Kalendarium

wycieczek mineralogiczno-paleontologicznych

i wypraw geologiczno-górniczych

 

 

Miedzianka Śląska w dniu 24 lipca 1981 roku.

Na hałdzie szybu nr 15 w Miedziance.

 

 

Łuków w dniu 4 lipca 1984 roku.

Na terenie byłej cegielni Łapiguz w Łukowie.

 

O dziwo wykopki na środku drogi dały bardzo pozytywne wyniki.

 

Wkrótce do wykopków przyłączył się Robert.

 

W sumie z tego dołka udało się wyciągnąć kilka ciekawych okazów.

 

 

Miedzianka Śląska w dniu 22 lipca 1982 roku.

W zapadlisku szybiku „Stollen”.

 

W zapadlisku szybu „Neu Adler” (dawniej „Morgen”).

 

 

Płuczki Górne w dniu 6 sierpnia 1982 roku

w ramach wycieczki PTPNoZ.

W wykopie na polu PGR
w Płuczkach Górnych.

 

 

Podgrodzie w lipcu 1984 roku.

Bardzo owocne poszukiwania skamieniałości przerwała gwałtowna burza.

 

 

Złoty Stok w dniu 26 lipca 1989 roku.

 
Ewa przy wejściu do sztolni Książęcej”.   W kamieniołomie łupku.

 

 

Miedzianka Śląska w dniu 14 lipca 1996 roku.

Z Piotrem na hałdzie kopalni „Frederick Juliane
w Ciechanowicach.

 

 

Podgórze w dniu 15 lipca 1996 roku.

Piotr schodzi na linie do szybu kopalni Rüezahl”.

 

 

Rędziny w dniu 16 lipca 1996 roku.

Widok z przełęczy Rudawskiej na Kotlinę Jeleniogórską.

 

 

Złoty Stok w dniu 9 września 1997 roku.

W sztolni Książęcej”.

 

 
Wreszcie na powierzchni. Wychodzimy z Kubą ze sztolni.

 

 

Kletno w dniu 10 września 1997 roku.

 
Z Kubą w sztolni nr 17.

 

Lądek Zdrój po wielkiej powodzi w lipcu 1997 roku.

 

W okolicach Lądka Zdroju sytuacja jest jeszcze gorsza.

 

 

Podgórze w dniu 11 września 1997 roku.

Rozmyte przez powódź hałdy kopalni rud uranu „Podgórze”.

 

Przerażający widok ale dla kolekcjonera istny skarbiec.

 

 

Kletno w dniu 19 września 1997 roku.

Do sztolni nr 17 trzeba się wczołgać.

 

Widoki w środku wynagradzają jednak trudy wchodzenia.

 

 

Bystrzyca Górna w dniu 22 września 1997 roku.

Przy odsłonięciu piribolitów z granatami w Bystrzycy Górnej.

 

 

Lubachów w dniu 22 września 1997 roku.

Tomek bada strefę kontaktową żyły pegmatytu.

 

 

Wojcieszyce w dniu 24 września 1997 roku.

Panorama wschodniej części Karkonoszy widziana z hałdy kopalni w Wojcieszycach.

 

 

Bochnia w dniu 15 maja 1998 roku w ramach

Sesji wyjazdowej Instytutu Historii Kultury Materialnej PAN.

W podziemiach kopalni soli kamiennej.

 

Beczkowóz kopalnianej straży pożarnej.

 

W budynku maszyny wyciągowej
szybu wydobywczego kopalni.

 

 

Miedzianka w dniu 16 maja 1998 roku.

Z Pawłem w kamieniołomie.

 

Wejść było łatwo ale zejść trudniej.

 

Z Pawłem w kamieniołomie na Sowach.

 

Praca wre ale wyniki na razie mizerne.

 

 

Złoty Stok w dniu 30 czerwca 1998 roku.

Fragment współczesnej obudowy
i nóg Piotra w sztolni „Emanuel”.

 

 
Wpadliśmy w niezłe bagno.

 

Niestety dalej jest jeszcze gorzej.

 

 

Podgórze w dniu 2 lipca 1998 roku.

Rudawy Janowickie widziane z Przełęczy Kowarskiej.

 

Na hałdzie sztolni nr 17.

 

 
Z Piotrem w sztolni ćwiczebnej nr 9.

 

 

Kowary w dniu 2 lipca 1998 roku.

Na terenie Zakładów R-1.

 

 

Boguszów-Gorce w dniu 6 lipca 1998 roku.

Piotr przy wagonikach do przewozu materiałów wybuchowych.

 

Przy kapliczce górniczej.

 

 

Radomice w dniu 9-10 lipca 1998 roku.

Na pontonie w sztolni „Cecilia”.

 

Piotr poszedł w moje ślady.

 

 

Wiry w dniu 31 lipca 1998 roku.

Andrzej przy wagoniku przed budynkiem kierownictwa kopalni.

 

Andrzej przy wagoniku do transportu urobku.

 

Andrzej przy wagonikach do przewozu materiałów wybuchowych.

 

Andrzej na hałdzie kopalni.

 

Zachód słońca na Przedgórzu Sudeckim.

 

 

Miedzianka Śląska w dniu 2 sierpnia 1998 roku.

Z Adamem i Andrzejem na hałdzie szybu „Neu Adler” w Ciechanowicach.

 

Oglądamy nasze łupy.

 

 

Zabrze w dniu 16 września 1998 roku.

Kolejka kopalniana z wagonikami do przewozu górników.

 

Kolejka kopalniana z lat pięćdziesiątych XX wieku.

 

Najstarsza w Polsce działająca maszyna parowa.

 

Fragment ekspozycji muzealnej.

 

W przodku górniczym
sztolni „Królowa Luiza”.

 

 

Kłodawa w dniu 5 lutego 1999 roku.

W komorze eksploatacyjnej soli czerwonej.

 

Bryłki soli czerwonej na spągu komory.

 

Darek zrobił najlepszą rzecz.
Przejrzał urobek w wózkach.

 

 

Miedzianka w dniu 21 marca 1999 roku.

Z Józefem na hałdzie szybu Piotr”.

 

Z Andrzejem w wykopie na hałdzie.

 

Mimo intensywnego kopania efekty są raczej marne.

 

 
Koniec pracy.   Trzygodzinny urobek.

 

 

Śląska Dolina w dniu 3 sierpniu 1999 roku.

Widok z zapory na jezioro Bystrzyckie.

 

 

Kolce w dniu 3 sierpnia 1999 roku.

Tadeusz wychodzi ze starej sztolni.

 

Z Andrzejem w wejściu
do kompleksu Osówka”.

 

 

Kras Morawski w dniach 1-3 maja 2000 roku.

Skalne ściany wapienne w dolinie.

 

Wapienny ostaniec.

 

Wejście do jaskini „Sloupska”.

 

Początkowy fragment jaskini.

 

Kocioł krasowy.

 

Nacieki jaskiniowe w jednej z komór.

 

Bogata szata naciekowa w kolejnej z komór.

 

Fantastyczne draperie.

 

Tutaj natura chyba przeszła samą siebie.

 

Stalaktyty rosną nawet w niewielkich szczelinach.

 

Kalafiory, pałki i jak mówią Czesi krapiki... mnóstwo krapików.

 

 
Fantazyjnie powyginane stalaktyty
tworzą jak gdyby kotarę.
  Przepiękna draperia
o nietypowej błotnistej barwie.

 

Połamane stalaktyty - dowód wandalizmu z ubiegłego stulecia.

 

Wyjście z jaskini.

 

Macocha” to zapadlisko krasowe o głębokości około 143 m.

 

Powstało w wyniku zarwania się stropu ogromnej komory krasowej.

 

 
Macocha” w jaskini „Punkelnickiej”.   Ogromny stalagnat.

 

 
Naciek zwanyAnioł”.   Naciek zwany „Zasłona”.

 

 
Wejście do jaskini „Katerina”.   Stalagmity i stalaktyty
w jednej z komór.

 

Bogata szata naciekowa w niewielkiej szczelinie tektonicznej.

 

 
Draperia w następnej z komorze.   Ktoś zostawił laskę.
A może się na niej opiera?

 

Fantazyjne kształty stalagmitów.

 

 

Czadrów w dniu 4 sierpnia 2001 roku.

Janek w kamieniołomie melafiru.

 

 

Złoty Stok 6 sierpnia 2001 roku.

Eryk przeciska się pod zawałem w sztolni Dziedzicznej Czarnej”.

 

 

Michałkowa w dniu 30 sierpnia 2001 roku.

Przejście do starego łomu w Michałkowej jest płatne (???).

 

 

Kletno w dniu 31 sierpnia 2001 roku.

Przy żyle fluorytu w sztolni nr 7.

 

Ludek i Gracjan przy żyle fluorytu.

 

A to nasz bogaty urobek.

 

 

Rędziny w dniach 9 lipca 2003 roku.

Uczestnicy wyprawy. Od lewej: Piotr z tatą, ja, Jaś z mamą
Sylwia z Mateuszem.

 

 

Kutna Hora w dniu 11 lipca 2003 roku.

Hałda kopalni Kuntery w Kaňku (przedmieście Kutnej Hory).

 

Wykopana na hałdzie duża bryła pokryta nalotami kaňkitu.
Przed nią leżą małe grudki bukowskýitu.

 

Z Mateuszem pakujemy samochód a jest co pakować.

 

Uff. Udało się. Zmieściliśmy wszystko tylko czy my się zmieścimy.

 

 

Złoty Stok w lutym 2004 roku.

 
W sztolni „Emanuel”. Milka skończ już oglądać te pipanty. Idziemy dalej.

 

Dotarliśmy do końca.

 

Teraz jeszcze trzeba wrócić.

 

 

Złoty Stok w lutym 2004 roku.

Przy odkopanym oknie
„Sztolni Mistrzów”.

 

Prawda że imponujący skład sprzętu. I prawie wszystko się przydało.

 

Marta przygotowuje dla Rafała sprzęt do nurkowania.

 

Spuszczamy Rafała w otchłań ślepego szybu.

 

Trochę to trwało ale wypłynął z powrotem.

 

Podczas wyjścia ze sztolni.

 

 

Nowa Ruda w kwietniu 2004 roku.

Z Magdą i Beatą w kopalni.

 

 

Chęciny w dniu 19 czerwca 2005 roku.

Andrzej na odsłonięciu wapieni rafowych pod zamkiem.

 

Lipie Śląskie w dniu 7 lipca 2005 roku.

Widok odkrywka cegielni.

 

 Dosłownie za chwilę odkryję szczątki
PIERWSZYCH POLSKICH DINOZAURÓW
Patrz artykuł:
Wielkie odkrycie”.

 

 

Nowa Ruda w dniu 14 stycznia 2006 roku.

Oszroniona wieża szybu „Lech”.

 

 

Bełchatów w dniu 13 kwietnia 2006 roku.

Ze Staszkiem na tarasie widokowym
na odkrywkę kopalni węgla brunatnego.

 

 

Lipie Śląskie w dniu 14 kwietnia 2006 roku.

Staszek przy szczątkach uwęglonego drewna.

 

To duży fragment jednego pnia.

 

 
Staszek kontynuuje poszukiwania. Sądząc po torbie nieźle mu idzie.

 

 

Kalej w dniu 14 kwietnia 2006 roku.

Widok z hałdy kopalni „Malice” w kierunku południowo-wschodnim.

 

Staszek na hałdzie.

 

Możemy podziwiać wspaniałe widoki.

 

 

Złoty Stok w dniu 2 maja 2006 roku.

Asia, Andrzej Rafał i Zbyszek w sztolni „Dziedzicznej Czarnej”.

 

Rafał przy jednym z zsypów w przekopie pod kamieniołom
 sztolni „Dziedzicznej Czarnej”.

 

 

Nowa Ruda w dniu 7 maja 2006 roku.

Beata z synami
na hałdzie pola Piast”.

 

Chwila szukania i już są efekty.

 

 

Nowa Ruda w dniu 6 czerwca 2006 roku.

Na hałdzie pola Piastw ramach Zielonej Szkoły”.

 

 

Nowa Ruda w dniu 21 czerwca 2006 roku.

Wycieczka hałdę pola Piast
w ramach Zielonej Szkoły”.

Jak zwykle udane łowy.

 

 

Tomaszów Mazowiecki w dniach 26 czerwca 2006 roku.

Zachód słońca nad Zalewem Sulejowskim.

 

 

Szczeliniec Wielki w dniu 7 września 2006 roku.

 
Labirynt skalny zwany Piekłem na szczycie Szczelińca.

 

 

Nowa Ruda w dniu 13 września 2006 roku.

Wycieczka dzieci z Warszawy na hałdę pola Piast
w ramach Zielonej Szkoły”.

 

 

Lipie Śląskie w dniu 18 października 2006 roku

w ramach prac Zakładu Paleobiologii PAN.

Szukanie czegokolwiek w zmarzniętym ile nie jest rzeczą łatwą.
Stąd i wyniki mamy raczej skromne.

 

 

Lipie Śląskie w dniach 2-9 marca 2007 roku

w ramach prac Zakładu Paleobiologii PAN.

Mamy duży obszar do przeszukania.

 

Ale kości związane są głównie z widocznymi tu osadami
koryta pradawnej rzeki.

 

To miejsce wydaje mi się bardzo obiecujące.

 

I rzeczywiście. Odkryliśmy tu czaszkę i pojedyncze zęby dinozaura
oraz drobne kostki pterozaura.

 

Tu za chwilę odkryjemy potężne kości gada ssakokształtnego.

 

 

Złoty Stok w dniach 8 czerwca 2007 roku.

 
Poszukiwania na hałdach pola Zachodniego nie przyniosły rezultatu.

 

Za to pobliska stara droga górnicza jest bardzo interesująca.

 

 
Nietrudno znaleźć tu okazy rudy.

 

 

Kletno w dniu 8 czerwca 2007 roku.

Wejście do sztolni nr 17 nie jest wygodne.

 

Olga wchodzi do sztolni.

 

Szczotka kryształów kwarcu na wychodni żyły kwarcowej
w lesie pomiędzy sztolniami 17 i 18.

 

 

Szklary w dniu 9 czerwca 2007 roku.

 
Poszukiwania na polu opalonośnym.

 

Olga znalazła ładny opal.

 

 
Trzeba się przyłożyć. Może ja też coś znajdę.

 

 

Kletno w dniu 10 czerwca 2007 roku.

Z Alkiem na hałdzie sztolni 11 kopalni Kopaliny”.

 

Z Zuzą i Julką i Alkiem przeszukujemy hałdę.

 

Hałda jest już mocno przebrana ale trafiają się jeszcze ciekawe okazy.

 

 

Nowa Ruda w dniu 2 lipca 2007 roku.

Na hałdzie pola Piast” w ramach obozu geologicznego.

 

Tyle tu tego jest że nie wiadomo co brać.

 

Nawet Ula się wciągnęła.

 

Każdy z uczestników może od razu poprosić o konsultację.

 

Uczy się także jak pakować znalezione okazy.

 

Dzięki ulewnemu deszczowi
ja też mam wspaniałą zdobycz.

 

 

Jasenik w dniu 11 lipca 2007 roku.

 
Na hałdach kopalni rud złota
w ramach obozu geologicznego.
  Górna sztolnia dawnych kopalni złota
w zboczu góry Zlatý Chlum.

 

Niestety to nie jest złoto. Trzeba szukać dalej.

 

 
Okno sztolni dolnej.

 

Naturalna pułapka wewnątrz pnia sosny.

 

 

Chłapowo w dniach 4-10 sierpnia 2007 roku.

          UWAGA!!! Chodzenie po klifie jest zabronione (Nadmorski Park Krajobrazowy). Zbieranie okazów należy ograniczyć do dolnych partii osuwisk przy plaży.

 

Fragment pnia wystający z piasku.

 

Pokład węgla brunatnego odsłaniający się u podnóża klifu.

 

Nie trzeba jednak nic kopać (a nawet nie można!)
bo kawałki węgla brunatnego leżą na plaży.

 

 

Szczeliniec Wielki w dniu 23 września 2007 roku.

 
Szczyt Szczelińca dostarcza
niezapomnianych wrażeń.
  To tu chyba najczęściej fotografowane drzewo.

 

Ta skała jest zwana Kwoką”. Rzeczywiście coś w tym jest.

 

A to są ludzkie mrówki w piekle.
Chwila!!! Czy ja przypadkiem
nie jestem z tą wycieczką.

 

 

Skalne Miasto w dniu 24 września 2007 roku.

 
Z gimnazjalistami z Warszawy.    Skała zwana „Dzban”.

 

 
     

 

 
     

 

Nie pamiętam jak się nazywają
te skały. Jak się dowiem to napiszę.

 

 
Skalny Most”.    

 

 
     

 

 
Wykute w kamieniu tablice fundacyjne trasy turystycznej.

 

 

 

 

 

 
Przed komorą z wodospadem „Karkonosza”
tj. chciałem napisać „Liczyrzepy”.

 

 
Wodospad „Liczyrzepy”.   Skalne Jeziorko”.

 

 
Grupa skał „Kochankowie”.
Mąż jest ten chudszy.
  Ten skrót do początku trasy omija
mało ciekawy końcowy  fragment.

 

 

Złoty Stok w dniach 10-15 grudnia 2007 roku.

Zwiedzanie sztolni „Dziedzicznej Czarnej”
zaczynamy od końca.

 

Agnieszka i Rafał na trasie turystycznej
w sztolni „Dziedzicznej Czarnej”.

 

Rafał, Ryszard i Agnieszka w przekopie pod kamieniołom
już poza trasą turystyczną.

 

Osiągnęliśmy przodek przekopu.

 

Pozostała jeszcze droga powrotna.

 

Ryszard w starej starej komorze poeksploatacyjnej do której
wstąpiliśmy w drodze powrotnej.

 

Agnieszka i Rafał w sztolni „Gertruda”.

 

Ryszard przy rozwidleniu sztolni „Gertruda”
z przekopem Wniebowzięcie”.

 

Ryszard przy podszybiu zapadniętego szybiku
w przekopie Wniebowzięcie”.

 

Dawna obudowa drewniana świadczy
że dochodzimy do następnego zawału.

 

Rafał przy zawale blokującym wejście
do bocznej komory eksploatacyjnej.

 

Wewnątrz bocznej komory eksploatacyjnej.

 

Agnieszka i Ryszard w podszybiu szybu „Wniebowzięcie”.

 

Rafał w komorze pozawałowej.

 

Ceglany mur na wejściu do pola górniczego sztolni „Książęcej”.

 

Czym bliżej wyjścia to więcej lodu
na ścianach sztolni.

 

 
Wojtek i Agnieszka przeciskają się przez zawał w sztolni Lisiej.

 

Przed wejściem do sztolni „Barbara”.

 

Ktoś tu sobie zrobił hotel.

 

Rafał z Wojtkiem musieli siłą wyciągać mnie z tej sztolni.

 

Obecne wejście do sztolni poszukiwawczej „Przy drodze”.
Teraz już wiem dlaczego grotołazów nazywają szambonurkami.

 

Ryszard wyczołguje się z rury.
Wejść było łatwo ale wyjść trudniej.

 

Z Agnieszką, Rafałem, Rysiem i Wojtkiem szykujemy się do zejścia
 starym szybikiem wentylacyjnym do sztolni „Emanuel”.

 

Jeszcze tylko kontrola zapięć
w wodoodpornych kombinezonach.

 

Ryszard w sztolni „Emanuel”

 

Agnieszka przeciska się przez szczelinę w strefie zawału.

 

W szybie pochyłum „Watterschacht”.

 

W strefie zawałowej pola górniczego sztolni „Górnej”.

 

Ryszard w sztolni „Górnej”.

 

 
Kamienna obmurówka w sztolni „Emanuel” w miejscu gdzie przechodzi ona
przez strefę zawałów w dawnym polu górniczym.

 

Powrót do poza turystycznej części  sztolni „Dziedzicznej Czarnej”
Rafał i Wojtek wczołgują się do bocznego chodnika transportowego.

 

Ciekawy widok. To już chyba ostatnia atrakcja tej wyprawy.

 

 

Nowa Ruda w dniu 12 grudnia 2007 roku.

 
Ryszard i Rafał przeciskają się z upadowej do podszybia ślepego szybiku
w sztolni wentylacyjnej Piotr”.

 

Rafał próbuje przecisnąć się do podszybia szybu  Piast I”.
Ryszard i Agnieszka go motywują ale bez powodzenia.

 

Do podszybia udało się przecisnąć tylko Jackowi.

 

Koniec ekstremy. Teraz idziemy pozwiedzać trasę turystyczną.

 

 

Miedzianka w dniach 18-21 lutego 2008 roku.

Grupka śpiących nietoperzy na stropie sztolni „Teresa”.

 

Inna grupka nietoperzy w tej samej sztolni.

 

Nie rozumiem dlaczego ludzie się ich boją. Czy one wyglądają strasznie?

 

 
Z Arkadiuszem i Mateuszem
na hałdzie szybu „Austriacki II”.
  Z Mateuszem w dawnych zrobach
poaustriackich.

 

Fragment strefy zmineralizowanej u dołu pochylni.

 

Dzielenie łupów. W sumie nie było najgorzej.

 

 

Michałkowa w dniu 18 kwietnia 2008 roku.

W sztolni kopalni pegmatytu.

 

Wspaniały okaz migmatytu. Niestety za duży
żeby go wziąć.

 

 

Nowa Ruda w dniu 23 kwietnia 2008 roku.

Wycieczka dzieci z Warszawy na hałdę pola Piast
w ramach Zielonej Szkoły”.

 

Jesteśmy u podnóża hałdy. Teraz można przystąpić do poszukiwań.

 

Trzeba by poszukać czegoś
dla pracowni geograficznej.

 

Tu powinno być coś ciekawego.

 

Nawet nie zauważyliśmy że wspinamy się do góry.

 

Na tej wysokości jest już tylko jeden kierunek.

 

Jeszcze parę kroków i będziemy na szczycie hałdy.

 

 

Nowa Ruda w dniu 26 kwietnia 2008 roku.

Wycieczka dzieci z Warszawy na hałdę pola Piastw ramach Zielonej Szkoły”.

 

 
Poszukiwania szybko zaczęły przynosić pozytywny rezultat.

 

 

Szklary w dniu 1 maja 2008 roku.

W odkrywce nr III. Od lewej stoją: Piotr, Kacper, Renata, Tymek, Julia, Tomek, Paulina, Katarzyna, Janusz, Karolina, Tomek oraz siedzący w kucki Antek.

 

 

Kletno w dniu 25 maja 2008 roku.

Małgosia przy wlocie zsypu urobku
w sztolni nr 17.

 

Gosia postanowiła sprawdzić ten zsyp.

 

Gosia wchodzi do sztolni nr 7.

 

W zsypie urobku na poziom sztolni nr 9.

 

Gosia w wyrobisku szesnastowiecznej sztolni Mrocznej”.

 

Gosia chodniku eksploatacyjnym żyły fluorytu sztolni nr 7.

 

Gosia w komorze poeksploatacyjnej gniazda fluorytu sztolni nr 7.

 

 

Skalne Miasto w dniu 29 maja 2008 roku.

 
Skalne Miasto to liczne fantazyjne utwory skalne.

 

 
Na przykład „Madonna z dzieciątkiem”.

 

Drzewa tu rosną gdzie się da.
A jak się nie da to też rosną.

 

 
Skalne Jeziorko” pokonuje się promem.

 

Wspaniały widok z brzegu zatopionego kamieniołomu piaskowca.

 

 

Kletno w dniu 26 czerwca 2008 roku.

Na hałdzie sztolni 12 kopalni Kopaliny” w ramach obozu geologicznego.

 

Muszę sprawdzać okazy radiometrem
ponieważ niektóre mogą tu być promieniotwórcze.

 

Lampa ultrafioletowa też się możeprzydać gdyż niektóre
tutejsze okazy fluoryzują w ultrafiolecie.

 

Badanie fluorescencji w terenie to jednak bardzo trudna sztuka.

 

Może jednak skupmy się na razie na
okazach nie fluoryzujących.

 

Hałda sztolni 14 też wygląda obiecująco.

 

W każdym bądź razie kto szuka
ten znajduje.

 

 

Žulowa w dniu 28 czerwca 2008 roku.

Odkrywka erlanów z granatami na zboczu góry Boží Hora.

 

Na odkrywce skał granatonośnych
z uczestnikami obozu geologicznego.

 

Jedna ze starszych odkrywek.

 

 

Nowa Ruda w dniu 2 lipca 2008 roku.

Widok z hałdy pola Piast”.

 

 

Michałkowa w dniu 8 lipca 2008 roku.

Na hałdach kopalni skalenia na Dziale Michałkowskim
z uczestnikami obozu geologicznego.

 

 

Śląska Dolina w dniu 8 lipca 2008 roku.

Na hałdzie kopalni kruszców
z uczestnikami obozu geologicznego.

 

 

Szklary w dniu 8 lipca 2008 roku.

Przepiękna geoda chalcedonu. Trzeba ją tylko wyjąć.
Niestety tkwi w ogromnej bryle zwietrzeliny serpentynitowej.

 

Uczestnicy obozu geologicznego nie dali jednak za wygraną
i coś niecoś udało nam się z tej bryły wyłupać.

 

 

Kletno w dniu 10 lipca 2008 roku.

To chyba nie jest promieniotwórcze
ale nie zaszkodzi sprawdzić.

 

Tu znajdziecie fluoryt we wszystkich kolorach tęczy.

 

 
A nie mówiłem.  Wystarczy tylko poszukać.

 

Na kolejnej hałdzie mamy ładny kalcyt
i trochę różnokolorowego fluorytu.

 

 

Gołaczów w dniu 13 lipca 2008 roku.

Z uczestnikami obozu geologicznego na hałdzie kopalni rud żelaza.

 

Poszukiwania groniastych skupień hematytu.

 

 

Chłapowo w dniu 1 sierpnia 2008 roku.

          UWAGA!!! Chodzenie po klifie jest zabronione (Nadmorski Park Krajobrazowy). Zbieranie okazów należy ograniczyć do dolnych partii osuwisk przy plaży.

 

Na jednym z odsłonięć w klifie.

 

Na plaży w Rozewiu dokąd ciągną się odsłonięcia w klifie.
Andrzej sprawdza czy woda ze źródełka na plaży jest rzeczywiście słodka.

 

 

Michałkowa w dniu 19 sierpnia 2008 roku.

Z uczestnikami obozu geologicznego na hałdach kopalni skalenia
Na Dziale Michałkowskim”.

 

 

Žulowa w dniu 23 sierpnia 2008 roku

 
Z uczestnikami obozu geologicznego na odkrywce skał granatonośnych.

 

 

Nowa Ruda w dniu 26 sierpnia 2008 roku.

 
Wycieczka na hałdę pola Piast z uczestnikami obozu geologicznego.

 

A jest gdzie szukać.

 

Widok ze zbocza hałdy na Zacisze i Góry Sowie.

 

 

Miedzianka Śląska w dniach 30 października - 3 grudnia 2008 roku
w ramach prac Wydziału Geologii
Uniwersytetu Warszawskiego.

Poszukiwania na hałdzie szybu wydobywczego „Neu Adler”
w Orlinku. Rafał użył najcięższego sprzętu.

 

Niektórzy wolą  jednak kopać tradycyjnie np. kilofem.

 

Patrzą, patrzą i nic nie widzą. Wszędzie szaro.

 

Rafał ma więcej szczęścia ale musi walczyć o okazy z koparką.

 

Jest o co walczyć.

 

Na hałdzie szybu „Schwarz Adler”.
Czegoś takiego jeszcze nie widziałem.

 

Niektórzy jednak wolą nadal szukać tradycyjnie.
Należy zacząć od podstaw czyli od spodu hałdy.

 

 
O. Proszę. Szukajcie aż znajdziecie.

 

Jest coś zielonego. Pytanie tylko co.

 

Czym wyżej tym niestety gorzej.

 

Coś jest ale jakie malutkie.

 

Jak tak dalej pójdzie trzeba będzie tu szukać z mikroskopem.

 

Trzeba jeszcze sprawdzić na samej górze.

 

Tu z kolei wszystko rude. Nie wiadomo co warto brać.

 

Rafał w tym czasie wyciąga jeden okaz za drugim.

 

No trudno. Może uda się obłaskawić tego potwora.

 

Udało się. Potwór łaskawie wycofał się z odkrywki.

 

Jest tu tyle ciekawych okazów że teraz z kolei nie wiadomo co brać.

 

A jest jeszcze dużo do przeszukania.

 

Marcin przy terenowym laboratorium Ciechanowice-1
przy sztolni „Fröhliche Anblick”. Jak widać nasze badania
od razu idą na śmietnik.

 

Rafał pobiera próbkę wody z bezimiennej sztolni nad Bobrem.

 

Pobieranie próbek wody
ze sztolni „Miedziankowskiej”.

 

Na hałdzie szybu „Froche Ervartung” w Miedziance.
Pomiary radiometryczne są tu bardzo uzasadnione.

 

 
Na hałdzie szybu nr 16 w Miedziance. Tu miejscami promieniowanie tła przekracza wszelkie dopuszczalne normy.

 

WYPRAWY

     JESTEŚ    GOŚCIEM