być promieniotwórcze.

 

Lampa ultrafioletowa też się możeprzydać gdyż niektóre
tutejsze okazy fluoryzują w ultrafiolecie.

 

Badanie fluorescencji w terenie to jednak bardzo trudna sztuka.

 

Może jednak skupmy się na razie na
okazach nie fluoryzujących.

 

Hałda sztolni 14 też wygląda obiecująco.

 

W każdym bądź razie kto szuka
ten znajduje.

 

Na odkrywce erlanów z granatami na zboczu góry Boží Hora w Czechach
z dziećmi z obozu geologicznego w dniu 28 czerwca 2008 roku.

 

Na odkrywce skał granatonośnych
z uczestnikami obozu geologicznego.

 

Jedna ze starszych odkrywek.

 

Widok z hałdy pola Piast” w dniu 2 lipca 2008 roku.

 

Na hałdach kopalni skalenia na Dziale Michałkowskim
z dziećmi z obozu geologicznego w dniu 8 lipca 2008 roku.

 

Na hałdzie kopalni kruszców
z dziećmi obozu geologicznego
w dniu 8 lipca 2008 roku.

 

W byłej kopalni rud niklu w Szklarach
z dziećmi z obozu geologicznego w dniu 8 lipca 2008 roku.
Przepiękna geoda chalcedonu. Trzeba ją tylko wyjąć.
Niestety tkwi w ogromnej bryle zwietrzeliny serpentynitowej.

 

Uczestnicy obozu geologicznego nie dali jednak za wygraną
i coś niecoś udało nam się z tej bryły wyłupać.

 

W Kletniez dziećmi z obozu geologicznego
w dniu 8 lipca 2008 roku.

To chyba nie jest promieniotwórcze
ale nie zaszkodzi sprawdzić.

 

Tu znajdziecie fluoryt we wszystkich kolorach tęczy.

 

 
A nie mówiłem.  Wystarczy tylko poszukać.

 

Na kolejnej hałdzie mamy ładny kalcyt
i trochę różnokolorowego fluorytu.

 

Z dziećmi z obozu geologicznego na hałdzie kopalni hematytu w Gołaczowie
w dniu 13 lipca 2008 roku.

 

Poszukiwania groniastych skupień hematytu.

 

Na jednym z odsłonięć w klifie w Chłapowie
w dniu 1 sierpnia 2008 roku.

 

Na plaży w Rozewiu dokąd ciągną się odsłonięcia w klifie.
Andrzej sprawdza czy woda ze źródełka na plaży jest rzeczywiście słodka.

 

Z dziećmi \ obozu geologicznego na hałdach kopalni skalenia
na Dziale Michałkowskim” w dniu 19 sierpnia 2008 roku.

 

 
Z dziećmi z obozu geologicznego na odkrywce skał granatonośnych
w
Žulowej w Czechach w dniu 23 sierpnia 2008 roku.

 

 
Na hałdzie pola Piast z dziećmi z obozu geologicznego
w dniu 26 sierpnia 2008 roku.

 

A jest gdzie szukać.

 

Widok ze zbocza hałdy na Zacisze i Góry Sowie.

 

W czasie badań Wydziału Geologii Uniwersytetu Warszawskiego
w Orlinku w dniu 30 Października 2008 roku.
Rafał użył najcięższego sprzętu.

 

Niektórzy wolą  jednak kopać tradycyjnie np. kilofem.

 

Patrzą, patrzą i nic nie widzą. Wszędzie szaro.

 

Rafał ma więcej szczęścia ale musi walczyć o okazy z koparką.

 

Jest o co walczyć.

 

W czasie badań Wydziału Geologii Uniwersytetu Warszawskiego
w Miedziance Śląskiej w dniu 30 Października 2008 roku.

Czegoś takiego jeszcze nie widziałem.

 

Niektórzy jednak wolą nadal szukać tradycyjnie.
Należy zacząć od podstaw czyli od spodu hałdy.

 

 
O. Proszę. Szukajcie aż znajdziecie.

 

Jest coś zielonego. Pytanie tylko co.

 

Czym wyżej tym niestety gorzej.

 

Coś jest ale jakie malutkie.

 

Jak tak dalej pójdzie trzeba będzie tu szukać z mikroskopem.

 

Trzeba jeszcze sprawdzić na samej górze.

 

Tu z kolei wszystko rude. Nie wiadomo co warto brać.

 

Rafał w tym czasie wyciąga jeden okaz za drugim.

 

No trudno. Może uda się obłaskawić tego potwora.

 

Udało się. Potwór łaskawie wycofał się z odkrywki.

 

Jest tu tyle ciekawych okazów że teraz z kolei nie wiadomo co brać.

 

A jest jeszcze dużo do przeszukania.

 

Marcin przy terenowym laboratorium Ciechanowice-1
przy sztolni „Fröhliche Anblick”. Jak widać nasze badania
od razu idą na śmietnik.

 

Rafał pobiera próbkę wody z bezimiennej sztolni nad Bobrem.

 

Pobieranie próbek wody
ze sztolni „Miedziankowskiej”.

 

Na hałdzie szybu „Froche Ervartung” w Miedziance.
Pomiary radiometryczne są tu bardzo uzasadnione.

 

 
Na hałdzie szybu nr 16 w Miedziance. Tu miejscami promieniowanie tła przekracza wszelkie dopuszczalne normy.

 

UWAGA!!! Jeżeli wykryjecie jakieś niezauważone przeze mnie błędy proszę o informację. Za wszelkie konstruktywne uwagi z góry serdecznie dziękuję.

E-MAIL

Dla lubiących wpisywanie wszystkiego ręcznie podaję poniżej pełny adres:

minerals@redbor.pl

 

WYPRAWY

JESTEŚ    GOŚCIEM

W SUMIE OD ZAŁOŻENIA WITRYNY W 2005 ROKU ODWIEDZONO JĄ
JUŻ   RAZY