KARPACZ

(niemieckie: Krummhübel)

 

.

Ślady dawnego górnictwa kruszcowego

 

            Początek górnictwa kruszcowego w okolicy Karpaczaginie w mrokach dziejów. W 1711 roku ponownie podjęto prace górnicze na górze Karpatka (726,8 metrów n.p.m.),  oraz w dwóch punktach w pobliżu zabudowań, położonej w dolinie Dzikiego Potoku, wsi Płuczki. W 1720 roku zostały one wstrzymane. Po pracach tych do dnia dzisiejszego nad rzeka Łomnicą u podnóża stromego zbocza Karpatki, zachowała się krótka sztolnia, a na jej łagodnie opadającym zachodnim zboczu, ślady licznych lei po zapadniętych szybikach.

 

Kopalnia Segen Gottes

            W 1750 roku utworzono w Karpaczu nowe gwarectwo o nazwie Segen Gottes”. Rozpoczęło ono poszukiwania bardziej na północny wschód od poprzednich, na prawym brzegu rzeki Łomnicy, na wysokości góry Księżna Góra (628 metrów n.p.m.). Wydrążono tam około 36 metrowej głębokości szyba następnie w stoku wzniesienia poprowadzono w jego kierunku głęboką sztolnię odwadniającą. Po około 300 metrach osiągnięto nią szyb, lecz na głębokości zaledwie około 20 metrów. Ponieważ sztolnia nie mogła odwadniać jego dolnej części, gwarectwo musiało założyć w nim kunst odwadniający. Z wydobytej w kopalni galeny otrzymano ołów zawierający 0,1-0,2% srebra. Roboty te prowadzono do 1768 roku.

            W 1772 roku, w bliżej nieokreślonym miejscu, położonym bardziej na zachód, prace górnicze zaczęło nowe gwarectwo. Drążona w głąb góry sztolnia osiągnęła 90 metrów długości. Roboty górnicze prowadzono tu do 1781 roku. Po ich zakończeniu 10 ton wzbogaconego na miejscu koncentratu galeny, przewieziono do przetopu w hutach Miedzianki. Nie wiadomo jednak czy był on wynikiem całej 9 letniej produkcji górniczej tej kopalni, czy też tylko jej pozostałą częścią.

            Jak więc widać górnictwo w Karpaczu nie osiągnęło większego znaczenia produkcyjnego. Prace związane ze wzbogacaniem rud prowadzono na miejscu, najprawdopodobniej gdzieś w pobliżu ujścia Dzikiego Potoku ,do Łomnicy, natomiast uzyskane koncentraty przerabiano w Miedziance.

 

Sowia Dolina

            Prace górnicze prowadzono również w Sowiej Dolinie głęboko wcinającej się między Czarny Grzbiet i Kowarski Grzbiet. Dolina ta zwana dawniej Sowim Jarem, wyżłobiona została w miękkich łupkach łyszczykowych, przez wody potoku Łomnica oraz jego dwóch źródliskowych dopływów: potoczków Niedźwiada i Płuknica. Wzmiankowana w starych Księgach Walońskich była w średniowieczu terenem intensywnych poszukiwań a następnie prowadzonych na niewielką skalę prac górniczych. Poszukiwano tu złota i kamieni szlachetnych. Wydobywano rudy miedzi i srebronośną galenę oraz granaty, z których niegdyś ta dolina słynęła. Jeszcze niedawno stał w korycie potoku Łomnica piec do odciągania srebra z ołowiu, a w jego łożysku widoczne były rozmyte przez wodę resztki szlaki.
U ujścia Sowiej Doliny znajdował się wylot starej sztolni poszukiwawczej, udostępniającej niewielka strefę rudonośną.

            Strefa zmineralizowana  zalegała w spękanych łupkach łyszczykowych. Szczeliny spękań łupków wypełniały żyły kwarcowe i przerośniętego z kwarcem masywnego pirotynu. W kwarcu tkwiły również rozproszone ziarna pirytu oraz smukłe, 1 milimetrowej grubości, czarne lub czerwono-brunatne słupki andaluzytu z wrostkami biotytu i magnetytu. W kawernach żył na kwarcu narastały bezbarwne, przezroczyste kryształki albitu, współwystępującego z przezroczystymi kryształkami adularu. Towarzyszyły im osiągające 10 milimetrów długości krawędzi białe, sześcienne kryształki fluorytu. Na albicie i adularze narastały z kolei 1 milimetrowej średnicy czarne, piramidalne kryształki anatazu współwystępujące z błyszczącymi beczułkowatymi kryształkami przejrzystego, brunatnego brookitu oraz małe sześcienne i dwunastościenne kryształki pirytu, współwystępujące z czarnym sfąlerytem. Mineralizacji kruszcowej towarzyszyły żyły i skupienia kalcytowo-fluorytowe. Poza tym w łupkach tkwiły osiągające wielkość pięści gniazda chalkopirytu współwystępującego z kalcytem i chlorytem. Napotkano w nich również arsenopiryt, tremolit i osiągające 8-12 milimetrów średnicy, ośmiościenne kryształy magnetytu.

Źródła: Borzęcki R. 1980-2011. Górnictwo kruszcowe w Polsce. Archiwum Muzeum Minerałów.

 

.

Kopalnia pegmatytu „Krucze Skały”

 

            W 1863 roku Fiedler opisał uraninit z pegmatytu Krucze Skały w Wilczej Porębie. Występował on tam w postaci czarnych sześciennych kryształów o wielkości do 0,5 cm wrośniętych w ortoklaz. Kryształy te były najczęściej otoczone obwódką cytrynowo-żółtego uranopilitu i żółtoczerwonego gummitu, a niektóre z nich uległy całkowitemu przeobrażeniu w ochry uranowe.

 

.

Wychodnie żył kwarcowych

 

UWAGA!!! Jeżeli wykryjecie jakieś niezauważone przeze mnie błędy proszę o informację. Za wszelkie konstruktywne uwagi z góry serdecznie dziękuję.

E-MAIL

Dla lubiących wpisywanie wszystkiego ręcznie podaję poniżej pełny adres:

minerals@redbor.pl

 

WYKAZ LOKALIZACJI

JESTEŚ    GOŚCIEM

W SUMIE OD ZAŁOŻENIA WITRYNY W 2005 ROKU ODWIEDZONO JĄ
JUŻ   RAZY