DĘBOWINA
(niemieckie: Eichau)
|
Kopalnia rud antymonu „Reiche Silber-Glück” |
W XV wieku w okolicy Dębowiny prowadzono poszukiwania rud złota i srebra. Roboty te były prawdopodobnie związane z działalnością gwarectw złotostockich i srebrnogórskich.
![]() |
|
Plan wyrobisk górniczych kopalni. Stan z 1772 roku. |
W 1764 roku na bezimiennym wzgórzu (445,1 metra n. p. m.) położonym między górą Strażnik i wsią Boguszyn napotkano drobne ilości srebro- i złototonośnych kruszców. Prace górnicze rozpoczęto tu jednak dopiero w 1771 roku. U stóp wzgórza poprowadzono wtedy 20 metrowej długości sztolnię, a na jego zboczu zgłębiono do poziomu wód gruntowych szybik poszukiwawczy. Miał on około 24 metrów głębokości i początkowo był odwadniany ręcznymi pompami. Później został połączony ze sztolnią usprawniając wentylację i umożliwiając prowadzenie dalszych wyrobisk. W trakcie tych prac znaleziono rudy antymonu z zawartością 0,05% srebra. Pomyśle rezultaty prac poszukiwawczych spowodowały że w 1774 roku utworzono tu gwarectwo o nazwie „Reiche Siłber Glück”. Niestety wkrótce potem wybuchł bunt górników złotostockich i prace wstrzymano. W 1801 roku, podjęto próbę wszczęcia robót ale zakończyła się ona niepowodzeniem.
Występowała tu tnąca szarogłazy żyła silnie rozłożonego porfiru kwarcowego. Była
ona okruszcowana srebronośnym antymonitem. Tworzył on nerkowate skupienia w
porfirze. Współwystępował z galeną, chalkopirytem, sfalerytem i arsenopirytem. W
miejscach okruszcowanych porfir uległ propylizacji. Skała była tam impregnowana
kalcytem, pirytem i chlorytem.
W otaczających żyłę porfirową szarogłazach rozsiane były liczne drobne ziarna
pirytu i antymonitu.
Źródła: Borzęcki R. 1980-2011. Górnictwo kruszcowe w Polsce. Archiwum Muzeum Minerałów.
Jeżeli wykryjecie jakieś niezauważone przeze mnie błędy proszę o informację. Za wszelkie konstruktywne uwagi z góry serdecznie dziękuję.
Dla lubiących wpisywanie wszystkiego ręcznie podaję poniżej pełny adres:
|
minerals@redbor.pl |
JESTEŚ
GOŚCIEM
W SUMIE OD ZAŁOŻENIA WITRYNY W 2005 ROKU
ODWIEDZONO JĄ
JUŻ
RAZY