MIEDZIANKA ŚLĄSKA-CIECHANOWICE
(niemieckie: Kupferberg-Rudelstadt)

 

Kamieniczki mieszczańskie na rynku w Miedziance Śląskiej.
Stan z lat 20-tych XX wieku.

 

Panorama Miedzianki od strony Mniszkowa.
Na polach przed miastem  widać liczne hałdy kopalniane.
Stan z lat 20-tych XX wieku.

 

Porcelanowy kapsel do butelki na leki z apteki w Miedziance.
Miejscowy aptekarz był znanym kolekcjonerem minerałów.
Lata dwudzieste XX wieku.

 

         

Uwaga!!! Okaz znaleziony w ruinach dawnego miasta Miedzianka (niem. Kupferberg).
Być może znajdował się w kolekcji miejscowego aptekarza.

Chryzopraz (odm. chalcedonu)   Szklary, Polska
kop. „Marta”
wymiary:  mm
waga:  g
2009.06.27/627/D
Dar Pana Zbigniewa Pławiaka z Miedzia
nki Śląskiej

Strona tytułowa podręcznika mineralogii A. Kenngotta z 1888 roku
z pieczątką aptekarza z Wilhelma Handke z Miedzianki Śląskiej.
Ze zbiorów prof. dr hab. Jana Parafiniuka z Uniwersytetu Warszawskiego.

            Napis na pieczątce brzmi: Wilhelm Handke / Apotheker / Kupferberg, Schlesien / Post und Telegraf Kupferberg / Station Jannowitz, schles. Gebirgsbahn / Fernsprecher No 2, Am Jannowitz
co po polsku brzmi: Wilhelm Handtke, Aptekarz, Miedzianka, Śląsk, Poczta i Telegraf Miedzianka, Stacja Janowice śląs[kiej] Kolei Górskiej, telefon nr 2, w Janowicach.

Plan prac górniczych w rejonie Miedzianki, Ciechanowic i w Górach Ołowianych.
Stan z 1853 roku.

 

            Na opadających ku dolinie Bobru stokach północnego krańca Rudaw Janowickich znajdowały się damie tereny górnicze. Ciągnęły się one po obu stronach rzeki w kierunku NW-SE, pasem długości około 3,5 kilometra i szerokości około 1,5 kilometra. Obszar złóż obejmował szereg dawnych wyrobisk górniczych rozrzuconych wokół Janowie Wielkich, Miedzianki, Mnisskowa, Orlinka, Ciechanowie i Przybkowic, oraz w całym położonym po przeciwnej stronie Bobru, paśmie Gór Ołowianych.
Te pagórkowate tereny na których procesy geologiczne odsłoniły wychodnie warstw zmineralizowanych, pokrytych nadkładem o małej miąższości, już w zamierzchłych czasach wzbudzały zainteresowanie ówczesnych gwarków. Tutejsze kopalnie działały niezależnie od siebie i w różnych okresach czasu. Nie należały one do szczęśliwych. W ich długiej historii okresy eksploatacji były nieliczne. Wielokrotnie natomiast prowadzono tu prace poszukiwawcze. Ich rezultaty były jednak na ogół nikłe.
Pierwsze prace górnicze podjęto tu na początku XIV wieku. Prowadzono je wtedy w okolicy Miedzianki. Miały one charakter rabunkowej eksploatacji najbogatszych, przypowierzchniowych części złóż. Zostały jednak przerwane na wiele lat z powodu wybuchu wojen husyckich (1413-1434). Próbę wznowienia tu tych prac górniczych podjęto dopiero na początku XVI wieku. Mimo początkowych trudności roboty zaczęły się pomyślnie rozwijać. Objęły również większy obszar. Niestety już w 1538 roku
z powodu wyczerpania się złóż do poziomu wód gruntowych znów zaczęły podupadać. Mogła temu zaradzić  budowa odpowiednich urządzeń odwadniających ale zabrakło chętnych do finansowania tych bardzo kosztownych robót. Z powodu upadku robót górniczych w latach 1552-1562 prowadzono przeróbkę dawnych zwałów górniczych i hutniczych. W tym celu zwieziono je do doliny, płynącego na zachód od Miedzianki, Hutniczego Potoku. Tam przerabiano je na miedz i siarczan żelaza metodą hydrometalurgii. Ta prosta i mało kosztowna metoda przerobu niskoprocentowych rud i żużli hutniczych, polegała na ich prażeniu a następnie na polewaniu ich wodą. W trakcie prażenia minerały miedzi przechodziły w łatwiej rozpuszczalne związki, które a kolei były ługowane ze skał przez wodę. Miedzionośne roztwory chwytano w drewniane rynny i kierowane do specjalnych zbiorników. Tam miedź była wypierana z roztworu przy użyciu żelaznych sztab, na których się osadzała. Po pewnym czasie  -zeskrobywano ją i przetapiano, a pozostały w zbiornikach roztwór siarczanu żelaza, zlewano i przerabiano na
witriol. Pomysł przyniósł właścicielom tej witriolejni duże dochody. Zarobione pieniądze przeznaczyli oni przeznaczono na  podźwignięcie z upadku okolicznego górnictwa. Działania te zakończyły się pełnym sukcesem. Wkrótce nastąpił okres jego najświetniejszego rozwoju. W okolicach Miedzianki czynnych było wtedy około 160 kopalni. Jeżeli nie była to liczba przesadzona to zapewne dotyczyła głównie płytkich kopalni jednoszybikowych prowadzących rabunkową eksploatację najbogatszych partii złóż. Wielkość zwałów zalegających przy niektórych z nich, świadczyła jednak że prowadzono tam również głębokie prace podziemne przy których do pionowego transportu urobku w szybach i odwodnienia musiano tam używać kieratów poruszanych siła koni. Poza tym w okolicy Miedzianki istniały już w tym okresie dwie głębokie sztolnie odwadniające, o nazwach Johannisstolle i Kupferstolle. Ta druga została potem przemianowana na Kupferberg Stolle. Znane są również nazwy kilku działających tam przed 1701 rokiem kopalni. Były to między innymi: Christoffer i Junges Himmlisches Herr (prawdopodobnie zostały one później przemianowane, gdyż nazwy te nie pojawiły się już więcej w żadnych dokumentach), oraz kopalnia Geseegneter Georg i Gule Hoffnung (weszły one później w skład kopalni Segen Gottes”).
W latach sześćdziesiątych XVI wieku wskutek wyczerpania się łatwiej dostępnych części złóż, rozpoczął się tu stopniowy upadek górnictwa. Pogłębił się on jeszcze w skutek wybuchu epidemii w latach 1624 i 1634 oraz wojny trzydziestoletniej (1618-1648).
Wznowienie prac w okolicy Miedzianki nastąpiło dopiero na początku XVIII wieku. Rozszerzono wtedy zasiąg robót w dawnych wyrobiskach ale zgłębiano również nowe szyby i prowadzono nowe sztolnie. W 1747 roku rozpoczęto prace górnicze w okolicy Ciechanowie. Ogólnie prowadzono je w różnych punktach. Ich rozwój był bardzo szybki lecz gwałtowny był również ich upadek. Dlatego też efekty tych prac były znikome.
Od początku XIX wieku tamtejsze górnictwo znów zaczęło zamierać. Wprawdzie podejmowano jeszcze
w różnych miejscach prace poszukiwawcze i drobne prace górnicze ale w 1849 roku zostały one przerwane.
W 1854 roku doszło do połączenia 11 dawnych kopalni. Nowe gwarectwo uzyskało nazwę
Consolidierte Kupferberger Erzbergwerke. Udostępniło ono istniejące na obszarze złóż głębokie i długie sztolnie odwadniające Einigkeiter Stollen”, Kupferberger Stollen i Helener Stollen. Uruchomiono też kilka dawnych szybów. W 1860 roku po przyłączeniu gwarectwa następnych sześciu dawnych kopalń jego pole wzrosło do 4 kilometrów kwadratowych. Niestety wkrótce wstrzymało ono wszelkie prace górnicze. Oficjalnie jednak istniało ono nadal, prowadząc czasem drobne roboty w dawnych wyrobiskach. Wstrzymano je dopiero 1894 roku. Później do 1898 roku prowadzono już tylko niezbędne prace konserwacyjne. W 1898 roku gwarectwo zostało zlikwidowane.
W 1902 roku na całym obszarze złóż utw
orzono nowe gwarectwo o nazwie
Boberthaler Erzbergwerk. W 1903 roku wprowadziło ono maszyny parowe w jednym z dawnych szybów następnie jeszcze w kilku innych uruchomionych. Prowadziło ono prace o charakterze geologiczno-poszukiwawczo-rozpoznawczym na całym obszarze złóż. W 1907 roku wchłonęło również działające w sąsiednim Mniszkowie gwarectwo Kupfererzbergwerk Waltersdorf. W 1925 roku wszelkie prace górnicze zostały przerwane.

Mapa pola górniczego kopalni „Miedzianka”

Nowym okresem prac górniczych na tym obszarze były lata 1948-1954. Odwodniono wtedy, odwodniono wtedy i udostępniono wiele dawnych wyrobisk oraz wydrążono wiele nowych. Prace te koncentrowały się głownie na polu zachodnim. Obecnie kopalnie są zatopione, szyby i sztolnie niedostępne, a zwały zwłaszcza w ostatnich latach w większości uległy likwidacji, gdyż służyły jako tłuczeń przy budowie dróg lokalnych.

            Złoża obszaru Miedzianka-Ciechanowice zostały poznane dość dobrze. Leżały one w północno-wschodniej części osłony intruzji granitu Karkonoszy. Złoża ciągnęły się od kontaktu łupków krystalicznych z granitem w kierunku S-E. Granit zalecał pod całym tym obszarem. Złoża te zalegały w zmetanorfizowanych skałach pochodzenia osadowo-wulkanicznego. Serię skał metamorficznych tworzyły łupki krystaliczne z wkładkami amfinolitów. biegły one w kierunku NW-SE W okolicy Miedzianki seria ta skręca gwałtownie na NNW-SSE dostosowując swój bieg do głównego uskoku sudeckiego. Wzdłuż tego uskoku granit i jego metamorficzna osłona kontaktuje tektonicznie z fyllitami i łupkami zieleńcowymi Gór Kaczawskich.
Obszar złóż poprzecinany był szeregiem dyslokacji o kierunku NW-SE i NNW-SSE. Najważniejszą z nich stanowił główny uskok sudecki o ogólnym kierunku NW-SE. Równolegle do niego biegły mniejsze uskoki. W miarę oddalania się od uskoku głównego stawały się one rzadsze i krótsze. Często biegły one zgodnie z warstwowaniem skał przez co były trudne do zauważenia. Pracami górniczymi stwierdzono również jeden uskok o kierunku N-S. Spowodował on przesunięcie skał o około 100 metrów.

            Z intruzją granitu związane były liczne skały żyłowe. Przecinały one krystaliczną osłonę w różnych kierunkach. Największą rolę odgrywały wśród nich ryolity (żyłowe porfiry). Osiągały one niekiedy 1,5 kilometra długości i 4,5 metra grubości. Przebiegały one na ogół równolegle do głównego uskoku sudeckiego. Częste były także żyły kwarcowe, ale większe rozmiary osiągały tylko w obrębie granitu lub w jego bezpośredniej bliskości.
Żyły aplitowe i mikrogranitowe występowały głownie na polu zachodnim. W miarę oddalania się od intruzji granitu ich
Karkonoszy ilość malała. Żyły te występowały w postaci drobnych form zalegających najczęściej niezgodnie z warstwowaniem skały osłony. Tworzący je granit charakteryzował się mała ilością łyszczyków przy dużej zawartości skaleni i kwarcu. Był pod tym względem zbliżony do aplitów ale na pewnych odcinkach wykazywał cechy typowe dla pegmatytów.
Wszędzie również obserwowano kontaktowy wpływ intruzji granitu Karkonoszy na skały osłony. Spowodował on utworzenie się hornfelsów i amfibolitów.
Poza tym napotkano tu żyły porfiru kwarcowego . Były one zgrupowane w dwóch liniach.
Z pomagmowym etapem rozwoju intruzji granitu Karkonoszy związane były roztwory hydrotermalne. Także i one wywarły znaczny wpływ na skały otaczające, powodując chlorytyzację zawartych w nich krzemianów zasadowych. Szczególnie widocznie proces ten objawił się w strefach uskokowych. Zarówno kontaktowa działalność intruzji granitu. Karkonoscy jak i pochodzące ze wspólnego z nią źródła roztwory hydrotermalne doprowadziły do utworzenia się wielu żył kruszconośnych. Wszystkie one są starsze od żył porfirowych oraz z wyjątkiem najstarszego systemu żył młodsze od apofiz granitowych.
Wyróżniono dwa typy tych żył:
1. Kontaktowe żyły kruszcowe i magnetytowe. Występowały głównie w pobliżu kontaktu intruzji granitu Karkonoszy ze skałami metamorficznej osłony. Zaliczano do nich:
- zalegające w okolicy Miedzianki żyły magnetytu i kruszców z towarzyszącymi im strefami impregnacji. Były one związane ze skałami o charakterze wapiennym. Powstały wskutek kontaktowego wpływu intruzji granitu na te skały. Były przez to tego samego wieku co ona.
- zalegająca dalej na wschód od kontaktu tak zwana
„Blei Gang”, wypełniona głównie litym bornitem. Również i ona była tego samego wieku co intruzja granitu Karkonoszy, została jednak pocięta przez późniejsze uskoki tektoniczne.
2. Typowe żyły kruszcowe.
Na całym obszarze złożowym, w strefach zluźnień tektonicznych, przecinających w poprzek serie łupków krystalicznych i amfibolitów, zalegały 24 żyły kruszcowe.
Oprócz nich napotkano liczne mniejsze żyłki (niektóre z nich również były eksploatowane). Ilość żył na poszczególnych polach była różna. Miały one również niejednolity charakter pod względem okruszcowania. Występowały one pojedynczo, niekiedy łączyły się ze sobą, przecinały wzajemnie lub biegły do siebie równolegle. Czasami rozszerzały się tworząc utwory zbliżone do soczewek. W większości przypadków granice pomiędzy żyłami i otaczającymi je skalami były niewyraźne, co może świadczyć o stosunkowo dużym wpływie gorących roztworów hydrotermalnych na te ostatnie. Minio to tylko niektórym żyłom towarzyszyło okruszcowanie rozproszone albo drobne żyłki wnikające w skały otaczające. Miąższość żył była bardzo zmienna i wahała się w granicach od 0,01-3 metrów. Niestety, tylko ich środkowa cześć była okruszcowana. Często jednak kruszce występowały nierównomiernie na całej długości i grubości żył. Grubość stref okruszcowanych w obrębie żyły rzadko kiedy przekraczała 35 centymetrów. Co natomiast często spadała do 5-7 i mniej centymetrów jednak ze względu na dużą zawartość metalu w rudzie nawet żyły o małej miąższości były przedmiotem intensywnej wybierki.
Na obszarze złóż wyróżniono trzy formacje żył kruszcowych:
- formacja miedziowa, występująca głównie w amfibolitach,
- formacja ołowiowa, występująca w łupkach mikowych,
- formacja barytowa, występująca częściowo samodzielnie a częściowo w innych formacjach.
Praktyczne znaczenie miały tam jedynie przeważające w żyłach kruszce miedzi (chalkopiryt, bornit, chałkozyn), a w Górach Ołowianych kruszce ołowiu (galena). Niekiedy jednak równocześnie wybierano także magnetyt i arsenopiryt. Ten ostatni występował jednak w niewielkich ilościach w związku rudy wykazywały niską zawartość związanego z nim złota.
Roztwory kruszconośne pochodziły ze wspólnego źródła z intruzją granitu Karkonoszy ale ich tworzenie się zachodziło w sposób złożony i długotrwały. Następowało ono pulsacyjnie w miarę dopływu roztworów o zmiennym składnie. Kruszcom towarzyszyły znaczne ilości chlorytu. Powstał on ze zmienionej pod działaniem roztworów hydrotermalnych hornblendy, pierwotnie wypełniającej zmineralizowane później szczeliny. Masa chlorytowa otaczała skupienia kruszców, dlatego też żyły te zaliczono do tak zwanej chlorytowej formacji  rudonośnej. Większość z nich powstała krótko po utworzeniu się wokół intruz j i granitu strefy kontaktowej i wniknięciu, w nią apofiz granitowych, ale przed wciśnięciem się w nią żył porfiru kwarcowego. Napotkano je na południowy wschód od Miedzianki i w pobliżu Ciechanowic. Miały one różny bieg i różne okruszcowanie. Były związane z działalnością intruzji granitu Karkonoszy. Trochę później utworzyły się proste żyły kwarcowe z wpryśnięciami kruszców miedzi oraz z minerałami uranu i hematytem. Żyły te powstały równocześnie a utworzeniem się głównego uskoku sudeckiego. Nie zwierały one hornblendy i chlorytu. Często kończyły się żyłami nie okruszcowanymi lub barytowymi. Za najmłodsze uważano żyły barytowe z kalcytem i niewielką ilością kwarcu. Były one słabo okruszcowane pirytem, chalkopirytem i srebrem rodzimym. Kruszcom tym towarzyszył nasturan. Na tym kończyły się procesy kruszcowe. Potem powstawały już tylko bezkruszcowe żyły kwarcowe, kalcytowe i barytowe.
Żyły kruszcowe leżące blisko powierzchni ziemi uległy w znacznym stopniu, zmianom wywołanym przez ich wietrzenie. Proces ten
miejscami sięgał dość głęboko. Działo się tak ponieważ występujące tu liczne strefy naruszeń, szczeliny tektonicznie i strefy kontaktu łupków z intruzją granitu Karkonoszy ułatwiały przenikaniem wód powierzchniowych w głąb złóż. Ich przepływowi sprzyjały również rozcinające złoża liczne wyrobiska górnicze i poszukiwawcze pochodzące z różnych okresów działalności górniczej na tym obszarze. W okresie kiedy były one zatopione w strefach zmineralizowanych następował rozkład kruszców. Produkty tego rozkładu ulegały następnie rozpuszczeniu w wodach kopalnianych tworząc w nich słabe roztwory i migrowały nieraz na znaczną odległość i głębokość oddziałując niszcząco na skały. Intensywnie na przykład ługowały skały węglanowe, w wyniku czego tworzyły się w nich kawerny. Oddziaływały także na porfiry kwarcowe i łupki, powodując rozkład ich składników na wtórne produkty ilaste. Powodowały one także powstawanie na powierzchniach , spękań kruszców pierwotnych, skupień minerałów wtórnych i miedzi rodzimej. Opisane zjawiska wielokrotnie obserwowano w różnych częściach złoża, gdy przy prowadzeniu prac natrafiono na stare wyrobiska górnicze. Ponadto na obszarze złóż napotkano:
- złoże wapienno-krzemianowe
. Zalegało ono w okolicy Miedzianki. Wypełniało podrzędną tam szczelinę tektoniczną powstałą w trakcie tworzenia się głównego uskoku sudeckiego.
- soczewkowate żyły kontaktowe. Zalegały one w pobliżu kontaktu  intruzji granitu Karkonoszy ze skałami metamorficznej osłony. Powstały w wyniku przeobrażenia skał o charakterze węglanowym pod wpływem procesów kontaktowych związanych z działalnością intruzji granitu.
Kalcyt - tworzył starsze wypełnienie żył formacji miedziowej i barytowej. W druzach jego przezroczyste kryształy osiągały 5 centymetrów długości.
Kwarc - pospolicie występował w licznych żyłach kruszcowych. Jego żyłki przepajały również skały otaczające zmieniając je niekiedy w utwory podobne do rogowców. Większe żyły zawierały druzy pokryte jego półprzezroczystymi lub wodnisto-białymi kryształami. Niekiedy miały one formę berłową.
Baryt - stanowił wypełnienie żył formacji barytowej. Zalegały one głównie na polu wschodnim, rzadziej polu. środkowym, i północnym. Nie stwierdzono ich natomiast na polu zachodnim.
Fluoryt - stanowił końcowy składnik wypełniania starszych żył chlorytowych. Miał barwę zieloną lub fioletowo-niebieską. Tworzył najczęściej warstewki i naskorupienia składające się z jego drobnych, krystalicznych ziaren. Wypełniał również spękania w chalkopirycie. W druzach kwarcowych jako rzadkość występowały ośmiościenne kryształki fluorytu. Miały one barwę zieloną i szorstkie powierzchnie ścian. Na barycie natomiast tkwiły niekiedy jego nieprzezroczyste kryształy barwy jasnożółto-białej. Miały one prążkowane ściany.
Ankeryt - stanowił końcowy składnik wypełnienia szczelin. Współwystępował a kalcytem i barytem.
Chloryt - stanowił główną masę żył kruszcowych. Tworzył skupienia pierzaste lub blaszkowo-promieniste. Układał się również w skupienia blaszek, którym towarzyszyły ziarna kruszców, lub tworzył żyłki przecinające ziarna kwarcu. Powstał wskutek rozkładu hornblendy.
Hornblenda - pierwotnie stanowiła główne wypełnienie starszych szczelin jednak pod wpływem roztworów hydrotermalnych uległa przemianie w chloryt.
Magnetyt - występował w starszych żyłach wypełnionych roztartą masą chlorytową. Towarzyszyły mu kwarc, kalcyt, fluoryt, mikroklin i kruszce.
Chalkopiryt
- tworzył gniazda i pasemka. Obserwowano także jego kryształy o średnicy do jednego centymetra narośnięte na barycie lub w druzach masywnych skupień chalkopirytu. W tym drugim przypadku często zrastały się one ze sobą tworząc skupienia groniaste i nerkowe. W skupieniach tych mogły mieć one postać tabliczek.
Bornit - tworzył zbite masy, zwykle pokryte pstrymi nalotami. Przy rozkładzie przechodził w kupryt i limonit. Niekiedy w produktach tych tkwiły ułożone szeregowo skupienia bornitu.
Sfaleryt
- tworzył masywne skupienia w gniazdach kwarcu. Jego drobne wydzielenie obserwowano również w chalkopirycie (produkt odmieszania).
Tetraedryt i tennantyt - w druzach kwarcowych tworzyły często kryształy o średnicy 0,5-1 centymetra. Miały one barwę ołowianoszarą, niekiedy białawą lub miedzianą. Były
silnie błyszczące. Czasami wrastały w skupienia chalkopirytowo-bornitową. Często obserwowano ich zrosty tworzące groniaste nagromadzenia.
Chalkozyn - tworzył masywne skupienia ułożone szeregowo w filcowato-zbitej masie chlorytowej lub hornblendowej.
Piryt - w żyłach tnących porfiry i amfibolity spotykano jego sześcienne kryształy, o długości krawędzi do 6 centymetrów.
Bizalutoplagionit
- niekiedy tworzył niewielkie wydzielenia.
Antymonit - tworzył niewyraźne kryształy oraz drobnoziarniste skupienia wrośnięte w kalcyt. Współwystępował z kruszcami miedzi, sfalerytem, galeną i barytem.
Ponadto w żyłach kruszcowych napotkano: aikinit, akantyt,
antymonit, argentyt, arsen rodzimy, arsenopiryt, bizmutynit, bizmut rodzimy, cerusyt, chatmanit, digenit, enargit, farmakolit, galena, galenobizautyt, geokronit
, gersdorffit, hematyt, kasyteryt, ksantokonit, kupryt, linneit, luzonit, maghemit, markasyt, nikeielin, piryt, polibazyt, proustyt, smaltyn, srebro rodzime, stefanit, stolzyt, stromeyeryt, tenoryt, tetradymit i kobaltyn.
Z minerałów wtórnych występowały:
Chalkozyn -
powstawał wskutek rozkładu chalkopirytu i bornitu. Tworzył wraz z  kowelinem cienkie błonki na tych minerałach i limonicie oraz wypełniał w nich szczeliny.
Kowelin - współwystępował z chalkozynem. Czasem tworzył większe sskupienia w masie żyłowej. Niekiedy był zmieszany z chryzokolą nadając jej skupieniom czarne zabarwienie.
Chryzokola - powstała z przeobrażenia chalkopirytu., miała barwę zieloną, czarno-niebieską i niebieską. Chryzokola powstała z przeobrażenia chalkozynu była barwy brązowej, brązowo-czerwonej lub szkarłatno-czerwonej. Czarno-niebieską barwę nadawały jej domieszki kowelinu, a zabarwienie czerwone domieszki kuprytu. Tworzyła groniaste pierścienie w produktach rozkładu kruszców, lub wypełniała szczeliny spękań w kruszcach. Jej błonki pokrywały również kryształy kwarcu.
Miedź rodzima - tworzyła mszyste konkrecje oraz dendryty. Występowały one w gniazdach tkwiących w chlorytowej masie żyłowej. Tworzyła również naloty w szczelinach i wytrącała się na powierzchniach kruszców po osuszeniu wyrobisk.
Malachit - występował obok chryzokoli i limonitu w skupieniach chalkozynowo-kowelinowych będących produk
tami przeobrażenia bornitu.
Brochantyt - jego bardzo drobne kryształki narastały na malachicie. Były one pokryte chryzokołą, Napotkano je na starych zwałach.
Łimonit - występowtał wraz z hematytem i magnetytem. Niekiedy był zabarwiony małachitem na zielono. Czasem zawierał dużą domieszkę Zn. W niektórych miejscach tworzył niewielkie otoczki wokół ziaren krussców.
Ponadto w strefie wietrzenia żył kruszcowych napotkano:
autunit, azuryt, bizimutoferryt, chalkofyllit, erytryn, mimetezyt, oliwenit, piromorfit, pseudomalachit, torbernit, uranofan, wolborthyt i wulfenit.
Mało jest danych na temat
rozprzestrzenienia okruszcowania w głąb. Na podstawie głębokości prowadzenia wyrobisk górniczych można przyjąć że w okolicy Miedzianki sięgała ona do 40-80 metrów, nieco dalej na wschód do około 110 metrów, a w pobliżu Ciechanowic do około 370 metrów. Należy jednak pamiętać że zwykle eksploatację jeszcze przed całkowitym wyklinowaniem się żyły. Postępowano tak na przykład gdy  zawartość kruszców w żyle spadała na tyle że jej dalsza eksploatacja stawała się nieopłacalna. W okresie do początku XVI wieku o głębokości kopalni decydował również napływ wód.

            Na obszarze złóż wydzielono cztery pola górnicze:
- pole zachodnie obejmujące okolice Miedzianki,
- pole środkowe położone pomiędzy miedzianką na zachodzie i Orlinkiem na południowym-wschodzie,
- pole wschodnie położone pomiędzy Ciechanowicami na północy i Orlinkiem na południowym-zachodzie oraz Przybkowicami na południowym-wschodzie.
- pole północne położone na południowych zboczach Gór Ołowianych.

 

POLE ZACHODNIE

            Pole to zostało najlepiej rozpoznane robotami górniczymi. Najstarsze prace górnicze w okolicy Miedzianki prowadzono na  północnym zboczu wzgórza, na którym leży ta miejscowość. Tam właśnie zgłębiono szybiki pierwszych kopalni. Najstarsze informacje o tych pracach pochodziły a lat 1310-1311. W 1367 na północny-zachód od Miedzianki  prowadzono już jakąś sztolnię. Była to najstarsza znana sztolnia na obszarze złóż. Natrafiono na nią przypadkowo pod koniec XVIII wieku w trakcie drążenia „Antoinetten Stollen” (później „Sonnenstollen”). Była jeszcze na tyle drożna że wykorzystano wtedy część jej wyrobisk. Być może z tego samego okresu pochodziły również niezidentyfikowane wyrobiska połozone na południowy zachód od Miedzianki. Te pierwsze prace górnicze zostały przerwane na wiele lat wybuchem wojen husyckich (1419-1434). Następna wzmianka o tutejszym górnictwie pochodziła dopiero z 1512 roku. Obszar działalności górniczej został do tego czasu znacznie rozszerzony a prace górnicze mimo początkowych trudności zaczęły się szybko rozwijać. W 1519 roku związku z pomyślnym rozwojem robót Miedzianka otrzymała prawa „Wolnego Miasta Górniczego”. Niektóre z nowo założonych wtedy kopalni prowadziły już wyrobiska na znacznej głębokości. W skutek znacznego oddalenia od Bobru nie mogły być jednak odwadniane sztolniami gdyż musiały by one mieć znaczną długość. Problem ten rozwiązano instalując na ich szybach kieraty konne. Służyły one zarówno do wyciągania rudy jaki do odwadniania. Niestety jeszcze przed 1538 rokiem zaczął się stopniowy upadek tutejszych robót. Prowadzona w latach 1552-1562 przeróbka starych zwałów górniczych i hutniczych metodą hydrometalurgii przyniosła znaczne dochody. Umożliwiło to podźwignięcie z upadku miejscowego górnictwa podziemnego. Wkrótce potem nastąpił okres jego największego rozwoju. Prace górnicze prowadzono wtedy na północ i na zachód od miasta. Działały tasm dziesiątki szybików w których eksploatowano najbogatsze partie złóż. W tym czasie istniała już tutaj jakaś głęboka sztolnia odwadniająca. Po 1562 roku prace górnicze znowu zaczęły podupadać. Spowodowane to było wyczerpaniem się najbogatszych partii złóż. Złoża uboższe nie były natomiast zbyt obiecujące a ich eksploatacja wiązała się z dużymi kosztami. W pierwszej połowie XVII wieku kryzys w tutejszym górnictwie jeszcze się pogłębił. Przyczynił się do tego wybuch wojny trzydziestoletniej (1618-1648) i zarazy panujące w latach 1624-1634.  Ponowne zainteresowanie się tutejszymi złożami  nastąpiło w 1665 roku. W 1668 prowadzono tu już niewielkie roboty poszukiwawcze. Mimo to jeszcze w 1679 roku wszystkie kopalnie były unieruchomione.
Koniec regresu nastąpił w 1693 roku kiedy to w okolicy Miedzianki przeprowadzono zakrojone na szeroką skalę prace poszukiwawcze. Musiały one przynieść pozytywne wyniki gdyż w 1694 roku zaczęto organizować tu nowe gwarectwo. Niestety sporządzone w 1701 roku obiektywne sprawozdanie odnośnie stanu górnictwa miedziankowskiego i zasobów tutejszych złóż nie rokowało wielkich nadziei. Nie wznowiono więc prac górniczych. Także w 1714 roku zaliczono tutejsze złoża do nieprzedstawiających już większej wartości. Podjęciu prac górniczych nie sprzyjały również panujące tu w tym czasie niepewne stosunki własnościowe. Na szczęście szybko zostały one uregulowane. Zaraz potem rozpoczęto pierwsze roboty zapoczątkowując nowy okres rozwoju tutejszego górnictwa. W 1718 roku działał tam już szyb
Wolf. Uruchomiono także inne mniejsze kopalnie. Prace górnicze górnicze prowadzono między innymi w szybie „Magdalene” (w późniejszym okresie stał się on prawdopodobnie częścią kopalni „Einigkeit”). Nie nabrały one jednak większego znaczenia. Około 1742 roku zostały przerwane z powodu wybuchu wojny śląskiej. Niepowodzeniem zakończyły się również roboty górnicze rozpoczęte w 1742 roku w szybie „Friederik”. Do 1748 roku prowadzono jeszcze tylko wybierkę pirytów w kopalni „Einigkeit”.
Wznowienie prac górniczych w tym rejonie nastąpiło w 1785 roku. Pod koniec XVIII wieku podjęto również próbę uruchomienia położonego na zachód od Miedzianki szybu „Victor” i położonego na północny-zachód szybu „Abendröthe”, jednakże ze względu na brak kruszców zakończyły się one niepowodzeniem. W 1806 roku przerwano także prace w kopalni „Einigkeit”. W następnych latach w różnych punktach pola zachodniego podejmowano poszukiwania i prowadzono krótkotrwałe roboty górnicze. Na ogól jednak kończyły sie one niepowodzeniem. W 1848 roku
  zostały więc całkowicie wstrzymane. W 1854 roku oczyszczono sztolnię „Einigkeit”. Nieco później uruchomiono szyb „Reicher Trost”. Prace górnicze prowadzono w nim do 1865 roku. W 1886 roku uruchomiono kopalnię „Einigkeit” jednak juz w 1887 roku została ona unieruchomiona. W następnych latach próbowano wznowić prace górnicze w kilku miejscach ale nie przyniosły one pozytywnych rezultatów. Na przykład u schyłku XIX wieku podjęto je w szybie „Luisa”. Dały one jednak znikomą ilość rudy. Ostatnie prace górnicze zostały tu wstrzymane w 1910 roku.  Potem od około 191r roku do lat trzydziestych XX wieku prowadzono tu jeszcze prace poszukiwawczo-rozpoznawcze ale bez rezultatu.
Ostatnie prace górnicze na polu zachodnim przeprowadzono w latach 1948-1954. Odwodniono i udrożniono wtedy dawne wyrobiska. Wykonano też wiele nowych
. Efektem tych prac była  opracowana w 1955 roku dokumentacja złóż rud żelaza i miedzi tego pola.

            Na polu zachodnim, najbliższym masywu granitowego Karkonoszy (granit występował tam na głębokości około 90 metrów, a nieco dalej na zachód wychodził na powierzchnię spod skał metamorficznej. osłony), zalegały amfibolity, łupki łyszczykowe oraz hornfelsy diopsydowe i epidotowo-granatowe. Były one przecięte, licznymi skałami żyłowymi. Stwierdzone w wyrobiskach żyły porfirowe osiągały tam grubość około 20 metrów. Niekiedy stanowiły one znaczne utrudnienie w pracach górniczych.
Występowało tu 11 żył kruszcowych. Z wyjątkiem jednej żyły zawierającej głównie minerały żelaza większość z nich jest miedzionośna. Ze względu na sposób występowania oraz zespoły mineralne, wyróżniono trzy typy okruszcowania:
- metasomatyczne z przewagą magnetytu,
- żyłowe z mineralizacją miedziwą,
- żyłowe ze skupieniami drobnołuskowego hematytu z drobno-gniazdowymi wystąpieniami pierwotnych i wtórnych minerałów uranu.
Pierwszy typ okruszcowania stanowiły pokładowe żyły magnetytu i gniazda rudne. Zalegały one zgodnie wśród łupków łyszczykowych. Skały te w otoczeniu żył i gniazd rudnych były zmienione kontaktowo w słojowate hornfelsy diopsydowe lub epidotowo-granatowe. Miały one ciemną barwę. Miejscami zawierały niezmienione soczewki kalcytowo-diopsydowe.
Rudy cechowały się urozmaiconym składem mineralnym. Zawierały głównie magnetyt, chalkopiryt, sfaleryt i bornit przy czym minerały te mogły być zarówno pochodzenia pierwotnego jak i wtórnego. Ze względu na skład mineralny oraz formę występowania w zmineralizowanych skałach podzielono je na cztery rodzaje.
1. Rudy zwięzłe. Główną ich masę stanowił drobnoziarnisty magnetyt. W jego masie można było jednak wyróżnić fragmenty skupień magnetytu, różniące się ziarnistością. Cechy te świadczyły o powstaniu rud lub skał na drodze wymiany składników między sobą.
2. Rudy plamiste. Stanowiły je zarówno plamy magnetytu w skałach zmineralizowanych jak i wydzielenia kruszców w rudach magnetytowych.
3. Rudy wpryśnięte. Stanowiły je nierównomiernie rozłożone drobne skupienia zarówno magnetytu jak i kruszców w zmineralizowanych skałach lub w masie minerałów żyłowych.
4. Rudy pasemkowe i warstwowe. Stanowiły je naprzemianlegle występujące smugi tego samego minerału, różniące się ziarnistością lub barwą. Obserwowano je zarówno w rudach litych jak i rozproszonych. Powstały w wyniku okruszcowania skał o różnym składzie mineralnym i pierwotnej postaci warstwowej.
W przypadku żył rudnych tworzyły się one w wyniku cyklicznego odkładania się kruszców w warstwach aż do całkowitego wypełnienia żył. Był to najczęściej spotykany na polu zachodnia rodzaj rud. Po wniknięciu w pobliżu intruzji granitu Karkonoszy, dajek granitu i aplitów w skały osłony, rozpoczął się proces mine­ralizacji złóż. W jego początkowych etapach roztwory hydrotermalne wywołały prawdopodobnie metasomatozę skał wapienno-krzemianowych. Doszło wtedy do utworzenia się na polu zachodnim rud magnetytowych. Występowały one bardzo nierównomiernie. Składały się głównie z masywnych, drobnoziarnistych skupień magnetytu.
Magnetyt - powstał przez zastępowanie minerałów nierudnych serii wapienno-krzemianowej. Charakteryzował się przez to bogactwem form występowania. Można jednak było wyróżnić trzy jego postacie?
- większe skupienia magnetytu krystalicznego,
- ziarna magnetytu o zarysach kryształów,
- nieforemne, wydłużone ziarna magnetytu.
Pierwsza postać była najczęściej spotykana w rudach. Stanowiły ją bezkierunkowo rozrzucone skupienia magnetytu o widocznej postaci ziarnistej. Drobne ziarna wzajemnie się przerastały. Tworzyły również zrosty z ilvaitem. Z reguły w ich brzeżnych partiach obserwowano strefowe kryształy magnetytu, natomiast bliżej środka przybierał on postać skrytokrystaliczną. Spotykano tam drobne zaokrąglone zarodki kryształów. Często tworzyły one nagromadzenia wokół bardzo drobnych wtrąceń kruszców i niektórych minerałów nierudnych. Wydzielały się one również na krawędziach pojawiających się tam niekiedy większych kryształów strefowych. Miejscami były one obrośnięte następną ich strefą, dającą prawidłowe zarysy. Zjawisko to spowodowane było prawdopodobnie krystalizacją z silnie przesyconego roztworu koloidalnego. W trakcie bowiem ługowania skał węglanowych przez kwaśne, żelaziste roztwory hydrotermalne, mogły w nich powstać wydrążenia w których panowało niższe ciśnienie. W miejscach tych roztwór stawał się przesycony a nawet koloidalny. Powodowało to wydzielenie się drobnoziarnistego magnetytu z reliktami skrytokrystalicznymi. Gdy w miarę rozwoju krystalizacji roztwór stawał się na powrót rzeczywisty, w strefach zewnętrznych skupień magnetytu skrytokrystalicznego wydzielały się większe  kryształy strefowe. Miały one niekiedy zmienną formę wzrostu. Wywołane to było kolejnym rozpuszczaniem się i odkładaniem magnetytu. Ta odmiana magnetytu zawierała liczne drobne wrostki minerałów nierudnych i kruszców. Często obserwowano w niej kruszce i ilvait wypełniające puste przestrzenie między ziarnami magnetytu.
Drugą postać magnetytu stanowiły jego kryształy o wyraźnych zarysach. Miały one postać strefową. Często były to fragmenty dobrze wykształconych kryształów strefowych o zaokrąglonej jednej lub dwóch krawędziach a następnie obrośnięte następnymi pełnymi strefami. Wśród większych osobników obserwowano również nieregularne strefy utworzone z dużej ilości zaokrąglonych zarodków drobnych kryształów. Często związane były one z kruszcami i minerałami nierudnymi. Zjawisko to wywołane było kolejnym rozpuszczaniem i odkładaniem się magnetytu.
Trzecia postać magnetytu występowała rzadko. Była ona nietypowa dla magnety­tu krystalicznego. Miał on tutaj postać nieforemną, gniazdową, krzaczastą, obrączkową, owalną, wydłużoną lub koronkową. Postacie te powstały przez zastępowanie minerałów nierudnych i wypełnienie wolnych przestrzeni między nimi magnetytem. Proces zastępowania zachodził stopniowo od krawędzi ziaren ku ich środkowi, wypierając je całkowicie lub pozostawiając W środku ich relikty. W pierwszym przypadku mogło zachodzić prawie równoczesne wyługowywanie węglanów i wydzielanie się magnetytu. Przyjmował on wtedy kształty zastępowanego minerału z zachowaniem jego szczelin łupliwości. Dało to nietypowe kształty wydzieleń magnetytowych. W drugim przypadku, wokół wypieranych minerałów (np. kwarcu i skaleni) powstawały owalne formy magnetytu. Niekiedy obserwowano również wydzielenia magnetytu w środkowych partiach tych minerałów. Listewki magnetytu o kształtach owalnych lub zaokrąglonych, mogły mieć inną budowę wewnętrzną niż otaczający je magnetyt. Charakteryzowały się wtedy również ciemniejszą barwą. Nie obserwowano w nich postaci krystalicznej. Niekiedy na zew­nątrz tych kolistych wydzieleń, odkładał się magnetyt krystaliczny. Strefa wewnętrzna nie była natomiast na ogół w całości wypełniona magnetytem. Z tą postacią magnetytu współwystępował muszkietowit. Tworzył on wydłużone formy. Ponadto obserwowano w niej początkowe stadium procesu martytyzacji i otoczki igiełek hematytu wokół jego skupień. Wraz z magnetytem wydzielał się muszkietowit i i1vait. Podobnie jak on zastępowały one minerały niekruszcowe w skałach wapienno-krzemia­nowy.
Muszkietowit -  występował zawsze w niewielkich ilościach sam albo z magnetytem. Tworzył w rudach wydłużone, tabliczkowate skupienia, przeważnie na styku z minerałami nierudnymi. Obserwowano go także w koronkowych skupieniach magnetytu oraz niekiedy wśród skupień kruszców. Spotykano również skupienia pasiaste w których pasy środkowe stanowił hematyt a pasy zewnętrzne muszkietowit. Jego płytki lub siatki miały niekiedy ząbkowane brzegi, co związane było z narastaniem na nich drobnych kryształków magnetytu. W muszkietowicie obserwowano niekiedy zachowane w niewielkiej ilości, drobne, wydłużone relikty hematytu. Jego zastępowanie magnetytem zachodziło od brzegów. Zjawisko muszkietowityzacji hematytu było dość częste w złożu. Z kolei muszkietowit od brzegów zastępowany był przez hematyt.
Ilvait - skupiał się w słupkowych masach. Tworzył drobne zrosty z magnetytem oraz gruboziarniste wydzielenia między jego skupieniami. Obserwowano również drobne żyłki ilvaitu tnące skupienia kruszców i minerałów nierudnych oraz jego wydzielenia w sfalerycie.
W tym samym czasie mógł powstać także kasyteryt. Jego wrostki napotkano w chalkopirycie i w minerałach nierudnych. Te ostatnie lekko go korodowały.
Prawdopodobnie jednocześnie z ilvaitem i muszkietowitem wydzielał się piryt I generacji. Wśród skupień magnetytu, tworzył on kłębiaste wydzielenia zawierające dużą ilość wrostków minerałów nierudnych oraz drobniutkich wydzieleń magnetytu. Były to prawdopodobnie relikty niezastąpionych ziaren. W tym samym mniej więcej czasie, być może jednak z nieznacznym opóźnieniem zaczął tworzyć się pirotyn i chloryt.
Pirotyn - był dość powszechny lecz tworzył tylko bardzo drobne wydzielenia. Tylko raz spotkano jego słupkowe wrostki w magnetycie. Współwystępował tam z hematytem.
Następnie wzdłuż płaszczyzn łupliwości skał powstał szereg szczelin będących drogami krążenia roztworów kruszconośnych. Dlatego też w późniejszych etapach przeważały procesy krystalizacji kruszców. W rudach wydzieliły się wtedy niewielkie ilości arsenopirytu, pirytu II generacji, sfalerytu, chalkopirytu, bornitu, luzonitu, chałkozynu I generacji.
Arsenopiryt - tworzył w rudach niewielkie wydzielenia o zarysach kryształów. Częściowo były one korodowane przez chalkopiryt i nie kiedy minerały niekruszcowe. Spotykano tam również resztki większych skupień arsenopirytu. 
Piryt II generacji - nie tworzył większych skupień lecz przeważnie oddzielne, drobne kryształy. Niekiedy były one częściowo zastępowane chalkopirytem. Piryt II generacji miał nietypową barwę o odcieniu lekko różowym. Miejscami przechodził w muszkietowit. Niekiedy zawierał bardzo drobne wydzielenia markasytu.
Markasyt  był dość częsty ale występował w małych ilościach. Tworzył niewielkie przerosty z pirytem i magnetytem.
Sfaleryt - występował w rudach w trzech postaciach:
- jako sfaleryt z magnetytem. Często obserwowano zjawisko wypierania magnetytu przez sfaleryt. Minerał ten był z kolei wypierany przez minerały nierudne. Sfaleryt wypełniał również wolne przestrzenie między ziarnami magnetytu.
- jako wydzielenia sfalerytu. Zawierały one drobne wrostki i większe wtrącenia sfalerytu. Sfaleryt taki spotykano zarówno wśród skupień magnetytowo-sfalerytowych jak i w chalkopirycie.
- jako gwiazdkowe wtrącenia sfalerytu w chalkopirycie. W sfalerycie obserwowano również wrostki ilvaitu i bizmutu rodzimego.
Chalkopiryt - należał do głównych minerałów rudnych a wśród kruszców zajmował pierwsze miejsce. Występował razem z magnetytem, przy czym w pewnych partiach złoża ustępował mu, w innych przeważał nad nim. W rudach występował w trzech postaciach:
- jako chalkopiryt główny
- jako chalkopiryt zastępujący bornit
- jako chalkopiryt w sfalerycie.

Formy zbliźniaczeń kryształów chalkopirytu
z Miedzianki.

Chalkopiryt główny tworzył duże, nieprawidłowego kształtu skupienia. Często stanowiły one podstawową masę rud. W niektórych skupieniach zawierał on gwiazdkowe wydzielenia sfalerytu a także większe wpryśnięcia tego minerału z gwiazdkowymi wydzieleniami chalkopirytu. Ponadto w chalkopirycie obserwowano często wtrącenia bizmutynu współwystępującego z bizmutem rodzimym, a sporadycznie aikinitu, tetraedrytu i luzonitu. Chalkopiryt występujący w magnetycie tworzył w nim drobne wtrącenia. Spotykano również większe wydzielenia między ziarnami magnetytu, niekiedy obserwowano jego wpryśnięcia w żyłkach minerałów nierudnych, tnących skupienia magnetytu. Obserwowano również zjawisko wypierania przez chalkopiryt magnetytu i sfalerytu oraz arsenopirytu i pirytu. Chalkopiryt wraz ze sfalerytem tworzył także promieniste przerosty z minerałami nierudnymi. Na kontakcie chalkopirytu z minerałami nierudnymi wydzieliły się bizmutyn, tetraedryt i rammelabergit.
Chalkopiryt zastępujący bornit tworzył w nim różnej grubości strefy wypierania, aż do całkowitego zastąpienia.
Chalkopiryt występujący w sfalerycie miał różne postacie. Ich ułożenie też było różne. Niekiedy obserwowano jednak pewną regularność. Na przykład często przy brzegach ziaren sfalerytu występowały drobne wydzielenia chalkopirytu a w środku jego większe, wydłużone skupienia.
Bornit - w rudach z pola zachodniego był powszech­nie zastępowany przez chalkopiryt. Proces ten rozpoczynał się na kontakcie bornitu z minerałami niekruszcowymi. Postępował poprzez plamiste lub igiełkowe wydzielenia chalkopirytu w bornicie aż do jego całkowitego przeobrażenia. W powstałej w ten sposób masie chalkopiryt owej pozostały tylko relikty bornitu. Dalsze procesy prowadziły do zastąpienia chalkopirytu chalkozynem, kowelinem i niekiedy limonitem. W mieszaninie tych minerałów z minerałami nierudnymi obserwowano wydzielenia chryzokoli i malachitu.
Bornit II generacji tworzył otoczki wokół drobnych wrostków minerałów nierudnych w chalkopirycie, jak gdyby powtarzając ich kontury. Powstał on prawdopodobnie w procesie przemiany chalkopirytu.
Luzonit - występował w dwóch postaciach:
- jako wydzielenia w bornicie i chalkopirycie, w partiach rudy zawierających głównie te minerały,
- jako żyłki i wydzielenia w strefie zastępowania bornitu chalkopirytem.
Chalkozyn - zastępował wąskimi otoczkami chalkopiryt lub występował w szczelinach, jego skupień. Proces wypierania chalkopirytu przez chalkozyn zachodził od brzegów ziaren lub skupień w głąb, poprzez występujące w nich szczeliny. Zaobserwowano także chalkozyn wypełniający szczelinę w chalkopirycie przeciętym żyłką tetraedrytu. Nie zauważono jednak aby zastępował, on tetraedryt. Wynika z tego że był on młodszy od chalkozynu I generacji.
Bizmutynit - występował wraz z bizmutem rodzimym, przeważnie w małych ilościach. Ilościowo przeważał jednak nad innymi minerałami bizmutu.
Aikinit - występował w ilościach podrzędnych. Tworzył skupienia w chalkopirycie w pobliżu minerałów nierudnych.
Następnie zachodzio odkładanie się tetraedrytu, rammelsbergitu, safflorytu i galeny.
Tetraedryt- był powszechnie spotykany w rudach. Współwystępował z innymi kruszcami. Jego wydzielenia były zwykle drobne. Zaobserwowano tetraedryt wydzielony w szczelinie przecinającej skupienie, chalkopirytowo-bornitowe. Na brzegach szczeliny wydzielił się chalkozyn. Żyłka chalkozynu przecinała również tetraedryt.
Rammelsbergit - obserwowano na kontakcie chalkopirytu z minerałami nierudnymi. Wśród tych drugich tworzył różnego kształtu (np. igiełkowe) wydzielenia bądź wrzecionowate łub podłużne skupienia. Współwystępował tam z igiełkowatymi kryształami hematytu i safflorytem.
Saffloryt - tworzył nieliczne, gwiazdkowe wydzielenia wśród minerałów nierudnych.
Galena - tworzyła, drobne, nieprawidłowe wydzielenia w towarzystwie chalkopirytu i pirytu II generacji, bizmutynitu, bizmutu rodzimego, rammelsbergitu i bornitu. Obserwowano także wydzielenia bizmutu rodzimego w galenie i galeny w sfalerycie.
Galenobismutyt - występował w rudach w postaci, nielicznych drobnych wydzieleń.
W niższych temperaturach obserwowano rozkład pirotynu oraz powstawanie maghemitu kosztem magnetytu.
Maghemit obserwowano często w rudach. Miał on barwę magnetytu lecz z odcieniem szaro-niebieskim. W cienkich ziarnach przeświecał brązowo z niebieskim odcieniem. Tworzył on skupienia i niekiedy oddzielne ziarna w magnetycie. Jedynie sporadycznie obserwowano ziarna magnetytu, stopniowo zastępowane przez maghemit. Stosunkowo największe wydzielenia tego minerału napotykano w magnetycie bezpostaciowym. Współwystępował tam z muszkietowitem, igiełkami hematytu i koncentrującym się w brzeżnych strefach tych skupień martytem.
Martyt - był składnikiem podrzędnym. Tworzył otoczki wokół ziaren magnetytu, często całkowite pseudomorfozy po nim. Obserwowano także strefy martytu wokół szczelin w brzeżnych partiach skupień magnetytu, na jego kontakcie z minerałami nierudnymi. Wśród minerałów nierudnych często pojawiały się pojedyncze żyły hematytu.
Jako utwory wtórne związane z procesami wietrzenia powstały: chalkozyn II generacji, malachit, azuryt, chryzokola i łimonit, oraz kowelin.
Chalkozyn II generacji - powstał przez stopniowe zastępowanie bornitu. Tworzył on w tym minerale najpierw sieć ciemnych żyłek, które stopniowo powiększały swoją grubość, wypierając w końcu całkowicie pierwotny bor­nit. Utwory te. miały niesymetryczną, plackowatą postać. Z chalkozynem współwystępował w nich limonit i niekiedy kowelin. Spotykano tam także drobne wydzielenia malachitu i chryzokoli.
Kowelin - zaznaczał cię w rudach bardzo wyraźnie, lecz występował sporadycznie. Tworzył drobne, nieprawidłowego kształtu wydzielenia w zewnętrznej części skupień kruszców, na ich kontakcie z minerałami nierudnymi. Współwystępował tam z chalkozynem i łimonitem.
Wśród rud występowało wiele minerałów nierudnych. Wyróżniono wśród nich:
Amfibole spotykane w rudach reprezentowane były częściowo przez zieloną, drobnoziarnistą hornblendę, a częściowo przez aktynolit. Tworzyły one drobnoziarniste skupienia. Hornblenda w postaci drobnosłupkowych skupień wypełniała luki między ziarnami magnetytu. Niekiedy tworzyła też bezładne skupienia z biotytu.
Włókniste amfibołe z grupy tremolit-aktynolit, barwy oliwkowo-brązowej miejscami jasno-brązowej, tworzyły w rudach miotełkowe lub pręcikowo-promieniste skupienia.
Kwarc był często spotykanym składnikiem rudą. Miał on zmienną formę. Występował w postaci gruboziarnistej, utworzonej z ziaren o dobrze widocznych zarysach. W tych ostatnich obserwowano koncentryczne płaszczyzny wzrostu kryształów. Były one podkreślone przez koncentrujące się na nich cienkie warstewki pyłu lub grubsze warstewki ziaren minerałów rudnych. Często wnętrze kryształów kwarcu wypełniały kruszce. Niekiedy również narastały one na zewnętrznych ścianach ziaren, nie zauważono jednak, aby wnikały do ich środka. Kwarc tworzył również drobnoziarniste skupienia. Były one utworzone z jego zazębiających się ziaren. Miały postać warstwową, przy czym ziarna występujące w sąsiadujących ze sobą warstwach mogły różnić się nieco wielkością. Pomiędzy nimi spotykano słupkowe kryształy turmalinu. Ponadto obserwowano również żyłki kwarcu tnące rudę. Były one niekiedy przecięte żyłkami chlorytu.
Miki reprezentował w rudach zarówno muskowit jak i biotyt. Muskowit tworzył w nich niekiedy charakterystyczne pierzaste skupienia, biotyt był natomiast często schlorytyzowany.
Skalenie (głównie potasowe) należały do grupy minerałów często spotykanych w rudach. Tworzyły w nich soczewki złożone zaledwie z kilku ziaren. Niekiedy utwory te były znacznie zdeformowane i w takich przypadkach zawarte w nich skalenie albo zachowały się w formie postrzępionych reliktów przerośniętych produktami ich rozkładu (łuseczki serycytu, epidot), albo zostały całkowicie nimi zastąpione.
Poza tym w rudach spotykano także nieliczne ziarna plagioklazów z charakterystycznymi prążkami na powierzchni.
Węglany spotykano w rudach sporadycznie. Często występowały one obok serpentynu. W łupkach kwarcowo~mikowych, w niektórych warstewkach obserwowano impregnacje węglanami. Był to przypuszczalnie kalcyt.
Gips napotkano w starych wyrobiskach.

 

Kopalnia „Einigkeit”

Powstała na początku XVII wieku, przez połączenie kilku istniejących już tam wcześniej małych kopalni. Była odwadniana pochodzącą z XVI wieku głęboką sztolnią. W 1718 roku działał już tam szyb Wolf. W tym okresie prace prowadzono również w położonym na południe od Miedzianki szybie Magdalene, który później stał się prawdopodobnie częścią kopalni Einigkeit. Miały one jednak niewielkie znaczenie. Zakończono je około 1742 roku z powodu działań wojny śląskiej. Do 1748 roku w kopalni Einigkeit prowalono jeszcze wybierkę, pirytów. Ponownie prace górnicze wznowione w niej dopiero w 1785 roku. Udostępniono wtedy dawne szyby Einigkeit i Wolf. Możliwość odwodnienia wyrobisk uzyskano dzięki oczyszczeniu XVI wiecznej sztolni nazwanej obecnie Einigkeiter. Jej okno znajdowało się obok huty nad brzegiem Hutniczego Potoku. Pierwotnie myślano o podjęciu tam eksploatacji pirytów dla produkcji witriolu (siarczanu żelaza). niespodziewanie jednak, na poziomie 40 metrów pogłębionego szybu Einigkeit, oprócz pirytów napotkano obfitą żyłę kruszców miedzi z domieszką srebra. Roboty górnicze zwrócono więc w tym kierunku. W międzyczasie do wyrobisk kopalni poprowadzono jeszcze jedną sztolnię, głębiąc do niej szyby wentylacyjne. Wyrobiska górnicze zeszły wtedy do głębokości około 60 metrów. Stopniowo jednak prace górnicze zaczęły podupadać. Od 1791 roku ograniczono je głównie do eksploatacji pirytów. W 1806 roku zostały całkowicie przerwane. W 1854 roku ponownie udostępniono Einigkeiter Stollen”, a następnie uruchomiono tam szyb Reicher Trost. W jego wyrobiskach zgłębiono ślepy szybik. Osiągnął on głębokości około 4ó metrów poniżej poziomu Einigkeiter Stollen”. W szybiku tym zainstalowano niewielką pompę do wyczerpywania wody. Po dojściu do zalegającej tam żyły okazało się jednak, że zawierała ona tylko piryt, sfaleryt i magnetyt. Mimo to podjęto jej eksploatację, chcąc w ten sposób pokryć koszty prowadzenia dalszych prac poszukiwawczych. Ponieważ jednak rudy miedzi mające być tam głównym celem wybierki pojawiały się rzadko a urabiane skały okazały się bardzo twarde, w 18S5 roku zostały one wstrzymane. W 1886 roku ponownie uruchomiono jeden z szybów kopalni Einigkeit. Ponieważ jednak przypływ wody uniemożliwiał dotarcie do zalegającej w nim żyły kruszcowej, rozpoczęto oczyszczanie Einigkeiter Stollen”. Była ona jednak już częściowo zawalona. Nawet po udostępnieniu sztolni na długości około 120 metrów, nie zdołano osiągnie i usunąć zawału. Musiano więc zgłębić nowy szyb. W 1887 roku osiągnięto wreszcie poszukiwaną żyłę lecz okazało się wtedy, że zawierała ona głównie piryt, więc znów prace przerwano. W 1908 roku zainstalowano w szybie Einigkeit parowe pompy odwadniające.

Ogrodzenie wokół szybu „Einigkeit”.
Stan z 17 czerwca 2009 roku.

 

Murowane okno w szybu „Einigkeit”.
Stan z 14 lipca 2009 roku.

 

Wnętrze w szybu „Einigkeit”.
Stan z 14 lipca 2009 roku.

 

Hałda szybu „Wolf”.
Stan z 25 marca 2011 roku.

 

Soczewka Einigkeit

Rozmiary soczewki ustalono tylko w przybliżeniu. Miała ona bieg NW-SE. Jej długość wynosiła około 250 metrów a szerokość wychodni pasma węglanów na powierzchni około 60 metrów. Trudno było ustalić granice tego złoża, ponieważ istniejące w nim wyrobiska górnicze nie wyjaśniały jego budowy geologicznej, niemożliwe także było określenie sposobu występowania w nim okruszcowania. Stwierdzono tylko, że złoże to wypełniała masa krzemianowo-rudna, powstała przez przeo­brażenie pierwotnych skał węglanowych. W tym samym procesie otaczająca je skała została zmieniona w hornfels. Z minerałów rudnych i kruszcowych w złożu występował głównie magnetyt.
Magnetyt - tworzył drobnoziarniste masy. W druzach skał wapienno-krzemianowych jego ośmiościenne kryształy zrośnięte były w jasnozielono-szary talk (powstały z przeobrażenia amfiboli). Część z nich miała na przemian prążkowane ściany. Kryształy magnetytu osiągały jeden centymetr średnicy.
Towarzyszyły mu: chalkopiryt, sfaleryt, bornit, piryt, arsenopiryt i pirotyn. Z minerałów nierudnych napotkano tam hornblendę, aktynolit, chloryt, kwarc, granaty i węglany.
Kwarc - występował pod postacią srebrzysto-zielonego prazu. Był on zbity i zmieszany z tremolitem, magnetytem, pirytem i chałkopirytem, rzadziej z kryształami kwarcu, łievrytu, hedenbergitu i turyngitu.
W amflbolitach smużystych z otoczenia występował talk. Tworzył wkładkę zbliżoną wyglądem do azbestu. Zawarte w niej były liczne kryształki pirytu.
Arfedsonit - tworzył drobno-łuseczkowe powłoki na prazie.
Ogólnie można powiedzieć że mineralizacja charakteryzowała się dużą zmiennością. W kierunku południowo-wschodnim zmniejszała się w ilość pirytu a zwiększała sfalerytu.
Piryt - w masie utworzonej z ciemnozielonego aktynolitu, prazu i chlorytu, tworzył sześcienne kryształy, o długości krawędzi do 2 centymetrów. Ponadto napotkano tam również jego małe kryształki o zaokrąglonych krawędziach.
Sfaleryt - tworzył gruboziarniste skupienia barwy czarnej.
We wschodniej części soczewki zalegała zwarta masa pirotynowo-kwarcowa dochodząca do 1,6 metra-miąższości.
W XVIII wieku w trakcie prac górniczych napotkano w pobliżu soczewki strefy impregnacji, o biegu zgodnym z warstwowaniem skał otaczających. Ich głównym minerałem, kruszcowym był piryt. Wspominano również o występowaniu w soczewce pirytu otoczonego przez porfir.

            Na polu zachodnim znaleziono również pokładową żyłę magnetytu. Została ona rozpoznana na długości około 300 metrów. Żyła ta zalegała wśród łupków mikowych. Miała ona 0,5-3 metrów miąższości. Jej wypełnienie stanowiły skupienia magnetytu. Współwystępował z nim pirotyn, piryt i chloryt. W podrzędnych ilościach występowały w niej czarny sfaleryt, arsenopiryt, chalkopiryt i kalcyt a z minerałów nierudnych kwarc, ilvait, epidot, hedenbergit, diopsyd i hornblenda aktynolitowa. Ponadto spotykano tam także luzonit, famantynit, aikinit i wiele innych minerałów.
Kruszce impregnowały głównie magnetyt, wdzierając się między jego ziarna.
Piryt - tworzył tam proste, sześcienne kryształy o długości krawędzi 4-40 milimetrów. Miały one błyszczące powierzchnie ścian.
Pirotyn - tworzył w magnetycie zwarte masy.
Aikinit - jego samodzielne skupienia zaobserwowano w chalkopirycie w sąsiedztwie minerałów nie rudnych.
Fluoryt - był pospolity w żyle i jej okolicy.
Hematyt
- występował w podrzędnych ilościach. W rudzie magnetytowej spotykano kanciaste, sztabkowe i haczykowe wrostki pirytu oraz drobne ziarna hematytu.
Ilwait - skupiał się w słupkowych masach. Tworzył również kryształy o długości do 1,5 centymetra i grubości do 1 centymetra. Były one czarne, niekiedy pokryte ochrowo-żółtym nalotem. Miały półmetaliczny połysk i podłużnie prążkowane niektóre ściany. Tworzył on przerosty z prazem, aktynolitem i łyszczykiem.
Zawartość żelaza w żyle wahała się w granicach 15-54%.

 

Sztolnia „Einigkeit”

Wypływ wody w miejscu pierwotnego okna
dawnej sztolni „Einigkeit” poniżej ujęcia wody.
Stan z 25 marca 2011 roku.

 

Zapadlisko na linii sztolni „Einigkeit” powyżej ujęcia wody
Stan z 25 marca 2011 roku.

 

Pozostałości hałd przed nowym oknem sztolni „Einigkeit”
(później sztolnia nr 7) nad Potokiem Hutniczym.
Stan z 3 grudnia 2008 roku.

 

Zapadnięte nowe okno sztolni „Einigkeit”.
Stan z 3 grudnia 2008 roku.

 

Przekop drogi górniczej do nowego okna sztolni „Einigkeit”.
Stan z 3 grudnia 2008 roku.

 

Żyła Schwarz Adler

Została rozpoznana na długości około 300 metrów w poziomie Einigkeit Stolle. Krzyżowała się ona z młodszymi żyłami. Była również poprzecinana uskokami. W miejscach przecięcia w żyle tej obserwowano wzrost okruszcowania oraz znaczny rozkład żyłowych minerałów niekruszcowych. Przypuszczalnie w stanie świeżym treść żyły stanowiła skała chlorytowa lub amfibolitowa. Została ona jednak zmieniona w żółte ochry. Występujące w niej skupienia bornitu i chalkopirytu, również w znacznym stopniu przeszły w produkty rozkładu. Wśród nich występowały kryształki stolzytu. W spągu żyły wraz z materiałem ilastym zalegał pokruszony kwarc i łuseczkowaty hematyt.

Panorama Miedzianki od strony Janowic Wielkich.
Po środku widoczna hałda szybu „Schwarz Adler”.
Stan z lat 20-tych XX wieku.

 

Hałda szybu „Schwarz Adler”.
Stan z 3 grudnia 2008 roku.

 

Hałda szybu „Schwarz Adler”. Widok z boku.
Stan z 3 grudnia 2008 roku.

 

Fundamenty nadszybia szybu „Schwarz Adler”.
Stan z 3 grudnia 2008 roku.

 

Żyła Reicher Trost

Była ona wypełniona zwięzłym chlorytem, okruszcowanym minerałami miedzi. W podścielającej chloryt warstwie kwarcowej tkwiły gniazda łuseczkowatego hematytu.

Hałda szybu „Reicher Trost”.
Stan z 3 grudnia 2008 roku.

 

Żyła Frisch Gluck

Wśród kruszców napotkano w niej oliwenit. Tworzył on powłoki na kwarcu. Były one złożone z małych, nieprzezroczystych, tabliczkowych kryształów barwy żółto-zielonej. Współwystępował z nim malachit i bardzo rzadki wolborthyt.

 

Kopalnia  Der Friederich

Eksploatowano tu zmineralizowane żyły tnące amfibolity smużyste.

Poza tym na starych zwałach położonych na południe od cmentarza w Miedziance, zalegały fragmenty skał złożonych z promienistego diopsydu zielonego, brunatnego minerału będącego prawdopodobnie granatem i rozłożonego dolomitu. Były one zmineralizowane magnetytem współwystępującym ze sfalerytem, pirytem, chalkopirytem i bornitem. Na kontakcie tych skał z soczewkami dolomitowymi pojawiał się baryt.
Na pierwszych zwałach sztolni napotkano drobno-ziarniste skupienia gersdorfitu. Tkwiły one w kalcycie.
W żyłach przejściowych napotkano minerał przypominający enargit.
Na starych zwałach oraz w żyłach kwarcowo-dolomitowych napotkano ślady kobaltynu. Współwystępował on ze smaltynem. Występował tam również kupryt, w którym drobne, zielone partie tworzył chalkofyllit.

            Drugi typ okruszcowania stanowiły żyły kruszconośne. Miały one bieg E-W. Zalegały prawie wyłącznie w amfibolitach. Obserwowano tam stopniowe przechodzenie żył w skały otaczające. Granica między nimi była przez to słabo zaznaczona. W najbliższym sąsiedztwie żył skały otaczające nie wykazywały jednak objawów okruszcowania. Wypełnienie żył szczelinowych stanowiła hornblenda, diopsyd, kwarc, epidot, chlory t, ankeryt i kruszce. W amfibolitach z otoczenia tych żył występowały ośmiościenne kryształy magnetytu i sześcienne kryształy pirytu.

 

Kopalnia „Sonn”Antoinette

W żyle „Antoinette” i na zwałach Sonnenstollen” napotkano kobaltonośny tetraedryt. Tworzył on w masie żyłowej niewielkie skupienia. Zawierał niewielkie wydzielenia bizmutu rodzimego.
W czerwonym syderycie zaobserwowano natomiast linneit.

 

Zapadlisko na linii sztolni „Sonnen”
(dawniej „Antoinette”).
Stan z 25 lipca 1982 roku.

 

Hałdy przy szybie wydobywczym „Antoinette”.
Stan z 21 listopada 2009 roku.

 

Hałda szybu wydobywczego „Antoinette”.
Stan z 21 listopada 2009 roku.

 

Zapadlisko szybu wydobywczego „Antoinette”.
Stan z 21 listopada 2009 roku.

 

Hałda szybu wydobywczego „Sonnen”.
Stan z 21 listopada 2009 roku.

 

Hałda szybu wentylacyjnego „Stollen”
na sztolni „Sonnen” (dawniej „Antoinette”).
Stan z 21 listopada 2009 roku.

 

Zapadlisko szybu wentylacyjnego „Stollen”.
Stan z 21 listopada 2009 roku.

 

Kopalnia „Kreuzer Zug” (dawniej „Neuglück”)

 

Krótki roznos sztolni „Neuglücker”.
Stan z 25 marca 2011 roku.

 

Zapadnięte okno sztolni „Neuglücker”.
Stan z 25 marca 2011 roku.

 

Zapadlisko na linii sztolni „Neuglücker”.
Stan z 25 marca 2011 roku.

 

Żyła Frohe Erwartung

Żyła była eksploatowana w kopalni „Kreuzer Zug” („Neuglück”).
Zalegała w amfibolitach smużystych. Była wypełniona głównie zwięzłym chlorytem. Zawierała również nasturan, uranofan, chalkopiryt, wulfenit, bizmutynit, tetradymit i argentyt.
Nasturan - był w znacznym stopniu, przeobrażony w uranofan.
Wulfenit - tworzył kilkumilimetrowej długości tabliczkowe kryształy. Miały one barwę jasnożółtą, żółto-szarą do brązowo-żółtej.
Tetradymit - wraz z kowelinem tkwił w uranofanie.
W warstwie podścielającej masę chlorytową zalegały okruchy kwarcu i gniazda łuseczkowego hematytu.
Piromorfit i mimetezyt - tworzyły brązowe powłoki w szczelinach chlorytu.
Pseudomalachit
- wraz z malachitem tworzył powłoki na kwarcu.

Hałda szybu „Frohe Ervartung”.
Stan z 1954 roku.

 

Pozostałości hałdy szybu „Frohe Ervartung”.
Stan z 20 listopada 2009 roku.

 

Pozostałości hałdy szybu „Frohe Ervartung”.
Stan z 20 listopada 2009 roku.

 

Szyb Perrukier

W żyłach tej kopalni napotkano tabliczkowe kryształy cerusytu. Były one brunatne, przeświecające, często pokryte chryzokolą, malachitem i wulfenitem.

Napotkane na kontakcie łupków mikowych z intruzją granitu, liczne, drobne, szczelinowe żyły kwarcowe z wtrąceniami minerałów miedzi, uważane były za najmłodsze utwory na polu zachodnim. Przecinały one bowiem zarówno soczewkę Einigkeit jak i żyły porfirowe. Jedną z takich żył napotkano bezpośrednie na południowo-południowy-wschód od Miedzianki, Zawierała ona druzy kwarcu i kruszce miedzi, natomiast nie znaleziono w niej hornblendy ani powstającego z niej chlorytu. Młodsze od nich mogły być jedynie żyły barytowe lecz te na polu zachodnim nie występowały.
Na polu zachodnim zalegało również wiele drobnych żył, okruszcowanych minerałami miedzi, niklu i kobaltu oraz śladami srebra rodzimego, które ze względu na nieregularną budowę lub zbyt małą grubość nie były eksploatowane.

            Trzeci typ okruszcowania stanowiły żyły z mineralizacją uranową. Z uwagi na sposób występowania wyróżniono wśród nich:
- żyły zalegające w pobliżu kontaktu licznych apofiz granitowych ze skałami osłony,
- żyły zalegające w szczelinach tnących amfibolity.

Pierwszy rodzaj żył wypełniał głównie kwarc. Tkwiły w nim skupienia minerałów uranu. Zwykle obficie występowały tani również gniazda lub pojedyncze blaszki hematytu rozproszone w masie kwarcowej oraz kupryt, powstały prawdopodobnie z przeobrażenia chalkozynu.

 

Przekop Preller

W wyrobisku tym napotkano apofizę granitową zmineralizowaną uranofanem, wulfenitem i torbernitem.
Uranofan - tworzył tu na pozór masywne skupienia. Były one złożone z małych igłowatych kryształków. Miały one wymiary 0,008x0,05 milimetra. Miejscami w niewielkich druzach spotykano ich skorupowe zrosty. Minerał ten był przeważnie jasnomiodowo-żółty. W zbitych masach miał jednak barwę oliwkową a w nerkowatych skupieniach będących pseudomorfozami po nasturanie szaro-zieloną. To ostatnie zabarwienie pochodziło od tkwiących w masie uranofanu nieprzezroczystych reliktów nasturanu. Jego zbite partie miały połysk szklisty. Uranofan zawierał także liczne 'wrostki kruszców.
Wulfenit - tworzył w druzach nasturanu małe piramidalne kryształy barwy ciemno-miodowej.
Torbernit - tworzył drobne zielone partie.

Drugi rodzaj żył szczególnie dobrze został poznany w latach 1948-1952. Napotkano wtedy na polu zachodnim 14 nowych utworów tego typu. Żyły te zalegały w szczelinach tektonicznych tnących amfibolity. Miały one przeważnie bieg NW-SE, czasem N-S lub W-E, Wypełnione były glinką tektoniczną i okruchami skał otaczających. Miały one postać odosobnionych soczewek o wymiarach 0,5x6x1-10 centymetrów. Wyjątek stanowiła tu soczewka grubości 25-30 centymetrów, zalegająca w żyle nr.5 na głębokości 84-112 metrów. Najbardziej zmineralizowane były miejsca przecięcia się dwóch żył uranonośnych lub żyły uranonośnej z miedzionośną. W żyłach tego rodzaju występowały pierwotne i wtórne minerały uranu. Współwystępowały one z galeną, chalkopirytem, pirytem i arsenopirytem. Mineralizacja ta sięgała do głębokości około 240 metrów. Strefa wietrzenia (granica między pierwotnymi i wtórnymi minerałami uranu) sięgała trochę poniżej poziomu -112 i -118 metrów (poziom rzeki Bóbr). Głębiej ilość minerałów wtórnych stopniowo spadała. Występowały one maksymalnie do poziomu -178 metrów. W strefie wietrzenia występował gummit, autunit, torbernit oraz inne szare, brązowe i zielone, wtórne miki uranowe.

 

Kopalnia pirytów

Hałda kopalni.
Stan z 2 grudnia 2008 roku.

 

Jeden z szybów kopalni.
Stan z 22 lipca 1982 roku.

 

Ujęcie wody dla browaru

Hałda szybu stanowiącego ujęcie wody dla browaru w Miedziance.
Stan z 3 grudnia 2008 roku.

 

Betonowy korek szybu.
Stan z 3 grudnia 2008 roku.

 

 
Butelki po piwie z browaru
w Miedziance.
Lata trzydzieste XX wieku.
  Butelki po piwie z browaru
w Miedziance.
Lata sześćdziesiąte XX wieku.

 

 
Porcelanowe kapsle butelek do piwa.
Lata dwudzieste i trzydzieste XX wieku.
  Etykieta piwa z browaru w Miedziance.
Lata 60-te XX wieku.

 

Kamieniołom amfibolitu

Kamieniołom amfibolitu nad Potokiem Hutniczym.
Stan z 3 grudnia 2008 roku.

 

Sztolnia „Johannes”

Hałda sztolni „Johannes”.
Stan z 25 marca 2011 roku.

 

Zapadnięte okno dawnej sztolni  „Johannes”.
Stan z 25 marca 2011 roku.

 

 
Zapadnięte okno nowej sztolni „Johannes”.
Stan z 30 października 2008 roku.

 

Sztolnia „Hoffnung”

 
Okno sztolni „Hoffnung”.
Stan z 3 grudnia 2009 roku.

 

 
Początkowy odcinek sztolni.
Stan z 3 grudnia 2009 roku.

 

Sztolnia „Mühlbusch”

 

Hałda sztolni „Mühlbusch” nad Bobrem.
Stan z 2 grudnia 2008 roku.

 

 
Krótki roznos i zapadnięte okno sztolni „Mühlbusch”.
Stan z 2 grudnia 2008 roku.

 

Zapadlisko na linii sztolni.
Stan z 2 grudnia 2008 roku.

 

POLE ŚRODKOWE

            Już w XVI wieku prowadzono tam zakrojone na szeroką skalę prace górnicze. Tamtejsze kopalnie odwadniane były przez głęboką sztolnię zwaną Kupferbrger Stollen”. Sprawozdanie z 1701 roku wymienia nazwy dwóch działających tam we wcześniejszym okresie kopalni. Były to Geseegneter Georg i Gute Hoffnung. Obie stały się później częścią kopalni Segen Gottes.
W XVIII wieku wznowiono prace górnicze na polu środkowym. W 1718 roku czynna już tam była kopalnia
Gute Hoffnung, z przynależnymi do niej szybami oraz kopalnia Segen Gottes. Nieco później bardziej na zachód uruchomiono kopalnie Neuer Hoffnung i Felix. We wszystkich tych kopalniach prace zorganizowano tak, aby wybierka prowadzona była możliwie dokładnie i bezpiecznie, a działalność górnicza przynosiła zyski. Wyrobiska drążono wzdłuż przebiegających tam prawie równolegle do siebie, w odległości około 100-200 metrów, czterech żyłach kruszcowych. Łączono je między sobą poprzecznymi przebitkami. Całe pole górnicze posiadało przez to dobre warunki do urabiania rud i transportu oraz doskonałą wentylację. Głębiono również nowe szyby i ślepe szybiki aż do wystąpienia w nich wody gruntowej. Początkowo odwodnienie kopalni prowadzono zainstalowanymi w nadszybach kunstami, poruszanymi przez konne kieraty. Ze względu jednak na wysokie koszty stosowania tej metody przystąpiono do oczyszczania dawnej Kupfer Stollen przemianowanej obecnie na Kupferberger Stollen". Jednocześnie przedłużono ją do kopalni Neuer Hoffnung a następnie do kopalni Felix”. Przyczyniło się to istotnie do obniżenia kosztów odwadniania i pozwoliło na zejście prowadzonymi w tych kopalniach wyrobiskami górnicze na niższe poziomy. W 1776 roku w wyniku wyczerpywania się złóż i związanego z tym spadku dochodów, prace górnicze na polu środkowym wstrzymano.
W 1786 roku wznowiono roboty w szybie
„Felix i w kopalni Segen Gottes. Przez cztery lata prowadzono w nich prace wstępne. Na początku zgłębiono nowy szyb. Miał on około 60 metrów głębokości. Następnie przebito 40 metrowej długości chodnik do szybu Christine. Poprowadzono również chodnik łączący wyrobiska szybu Felix z kopalnią Neuer Hoffnung i Segen Gottes. W trakcie tych prac natrafiono na tzw. żyłę Blei Gang. Z niewiadomych przyczyn nie podjęto jednak jej wybierki, kierując się wyrobiskami górniczymi bezpośrednio do kopalni Gute Hoffnung. Rezultaty tych prac były jednak niewielkie i w 1806 roku został one przerwane. Jeszcze w tym samym roku wznowiono je w kopalniach Felix, Segen Gottes i Neuer Hoffnung. Prowadzono je jednak tylko do 1811 roku. Później ze zmiennym szczęściem prace górnicze prowadzono w różnych punktach pola środkowego. W 1849 roku zostały one wstrzymane. W 1854 roku zbadano ponownie wyrobiska „Kupferberger Stolle. W latach następnych oczyszczono ją na długości około 500 metrów.

 
Zapadnięte okno sztolni „Kupferberger” (później „Miedziankowskiej”) w Orlinku.
Wśród gałęzi i liści widać pozostałości drewnianej obudowy.

Stan z 2 grudnia 2008 roku.

            Wybierane na polu środkowym rudy zawierały 1,2 - 3,8% miedzi. W początkowym etapie działalności górniczej na polu środkowym gdy eksploatacja była ona prowadzona w przypowierzchniowych partiach złóż, głównym składnikiem był chalkozyn. Zawierał on pewną ilość srebra. Później gdy zaczęto wybierać kruszce z większych głębokości zawierały już one głównie chalkopiryt, a w żyle Blei Gang bornit. Już na dole w kopalni rudy te były sortowane na trzy grupy:
- rudy miedzi,
- rudy arsenu
- rudy mieszane.
Ułatwiało to ich późniejszy przerób hutniczy. Kopalnie pola środkowego posiadały własna hutę nad Bobrem. Była ona położona poniżej okna
„Kupferberger Stollen”

Pozostałości fundamentów huty w Orlinku.
Stan z 2 grudnia 2008 roku.

 

Staw hutniczy zasilany wodami ze sztolni „Miedziankowskiej”.
Stan z 2 grudnia 2008 roku.

Na polu środkowym intruzja granitu Karkonoszy zalegała tam na poziomie około 500 metrów ale rozprzestrzenienie okruszcowania w głąb było nieduże. Złoża zostały tu rozpoznane do głębokości zaledwie 40-110 metrów (około 40 metrów pod poziomem rzeki Bóbr). Głębsze prace prowadzono jedynie w żyle Blei Gang. Może to być wskazówką, że głębiej zalegające żyły nie zawierały kruszców.
Występowały tu 4 żyły kruszcowe. Wypełniały one równoległe szczeliny o biegu W-E. Były pocięte krótkimi, poprzecznymi żyłami barytowymi. Wypełnienie żył głównych stanowił kwarc, Miał on formę krystaliczną z licznymi druzami w środku. Niekiedy wypełnienie druz stanowił kalcyt, lub masa chlorytowo-kalcytowo-fluorytowa. W obrębie żył występowały dwie generacje minerałów kruszcowych. Generację starszą stanowiły chalkozyn, bornit, chalkopiryt, sfaleryt. Generację młodszą reprezentował głównie arsenopiryt, tetraedryt i chalkopiryt. Ponadto wśród kruszców spotykano minerały kobaltu. Żyły te w głębi kończyły się żyłami kalcytowymi.

 

Kopalnia „Gutehoffnung

Powstała w 1714 roku w miejscu dawnej, być może jeszcze XVI wiecznej kopalni o nieznanej nazwie. Była ona odwadniana przez Kupferberger Stollen, W 1718 roku prowadzono już w tej kopalni prace górnicze. Przerwano je w 1776 roku.
W latach 1811-1849 prowadzono w tej kopalni drobne prace poszukiwawcze. Zainstalowano wtedy w szybie
Hoffnung, jedyny na Dolnym Śląsku, podziemny kunst, poruszany kieratem napędzanym wodą kopalnianą. Wyczerpywał on wodę ze ślepego szybiku, do znajdującej się wyżej Kupferberger Stollen”.

Hałdy kopalni „Gutehoffnung”.
Stan z 21 listopada 2009 roku.

 

Hałda kopalni „Gutehoffnung”.
Stan z 17 czerwca 2009 roku.

 

Hałda szybu „Brand”.
Stan z 17 czerwca 2009 roku.

 

Kopalnia Segen Gottes”

Powstała w 1714 roku, przez połączenie dwóch, już w 1701 roku uważanych za dawne (być może jeszcze XVI wieczne), kopalni o nazwach Geaeegneter Georg  i Gute Hoffnung. Była ona odwadniana przez Kupferberger Stollen”. W 1718 roku prowadzono już w tej kopalni prace górnicze. Przerwano je w 1776 roku. Zostały wznowione ponownie 1786 roku. Połączono ją wtedy chodnikami z kopalniami Neuer Hoffnung i Felix. W 1806 roku dalsze prace górnicze przerwano. W tym samym roku zostały one jednak wznowione. Prowadzono je do 1811 roku. Do 1849 roku w kopalni tej prowadzono drobne prace poszukiwawcze). Dzięki zbudowaniu nad głównym szybem wydobywczym kopalni kunstu, udało się zejść prowadzonymi w niej wyrobiskami na głębokość około 120 metrów.

Hałdy w południowej części pola górniczego
kopalni „Segen Gottes”.
Stan z 17 czerwca 2009 roku.

 

Pozostałości hałdy w środkowej części pola górniczego
kopalni „Segen Gottes” .
Stan z 18 czerwca 2009 roku.

 

 Hałdy w północnej części pola górniczego
kopalni „Segen Gottes”.
Stan z 22 listopada 2009 roku.

 

Kopalnia Neuer Hoffnung

Powstała po 1718 roku, na dopiero co odkrytej najbogatszej żyle pola środkowego, noszącej nazwę Bei Gang. Przed 1776 rokiem doprowadzono do niej przedłużoną Kupferberger Stollen. Umożliwiło to zejście wyrobiskami górniczymi na głębokość około 110 metrów. Niestety, w tym właśnie roku prowadzone w niej prace górnicze zostały przerwane. Wznowiono je po 1786 roku. Zostały przerwane w 1806 roku. Jednak już w tym samym roku ponownie uruchomiono tę kopalnię. Działała do 1811 roku.

Na zwale dawnego szybu Karsten i na zwale szybiku wentylacyjnego, położonego na skraju lasu na wschód od Miedzianki, napotkano rudy węglanowe z gniazdami kryształków bizmutu rodzimego. Były one narośnięte na ułożonym pierzaste dolomicie. Występowały tam również bardziej zbite skupienia bizmutu rodzimego. Składały się one z jego igłowatych lub sześciennych kryształów. Tkwiły w proszkowej ochrze bizmutowej.

 

Żyła Weisse

W kalcycie występowały tam drobnoziarniste skupienia sfalerytu. Współ-występował z nim arsenopiryt.

 

Kopalnia Felix

Powstała po 1718 roku na dopiero co odkrytej, najbogatszej żyle pola środkowego o nazwie Blei Gang. Przed 1776 rokiem doprowadzono do niej przedłużoną Kupferberger Stollen”. Umożliwiło to zejście wyrobiskami górniczymi na głębokość około 80 metrów. Niestety, w tym właśnie roku prowadzone w niej prace górnicze zostały przerwane. Wznowiono je w 1786 roku. Przebito wtedy 40 metrowej długości chodnik do wyrobisk szybu Christine, oraz poprowadzono wyrobisko łączące kopalnię Felix z kopalniami Neuer Hoffnung i Segen Gottes. W 1806 roku dalsze prace górnicze wstrzymano. W tym samym roku zostały one jednak wznowione. Prowadzono je do 1811 roku. Kopalnia Felix działała również w 1813 roku.

 

Hałdy kopalni  „Felix”.
Stan z 22 listopada 2009 roku.

 

Pozostałości hałdy szybu „Felix”.
Stan z 22 listopada 2009 roku.
 

Żyła Blei

Niekiedy zwana była również niebieska żyłą. Należała do grupy żył starszych. Rozpoznana została na długości około 130 metrów i do głębokości około 225 metrów. Miała bieg N-S, przy czym wyklinowywała się na obu końcach. Zalegała między amfibolitami i żyłą porfiru. Ta ostatnia przecinała ją pod ostrym kątem. Porfir na kontakcie z żyłą kruszcową był silnie zserycytyzowany i okwarcowany. Impregnował go w tym miejscu piryt, sfaleryt i chalkopiryt. Żyła Blei Gang zaliczona została do żył kontaktowych. Miała średnio około 1 metra grubości, Wypełniona była głównie litym bornitem otoczonym masą chlorytową. Napotkano w niej również arsenopiryt i chalkopiryt.
Borni t - tworzył w masie chlorytowej soczewki i żyły o miąższości do 1 metra. Wypierał przy tym sfaleryt. Miejscami przecięty był żyłkami chalkozynu, chalkopirytu, kwarcu oraz kalcytu, barytu i fluorytu.
Tetraedryt - miał barwę jasnozieloną i był zasobny w miedz. Współwystępował z chalkopirytem.
Chalkopiryt - tworzył soczewki o średnicy 8-10 centymetrów obok bornitu oraz obficie występujące w tym minerale wrzecionowate wydzielenia.
Lölingit
- obserwowano na granicy chalkopirytu i mieszaniny sfalerytu z tetraedrytem. Tworzył tam ciągi drobnych ziaren.
Bizmut rodzimy - tworzył jasne, kremowo-żółte kryształki.
Kasyteryt - występował jako brunatne kryształki o średnicy do 1 milimetra. Tkwiły one na arsenopirycie.
Produkt przemiany bornitu stanowiła substancja będąca mieszaniną chalkozynu, kowelinu, malachitu i chryzokoli.
Chalkozyn - występował w postaci żyłek przecinających bornit.
Erytryn - występował w szczelinach bornitu i żyłach kwarcowo-kalcytowych, przecinających bornit.
Farmakolit
- tworzył cienkie, czerwonawe skorupki na ankerycie. Powstał w wyniku rozkładu kobaltonośnego tetraedrytu.
Późniejsze uskoki rozdzieliły żyłę
„Blei Gang na kilka soczewkowa tych fragmentów przy czym powstałe w ten sposób szczeliny zostały częściowo wypełnione kruszcami. Ponadto w żyle obserwowano liczne równoległe i poprzeczne spękania. Zostały one zabliźnione żyłkami kwarcu, hornblendy, chalkozynu, chalkopirytu, kalcytu, barytu i fluorytu. Niekiedy spotykano w nich również arsen rodzimy. Zarówno szczeliny uskokowe jak i spękania skomplikowały budowę tej żyły. Miejscami wywoływały wrażenie jak gdyby miała ona znaczne rozmiary.
W żyle tej obserwowano dwie generacje minerałów:
Minerały I generacji impregnowały wąskie strefy skał otaczających wzdłuż żyły. Kolejność krystalizacji była następująca: piryt -
arsenopiryt - linneit - saffloryt - antymonit -  kwarc II generacji - bizmut rodzimy.
Potem nastąpił okres ruchów tektonicznych, które szczególnie intensywnie wyraziły się w tej żyle. W szczelinach osadziła się wtedy główna masa kruszców. Pojawiały się one w następującej kolejności: fluoryt - sfaleryt I generacji - chloryt - sfaleryt II generacji - kalcyt I generacji - kwarc III generacji - bornit - chalkopiryt - galena - kwarc 1V generacji - kalcyt II generacji.

 

Kopalnia Elizabeth-Chriatine

Położona była pomiędzy najbogatszymi złożami pola wschodniego i środkowego. Odwadniała ją sztolnia o nazwie Charlotte Stollen”. W 1747 roku uruchomiono tam szyby Elizabeth-Christine i Gute Nachtbarschaff. Prace te trwały one do 1759 roku i nie przyniosły poważniejszych rezultatów. Później zgłębiono tam również szyby Charlotte i Hilfe Gottes (istniały one już w 1791 roku) oraz Eutenpful.

 

Hałda szybiku na żyle „Entenphuhl”.
Stan z 22 listopada 2009 roku.

 

Hałda drugiego szybiku na żyle „Entenphuhl”.
Stan z 22 listopada 2009 roku.

 

Hałda szybiku „Christine”.
Stan z 22 listopada 2009 roku.

 

Sztolnia „Joseph”

 

Zapadnięte okno sztolni  „Joseph”
nad rzeką Bóbr
.
Stan z 2 grudnia 2008 roku.

 

Bezimienna sztolnia nad Bobrem

 

Okno bezimiennej sztolni nad rzeką Bóbr.
Stan z 2 grudnia 2008 roku.

 

 
Wnętrze i przodek sztolni.
Stan z 2 grudnia 2008 roku.

 

POLE WSCHODNIE

            Pierwsze prace górnicze w okolicy Ciechanowie przeprowadzono już przed XVIII wiekiem. Ich charakter nie został jednak zidentyfikowany. Jedynymi śladami po tych pracach były niewielkie zwały. Na jednym z nich, w 1747 roku rozpoczęto prace poszukiwawcze. Zgłębiono tam 24 metrowy szybik. Ponieważ szybko pokazała się w nim woda od strony rzeki rozpoczęto drążenie w jego kierunku sztolni odwadniającej. Otrzymała ona nazwę Helener Stollen. Na 60 metrze długości tej sztolni napotkano niespodziewanie żyłę kruszcową. Od razu podjęto jej eksploatację. W międzyczasie w odległości około 120 metrów na południe od pierwszego szybiku poszukiwawczego, rozpoczęto bicie drugiego. Osiągnął on 50 metrów głębokości. Następnie w tym samym kierunku zgłębiono jeszcze trzy szyby. Ostatni z nich otrzymał nazwę Adler. W niedługim czasie wszystkie one zostały połączone ze sobą poprzez Helener Stollen i prowadzoną nieco wyżej Ober Stollen. Zaraz potem, nieco na zachód od szybu Adler, zgłębiono nowy szyb o nazwie Fröhlicher Anblick. W związku z rozwojem prac górniczych w 1754 roku Ciechanowice otrzymały prawa wolnego miasta górniczego. Ponieważ nie oceniono właściwie pojawiających się w niektórych żyłach kruszcowych tego pola minerałów arsenu, prowadzone na nim prace górnicze zaczęły powoli upadać. W 1768 roku oprócz szybu Adler, który dawał jeszcze pewne ilości kruszców, we wszystkich pozostałych szybach zostały one wstrzymane. Nadal nednak prowadzono poszukiwania w Helener Stollen”. W 1769 roku osiągnęła ona już 240 metrów długości a Ober Stolle 320 metrów. W trakcie drążenia obu tych sztolni prowadzono w ich spągu, stropie i po bokach wybierkę napotkanych rud. W 1770 roku opady deszczu spowodowały podniesienie się poziomu wody w Helener Stollen” czego efektem było zatopienie dolnych poziomów i zaburzenie naturalnej wentylacji w całej kopalni Adler.W związku z tym, nastąpiło okresowe zahamowanie prowadzonych tam prac. Wznowiono je dopiero w 1772 roku. Przedłużono wtedy Helener Stollen” o dalsze 85 metrów. W tym czasie podejmowano również jakieś drobne prace w kopalniach Fröhlicher Anblick i Neuer Friederik.   W 1776 roku wstrzymano natomiast roboty w szybie Adier” ale jeszcze w tym samym roku nowe gwarectwo podjęło je tam na nowo. Prowadziło je również w kopalni „Fröhlicher Anblick i w Helener Stollen”. Zgłębiono również nowy szyb o nazwie Friederik Juliane. Wkrótce jednak ponownie przerwano prace górnicze kopalni Adler”. W pozostałych kopalniach prowadzono je jeszcze do 1781 roku. Jeszcze jednak w tym samym roku zostały one wznowione w kopalni Friederik Juliane.  W 1783 po znalezieniu tam żyły „Silberfirsten” nastąpił tam rozkwit wydobycia srebra. Obficie występowało ono na głębokości od 192 metrów do około 333 metrów. W tym roku Główny Urząd Górniczy w trosce o utrzymanie produkcji hut w Złotym Stoku zakazał produkcji arszeniku w hucie w Ciechanowicach. Wywołało to zaburzenia w eksploatacji tutejszych żył gdyż większość z nich zawierała znaczne domieszki arsenu. Od 1785 roku rozpoczęto przedłużanie Helener Stollen w kierunku południowym. W 1786 roku wznowiono prace w kopalni Fröhlicher Anblick a w 1789 roku w kopalniach Adier i Neuer Adier. W 1796 roku Helener Stollen osiągnęła wyrobiska, położonej już w pobliżu Przybkowic, kopalni Neuer Friedrich. W międzyczasie na linii jej przebiegu zgłębiono szyby Ferdinands Andenken i Henriette”. Wkrótce potem jak do tych szybów dotarła Helener Stollen, założono w nich wyrobiska o tych samych nazwach. W 1799 roku na polu wschodnim poprowadzono jeszcze jedną sztolnię o nazwie Aushilfe. Jej okno znajdowało się nad Bobrem, w odległości około 200 metrów od Helener Stollen. W sztolni tej znaleziono nieco chalkopirytu. W 1803 roku w Helener Stollen” założono jeszcze jedno wyrobisko o nazwie Christine. Ostatecznym celem tej sztolni miały się stać wyrobiska szesnastowiecznych kopalni rud ołowiu, leżących na zboczach Czarnej Góry w Przybkowicach. Prawdopodobnie jednak nigdy tam nie dotarła.
Od 1806 roku prace górnicze prowadzone na polu wschodnim zaczęły stopniowo upadać. Przez pewien okres czasu prowadzono je jeszcze w kopalni
Friederik Juliane, w mniejszym stopniu w kopalni Fröhlicher Anblick. W latach 1818-1847 działał również Nuer Adler Schacht. W 1849 roku wszystkie te prace zostały wstrzymane. W 1854 roku zbadano ponownie Helener Stollen”, a następnie podjęto prace górnicze w kopalni Neuer Adler. Za główny cel stawiano sobie jednak dojście do dawnej kopalni Friederike Juliane. W 1868 roku w wyniku katastrofy górniczej roboty te wstrzymano. W następnych latach rozpoczynano je w różnych punktach pola wschodniego, na ogół jednak kończyły się one niepomyślnie. Ostatecznie eksploatację kopalni tym polu wstrzymano jednak dopiero w 1925 roku..
W
latach 1952-1955 w trakcie prowadzenia na polu wschodnia prac poszukiwawczo-rozpoznawczych udostępniono
Helener Stollen i część dawnych wyrobisk górniczych.

Okno sztolni  „Helena” nad rzeką Bóbr.
Stan z 2 grudnia 2008 roku.

 

 
Rura odwadniająca w oknie sztolni.
Stan z 2 grudnia 2008 roku.
  Zawał we wnętrzu sztolni.
Stan z 2 grudnia 2008 roku.

 

Sztuczny wkop na linii sztolni w strefie zawału.
Stan z 2 grudnia 2008 roku.

 

            Na polu wschodnim złoża złoża zostały poznane najpóźniej i najgłębiej, bo przeciętnie do głębokości 80-120 metrów, a na obszarze  Helener Stollen do około 300 metrów pod poziomem rzeki Bóbr.
Intruzja granitu Karkonoszy zalegała tam na głębokości 840-900 metrów. Występowało tu 9 żył kruszcowych. Były one związane z systemem równoległych spękań, o ogólnym biegu NW-SE. Często przecinały się lub łączyły. Powszechnie również były porozdzielane przez poprzeczne uskoki, na utwory mające formę pseudosoczewek, leżących jedna za drugą. Były one okruszcowane głównie chalkopirytem, bornitem, pirytem, arsenopirytem, tetraedrytem i chalkozynem.
W południowej części pola występowały liczne żyły zaliczane do formacji barytowej. Ich wypełnienie stanowił głównie baryt. Towarzyszył mu kwarc i fluoryt. Żyły te były w nieznacznym stopniu okruszcowane galeną i chalkopirytem. Baryt często spotykano również w zakończeniach żył hornblendowo-chlorytowych. Współwystępował tam z kalcytem, fluorytem i miejscami z dolomitem. Minerały te otaczały starszą masę hornblendowo-chlorytową. Z barytem związane były liczne kruszce. Spotykano w nim między innymi skupienia chalkopirytu, z którym współwystępował bornit, srebronośny chalkozyn, argentyt, stromeyeryt, tetraedryt i polibazyt.

Kryształ stromeyerytu
z Ciechanowic.

W barycie obserwowano także wystąpienia smaltynu, argentytu, proustytu, chloantytu i czerwone kryształki barytu młodszej generacji z drobnymi ziarnami nikielinu. Te ostatnie impregnowały także skały otaczające. Ponadto napotkano druty srebra rodzimego, tkwiące w masie kryształów barytu i kalcytu.
W polu wschodnim wyróżniono trzy generacje minerałów występujących w żyłach kruszcowych.
Do generacji pierwszej zaliczono adular, często zawierający w sobie tabliczkowate kryształy hematytu oraz kwarc I generacji. Minerały te utworzyły się ze składników skał otaczających, w wyniku ich przemiany wywołanej procesami metamorficznymi i kontaktową działalnością intruzji granitu Karkonoszy, Potem nastąpił okres zaburzeń który doprowadził do spękania skał zalegających na obszarze złoża. W powstałych w ten sposób szczelinach zaczęły krążyć roztwory hydrotermalne, z których wydzielały się minerały kruszcowe II generacji. Pojawiły się wtedy kolejno:
piryt - arsenopiryt - linneit - saffloryt - antymonit - kwarc II generacji - bizmut rodzimy.
Minerały te impregnowały wzdłuż szczelin wąskie strefy skał otaczających. Potem znów nastąpił okres ruchów tektonicznych. Doprowadził on do wydzielenia się w szczelinach głównej masy kruszców. Pojawiły się wtedy kolejno:
fluoryt - sfaleryt I generacji - chloryt - sfaleryt II generacji - kalcyt - kwarc III generacji - chalkopiryt.
Chalkopiryt występował w największych ilościach, przez co był głównym kruszcem w żyłach. Niektóre żyły zawierały również smaltyn i arsen rodzimy. Minerały te były rozproszone w masie węglanowej stanowiącej ich wypełnienie.

 

Kopalnia „Mond” (dawniej „Fröhliche Anblick” i „Neu Adler”)

Założona została w 1747 roku. Jej głównym szybem wydobywczym był Fröhliche Anblicker”. Znaleziono w niej wtedy znaczne ilości minerałów arsenu, Nie umiano jednak wyciągnąć z tego faktu należytych korzyści. W 1768 roku prace górnicze przerwano. Okresowo nadal jednak prowadzono tam pewne roboty. W 1776 roku podjęło tam prace górnicze nowe gwarectwo. Przemianowało ono szyb Fröhliche Anblicker na "Mond". W 1781 roku znów prace górnicze przerwano. Około 1786 roku wznowiono je w dawnym szybie "Mond", przywracając mu jednak poprzednią nazwę Fröhlicher Anblick. W 1788 roku przebito połączenie między wyrobiskami tej kopalni a wyrobiskami założonymi w Helener Stollen. Jednocześnie rozpoczęto  rozbudowę kopalni w kierunku południowym i południowo-zachodnim. Znajdowane kruszce wykazywały jednak przewagę minerałów arsenu nad minerałami miedzi. Dopiero w 1800 roku w kopalni tej napotkano czyste kruszce miedziowe. Na początku XIX wieku wyrobiska kopalni Fröhliche Anblick osiągnęły głębokość około 300 metrów od powierzchni, a około 200 metrów poniżej poziomu Helener Stollen. Po 1806 roku w kopalni tej prowadzono już tylko drobne roboty. W 1818 roku uruchomiono ją ponownie. Działała prawdopodobnie do roku 1849. W trakcie prowadzonych tam prac poszukiwawczych w 1893 roku zdołano wydobyć z niej jeszcze 6 ton rudy.

Okno szybu „Fröhliche Anblicker”.
Stan z 22 listopada 2009 roku.

 

Wnętrze szybu „Fröhlicher Anblicker”.
Stan z 22 listopada 2009 roku.
 

Kopalnia „Neu Adler”

Została założona prawdopodobnie około 1781 roku. Główny szyb tej kopalni nosił nazwę Neu Adler. Miała ona połączenie z Helener Stollen poprzez kopalnię „Fröhliche Anblick. W 1789 roku nad szybem Neuer Adler zbudowano kunst do pionowego transportu rudy. W 1795 roku z powodu małego uzysku rudy wstrzymano tu prace górnicze. W 1803 roku przy szybie Neuer Adler Kunst” ustawiono wprawiany w ruch wodą kunst poruszający trzy pompy odwadniające. Prace nie przyniosły jednak pomyślnych rezultatów. Ponownie kopalnia Neu Adler działała w latach 1818-1847. W 1854 roku po przeprowadzeniu prac poszukiwawczych uruchomiono szyb Neuer Adler Kunst. Zainstalowano w nim wtedy parową pompę odwadniającą. Po odwodnieniu wyrobisk rozpoczęto w nich prace górnicze. Urabiane skały były jednak bardzo twarde. W 1868 roku zdecydowano się na zastosowanie do ich rozkruszania zamiast prochu czarnego nitrogliceryny. Niestety, nieuwaga wywołała jej wybuch, w wyniku którego zniszczeniu uległ budynek nadszybia i wszystkie znajdujące się w nim urządzenia. Spowodowało to całkowite wstrzymanie robót. W 1888 roku podjęto próbę dostania się poprzez kopalnię Neu Adler do urabianej jeszcze w XVIII wieku żyły Siłberfirsten.
W 1902 roku ponownie wszczęto tam roboty górnicze. W 1906 roku w szybie
Neu Adler zamontowano na głębokości około 100 metrów, parową pompę odwadniającą.

Kopalnia kruszców „Neu Adler” w Orlinku.
Stan z około 1900 roku.

 

Kopalnia kruszców „Neu Adler” w Orlinku.
Stan z około 1900 roku.

 

Hałda szybu wydobywczego „Neu Adler Kunst”.
Stan z 2 grudnia 2008 roku.

 

Murowana korona zasypanego
szybu wydobywczego „Neu Adler”.
Stan z 2 grudnia 2008 roku.

 

Żyła Siłberfirsten

Przecinała amfibolity smużyste, Wypełniona była głównie białym ankerytem. W jego szczelinach tkwiła masa chlorytowa i kalcytowa. W druzach kalcytu występowały drobnoziarniste masy arsenu rodzimego. Tworzył on często jądro skupień, obrośniętych z zewnątrz skorupą arsenopirytu. Na granicy między tymi minerałami niekiedy wydzielało się srebro rodzime. Tworzyło ono tam gruzły. Arsen rodzimy mógł być również pokryty cienką skorupą markasytu i chalkopirytu. Narastały na nich kryształy i skupienia proustytu, bardzo małe, przezroczyste, tabliczkowate, sześcioboczne, czerwone kryształy ksantokonu oraz tabliczkowate kryształy o średnicy do 0,5 centymetra stefanitu. W białym ankerycie tkwiły skupienia grubo- i drobno-ziarnistego ankerytu czerwonego, Miały one perłowy połysk. Zawierały ostrokrawędziste ziarna arsenopirytu i pirytu.
Ponadto w ankerycie spotykano żyłki arsenu rodzimego oraz żyłki i rozgałęziające się druty srebra rodzimego. W kalcycie tnącym ankeryt, ksantokon tworzył pomarańczowo-żółte impregnacje. Na przecięciu żyły
Siłberfirsten z żyłą Juliane napotkano szlachetne rudy srebra, zawierające argentyt, proustyt, srebronośną galenę, tetraedryt oraz nieco smaltynu i zeolity.

 

Żyła Neuer Adler Morgen

Zalegała w amfibolitach smużystych. Wypełniona była chlorytową masą skalną.
Piryt - tworzył sześcienne kryształy z nieprążkowanymi ścianami. Były one pośrodku wklęśnięte.
Sfaleryt - tworzył skupienia barwy czerwonej i czarnej.
Adular - bardzo rzadko tworzył białawe do mięsiste-czerwonych, kryształy, o średnicy do 4 milimetrów, narośnięte na chalkopirycie.
Ponadto spotykano w niej pirotyn, baryt, kalcyt i ankeryt. Żyła ta była otoczona siatką drobnych żyłek kalcytowych, niekiedy fluorytowych i dolomitowych.

 

Kopalnia „Sonnen” (dawniej „Frederik Julianne”)

Została założona w 1747 roku. Jej główny wtedy szyb nosił nazwę Adler” (później „Alt Adler”). Wkrótce potem do wyrobisk tej kopalni dotarła Helener Stollen” dzięki czemu uzyskały one odwodnienie. Prace górnicze prowadzono w tym czasie w kilkunastu przodkach. Zostały one na krótko wstrzymane w 1768 roku, lecz wznowiono je jeszcze w tym samym roku. W 1770 roku przybór wody w Helener Stollen” spowodował częściowe zalanie głębszych wyrobisk kopalni i związane z tym zaburzenie naturalnej wentylacji. Musiano przez to okresowo wstrzymać w niej roboty. Wznowiono je dopiero w 1772 roku w czterech wyrobiskach. W 1776 roku znów zostały one wstrzymane. W tym samym roku w kopalni Adler prace podjęło nowe gwarectwo. Zmieniło ono jej nazwę na Goldene Sonne. Szybko znaleziono tam, bogato okruszcowane żyły miedzionośne z wpryśnięciami galeny. Miały one grubość około  14-17 centymetrów i 25 centymetrów. Wkrótce jednak żyły te wyczerpały się i prace górnicze wstrzymano, Krótki żywot miały również roboty rozpoczęte tam w 1781 roku. Ponownie prace górnicze podjęto tu w 1789 roku. W szybie Adler zainstalowano kunst odwadniający, poruszany kieratem. Uzyskano dzięki temu możliwość rozszerzenia prac. Niestety, przy drążeniu nowych wyrobisk nie napotkano rudy, w związku z czym w 1799 roku znów roboty górnicze zostały wstrzymane.

 

Kopalnia Friederike Juliane

Została założona prawdopodobnie po 1776 roku. Jej główny szyb wydobywczy, będący zarazem głównym szybem wydobywczym pola wschodniego, nosił nazwę Friederike Juliane. Prowadzone w niej prace rozwijały się bardzo szybko. Znaleziono tam bowiem bogatą żyłę kruszconośną, zawierającą minerały miedzi i arsenu. Miała ona 14-20 centymetrów grubości. Potem znaleziono jeszcze kilka podobnych żył przy czym gdy w skałach ginęła jedna, w jej miejsce pojawiały się inne (prawdopodobnie była to jedna żyła rozdzielona na wiele części). Mimo to w 1781 roku prace górnicze w kopalni przerwano. Jednak jeszcze w tym samym roku zostały one wznowione. Kopalnia znowu zaczęła się szybko rozrastać. Wkrótce posiadała już siedem szybów i ślepych szybików. W 1793 roku szyb Priederike Juliane osiągnął głębokość około 170 metrów, a wyrobiska kopalni zeszły na głębokość około 330 metrów. Dla odwodnienia poziomów leżących poniżej Helener Stollen nad niektórymi szybami ustawiono kunsty, które wypompowywały do niej wodę z podszybi. Odwodnienie prowadzone tą metodą było bardzo kosztowne. Poza tym zbyt szybkie głębienie wyrobisk uniemożliwiało ich rozwinięcie w poziomie. Mimo tego produkcja kopalni była bardzo duża i przynosiła znaczne dochody. Jednak już w 1802 roku kopalnia Friederike Juliane przestała być wydajna. Po 1806 roku prowadzono tu już tylko jakieś drobne roboty. Zostały one przerwane prawdopodobnie około 1849 roku. W 1894 roku w trakcie prowadzonych prac poszukiwawczych, z żyły „Friederike Juliane udało się jeszcze wydobyć około 25 ton rudy. W 1903 roku w szybie „Friederike Juliane uruchomiono parowe urządzenie wyciągowe.

Hałda szybu „Friederick Juliane”.
Stan z 22 listopada 2009 roku.

 

Zapadlisko szybu „Friederick Juliane”.
Stan z 22 listopada 2009 roku.

 

Żyła  Alt Adler

Zalegała w amfibolitach smużystych. Jej wypełnienie stanowiła brekcja, składająca się z chlorytowej masy żyłowej oraz masywnego bornitu i tetraedrytu. Była ona spojona barytem, poprzecinanym żyłami przezroczystego kalcytu.
Argentyt - tworzył naloty na barycie. Występował także w postaci zbitych mas. Obserwowano jego przerosty z kalcytem i kruszcami. Spotykano również kryształy argentytu na drzewiastych skupieniach smaltynu. Współwystępował tam z proustytem i harmotomem.
Smaltyn - tworzył drzewiaste skupienia kryształów. Tkwiły w nich proustyt, harmotom oraz drobne ziarna nikielinu. Impregnował również większe masy barytu i skały otaczające. W zbitym ankerycie wraz z nikielinem tworzył drobnoziarniste skupienia. Jego kryształy napotkano także w druzach kalcytowych.
Polibazyt - w barycie i kalcycie tworzył drobne, zbite partie.
Proustyt - na drzewiastym smaltynie tworzył kryształy razem z argentytem i hannotomem. Narastały one również na syderycie i barycie. Były niekiedy zbliźniaczone. Miały do 0,5 centymetra średnicy. Najczęściej łączyły się w grupy. Nierzadko wyglądały wtedy jak sprasowane. Spotykano również jego masywne skupienia i cienkie naloty.
Srebro rodzime - w przezroczystym kalcycie tworzył drobne łuseczki oraz większe skupienia płytkowe, liściaste i dendrytowe. Często wnikały one w masę chlorytową lub występowały na granicach ziaren bornitu (niekiedy na jego wygładzonych tektonicznie powierzchniach). Czasami także żyłki srebra rodzimego przecinały skupienia bornitu. Największa znaleziona tu płytka srebra rodzimego miała wymiary 17 x 33 centymetry, a największy jego samorodek ważył około 1 kilograma.
Harmotom - tworzył bardzo małe, czerwone kryształki. Były one narośnięte na drzewiaste skupienia kryształów smaltynu.
Stromeyeryt
- występował w postaci masywnych skupień lub krystalicznych płytek. Rzadko spotykano kryształy stromeyerytu. Miały one do 3 milimetrów średnicy. Tkwiły na kwarcu i barycie. Miały postać zbliżoną do chalkozynu i silnie zbrużdżone ściany. Niekiedy również pasemka stromeyerytu wdzierały się w szczeliny łupliwości barytu.
Niklelin - tworzył drobne wrostki w impregnującym baryt i skały otaczające smaltynie.
Bornit - występował w postaci masywnych skupień. W masie chlorytowej tworzył brekcję spojoną barytem. Była ona poprzecinana żyłami kalcytowymi, w których tkwiły drobne, okrągławe skupienia bornitu.
Tetraedryt - wraz z bornitem występował w kalcytowym spoiwie brekcji chlorytowej.
Julianit - tworzył małe, groniaste nagromadzenia kryształów. Były one częściowo wrośnięte w kalcyt a częściowo występowały w jego druzach. Miały do kilku milimetrów średnicy, Na świeżym przełamie były one barwy ołowianoszarej, ciemniejszej od galeny, przechodzącej w czerwoną. Miały połysk diamentowy. Na powierzchni utlenionej julianit był zielonkawy, kruchy, o przełamie zadzierżystym lub drobnołuskowym.
Chalkopiryt - tworzył narosły na barycie i kalcycie.
Baryt - występował w dwóch generacjach:
- baryt I generacji spajał wraz z bornitem i tetraedrytem brekcję masy chlorytowej. Miał barwę białą, rzadko szaro-zieloną. Był słabo przezroczysty. Obserwowano w nim spękania skorupowe. Poprzecinany był żyłkami przezroczystego kalcytu, w którym tkwiły niekiedy ziarna barytu II generacji. Współwystępował z argentytem, smaltynem, polibazytem, proustytem, stromeyerytem, srebrem rodzimym i zeolitami (harmotom) oraz chalkozynem.
- baryt II generacji tworzył pojedyncze, przezroczyste kryształy, nierzadko impregnowane wrostkami nikielinu i smaltynu.
Chalteozyn
- był na ogół srebro-nośny. Występował w tnących baryt żyłach kalcytowych.
Kalcyt - tworzył żyłki tnące baryt. W druzach spotykano jego piękne, kilkucentymetrowej długości kryształy.
Digenit
- tworzył masywne, niebieskie skupienia. Współwystępował z erytrynem.

 

Żyły grupy AdlerJuliane

Żyły te zalegały w amfibolitach hornblendowo-plagioklazowo-kwarcowych, przewarstwiających się z łupkami muskowitowo-biotytowymi i łupkami kordierytowymi. Skały te były intensywnie sfałdowane. W pobliżu żył kruszcowych wykazywały objawy chlorytyzacji. Ogólnie biorąc były one do siebie równoległe. Miały bieg NW-SE. Na małych odcinkach obserwowano w nich jednak odchylenia od tego kierunku i lokalne wyklinowania. Stosunki złożowe tej grupy żył były bardzo skomplikowane, gdyż przecinały je trzy prawie równoległe uskoki o biegu E-W. Spowodowały one przemieszczenie się żył względem siebie.
Wypełnienie żył stanowiła głównie masa hornblendowo-chlorytowa. W niektórych odgałęzieniach tych żył spotykano natomiast kwarc, kalcyt i fluoryt. Inne wypełnione były dolomitem i kruszcami. Miejscami występowały żyły z przewagą fluorytu i barytu oraz zespołu minerałów kruszcowych. Miały one jednak zazwyczaj małą miąższość, przez co na ogół nie były eksploatowane. W miejscach skrzyżowania się głównych żył z podrzędnymi okruszcowanie tych pierwszych stawało się bogatsze, W masę hornblondowo-chlorytową wrośnięte były kryształy arsenopirytu. Współwystępował on z pirytem, chalkopirytem, pirotynem, bornitem, tetraedrytem i chalkozynem. W opuszczonych wyrobiskach z lat 1868-1888 utworzyły się stalaktyty kalcytowe, o długości do 30 centymetrów.

 

Kopalnia „Ferdinands Andenken”

Hałda świetlika na sztolni „Helena” pomiędzy szybami
„Friederick Juliane” i „Neuer Friedrich”.
Stan z 19 października 2010 roku.

 

Hałda szybu „Neuer Friedrich”.
Stan z 22 listopada 2009 roku.

 

Hałda ostatniego świetlika na sztolni  „Helena”
pomiędzy szybami
 „Neuer Friedrich” i  „Wachter”.
Stan z 19 października 2010 roku.

 

Żyła Versuchung

Była okruszcowana sfalerytem, pirytem i arsenopirytem.

 

Żyła Alter Bleibergbau

W 1981 roku w korycie bezimiennego potoku koło Przybkowie, natrafiono na żyłę kwarcowo-barytową. Należała ona do formacji barytowej. Była prawdopodobnie południowym zakończeniem żyły Alter Bleibergbau. Leżała ona w szczelinie tektonicznej tnącej ciemnozielone zieleńce i łupki zieleńcowe. Była przemieszczona przez drobne uskoki co najmniej 1-2 metry. Główną masę żyły stanowił zbity, mleczno-biały kwarc, z niewielkimi gniazdami różowego, drobnoziarnistego barytu. W tym ostatnim tkwiły skupienia ehalkopirytu i galeny. Miejscami osiągały one 3-4 centymetry średnicy. W zewnętrznych partiach żyły zalegała szaro-zielona, pasiasta skała kwarcowo-chlorytowa i ciemnofioletowa, prawdopodobnie bardzo zmieniona hydrotermalnie, skała żyłowa.
Chalkopiryt - zawierał bardzo liczne wydzielenia chalkozynu i pojedyncze wrostki pirytu. W peryferyjnych częściach i wzdłuż spękań wypierany był przez bornit i minerały wtórne kowelin i limonit.
Chalkozyn - występował w postaci bezkształtnych wydzieleń w chalkopirycie. Reprezentowany był przez dwie odmiany:
- chalkozyn H
- chalkozyn różowo-szary. Barwa ta mogła być spowodowana  domieszkami srebra, żelaza i manganu a niekiedy i innych metali.
Galena - występowała podrzędnie, Zawierała liczne wrostki chalkopirytu i bardzo liczne, drobne wydzielenia minerału z grupy tetraedryt-tennantyt. W peryferyjnej części ziarna galeny, napotkano również wydzielenie chalkopirytu z chalkozynem. Galena była wypierana przez cerusyt  i kowelin.
Drobne spękania w barycie wypełniał malachit nadający niektórym partiom żyły charakterystyczną barwę. W skałach otaczających żyłę występował piryt. Zwykle był on silnie zmylonityzowany.

 

POLE PÓŁNOCNE

            Na południowych stokach Gór Ołowianych, około 10 kilometrów między Janowicami Wielkimi a Radomierzem oraz na północnych stokach tych gór, głównie w Różanie, ciągnęły się niewielkie złoża rud ołowiu. Historia prowadzonych tam robót górniczych wiązała się ściśle z historią górnictwa w Miedziance i Ciechanowicach. Najstarsze o nich wzmianki pochodziły z 1371 roku. Jeżeli nawet nie doszło wtedy do właściwych prac górniczych, to w każdym razie wiedziano, że Góry Ołowiane kryły w sobie kruszce ołowiu. Na pewno ich wydobycie prowadzono  w XVI wieku, a być może nawet już w XV. Pod koniec XVIII wieku wzdłuż grzbietu i stoków tego pasma górskiego, wśród porastającego je lasu widoczne były całe ciągi wyrobisk a zapadliska w ziemi wskazywały miejsca przebiegu sztolni. W takim stanie znajdowały się gdy przystąpiono do ich ponownego uruchomienia.

            W wąskiej strefie ciągnącej się po północnej stronie głównego uskoku sudeckiego, na krańcach formacji łupków zieleńcowych, występowały wychodnie utworów dolomitowych impregnowanych rudami ołowiu. Na północnym wschodzie tworzyły one niewielkie złoża. Eksploatowano tam żyły okruszcowane galeną.

 

Kopalnia „Dorothea”

Gwarectwo „Dorothea” utworzono w 1789 roku. Przystąpiło ono do udostępniania jednego z dawnych szybów i prowadzącej do niego sztolni. W 1791 roku kopalnia została przygotowana do wybierki. Szyb miał wtedy około 60 metrów głębokości i zaczątki czterech wyrobisk. Okno sztolni znajdowało się na zwale, nad brzegiem potoku. Miała ona wtedy około 140 metrów długości i nie była jeszcze połączona z szybem. Po oczyszczeniu dawnych wyrobisk przystąpiono do przedłużania jej o dalsze 20 metrów. Uzyskano dzięki temu połączenie sztolni z szybem, przez co kopalnia miała dobre odwodnienie i wentylację. Z kolei w pobliżu nadszybia dawnego szybu zgłębiono nowy szyb do poziomu około 40 metrów, po czym poprowadzono nową sztolnię położoną około 40 metrów poniżej dawnej. Gdy w 1797 roku prace te zakończono, sztolnia dolna miała już około 300 metrów długości. Cały transport urobku prowadzono sztolniami. Rudy przetapiano w hucie w Miedziance. Kopalnia działała do 1806 roku. W 1907 roku w kopalni Dorothea ponownie podjęto roboty górnicze. Miały one charakter poszukiwawczy. Prowadzono je systemem odkrywkowym, w długim wykopie położonym na stoku wzniesienia Ołowianka. Prace te zostały ostatecznie wstrzymane w 1911 roku.
W latach 1852-1858 uzyskano tu około 30 ton rudy o zawartości do 600 gramów Ag w tonie.

Żyła Dorothea

Zalegała w łupkach zieleńcowych. Była to żyła kwarcowo-barytowa, z kalcytem i ankerytem. Była ona okruszcowana głównie galeną.
Galena - tworzyła drobnokrystaliczne gniazda w masie żyłowej. Współwystępowała ze sfalerytem i chalkopirytem. W tym ostatnim zauważono wrostki arsenopirytu i tetraedrytu. W żyle obecny był również piryt.
Kwarc - tworzył w druzach nieprzezroczyste kryształy.
Kalcyt - miał barwę czerwoną lub białą.
W żyle tej obficie występował również hematyt średniokrystaliczny i śmietana hematytowa.
Wśród produktów rozkładu kruszców spotykano cerusyt, malachit, piromorfit, kupryt, allofan i limonit.
Cerusyt - tworzył długo- i krótkosłupowe kryształy. Narastały one na galenie. Miały barwę wodnistą do żółto-białej, na zewnątrz niekiedy czarną.
Malachit
- tworzył krystaliczne powłoki, kuliste skupienia oraz małe, nieco przeświecające, wydłużone kryształy o wielkości do 2 milimetrów. Były one zrośnięte w wiązki, Na galenie i chalkopirycie współwystępował z cerusytem i kuprytem.
Piromorfit - tworzył zielone skorupki na kwarcu. Współwystępował z limonitem.
Allofan -
wraz z malachitem i azurytem tworzył jasnozielono-niebieskie powłoki w szczelinach łupków i kwarcu.

 

Kopalnia „Piastus”

Widok pola górniczego kopalni „Piastus” w Górach Ołowianych.
Stan z 22 listopada 2009 roku.

 

Sztolnia „Fröhliche Anblick

            W 1747 samym roku rozpoczęto również drążenie po drugiej stronie Bobru sztolni, o nazwie Frohlicher Anblick, jednak z braku rud prace w niej szybko przerwano. W latach 1827-1831 na wschodnich stokach Gór Ołowianych prowadzono jeszcze kilkakrotnie prace poszukiwawcze.

Krótki roznos sztolni „Fröhliche Anblick”
nad rzeką Bóbr w Ciechanowicach.
Stan z 2 grudnia 2008 roku.

 

Okno sztolni.
Stan z 2 grudnia 2008 roku.

 

Częściowo zatopiony początkowy odcinek sztolni.
Stan z 2 grudnia 2008 roku.

 

Sztolnia „Gesellen Glück

            Sztolnia ta położona jest nad Bobrem w pobliżu dawnej sztolni „Fröhliche Anblick”. Wydrążono ją w drugiej połowie XIX wykorzystując wyrobisko istniejącej tu wcześniej sztolni poszukiwawczej. W każdym bądź razie w obecnym kształcie jest ona już zaznaczona na planie z początku XX wieku.

            Sztolnię prowadzono za żyłą kalcytową z wpryśnięciami galeny. Ślady tej żyły są jeszcze miejscami widoczne w jej stropie.

Plan sztolni „Gesellen Glück”

 

Okno sztolni „Gesellen Glück
nad rzeką Bóbr w Ciechanowicach.
Stan z 2 grudnia 2008 roku.

 

Rozgałęzienie z odchodzącym w prawo
niewielkim wyrobiskiem poszukiwawczym.
Stan z 2 grudnia 2008 roku.

 

 
Wnętrze i przodek wyrobiska poszukiwawczego.
Stan z 2 grudnia 2008 roku.

 

 
Początkowy odcinek sztolni.
Stan z 21 listopada 2009 roku.
  Początkowy odcinek sztolni.
Stan z 2 grudnia 2008 roku.

 

 
Zawał w miejscu rozgałęzienia sztolni z odchodzącym w prawo
wyrobiskiem górniczym.
Stan z 21 listopada 2009 roku.

 

Rozgałęzienie z odchodzącym w prawo
wyrobiskiem górniczym.
Stan z 21 listopada 2009 roku.

 

 
Początkowe odcinki bocznego wyrobiska górniczego.
Stan z 21 listopada 2009 roku.

 

 
Końcowy fragment i przodek bocznego wyrobiska górniczego.
Stan z 21 listopada 2009 roku.

 

Zawał w sztolni na wlocie
do niewielkiej komory.
Stan z 21 listopada 2009 roku.

 

Przodek górniczy w prawym ociosie komory.
Stan z 21 listopada 2009 roku.

 

Wejście do chodnika górniczego w lewym ociosie komory.
Stan z 21 listopada 2009 roku.

 

Wejście do dalszej części sztolni w lewym ociosie komory.
Stan z 21 listopada 2009 roku.

 

Wejście z komory do drugiego
chodnika górniczego.
Stan z 21 listopada 2009 roku.

 

 
Początkowe odcinki pierwszego chodnika górniczego.
Stan z 21 listopada 2009 roku.

 

 
Dalsze odcinki pierwszego chodnika górniczego.
Stan z 21 listopada 2009 roku.

 

 
Końcowe odcinki pierwszego chodnika górniczego.
Stan z 21 listopada 2009 roku.

 

Miejsce przebicia się na powierzchnię
i rozgałęzienia z odchodzącym w prawo
bocznym wyrobiskiem poszukiwawczym.
Stan z 21 listopada 2009 roku.

 

Przebitka na powierzchnię w stropie chodnika.
Stan z 21 listopada 2009 roku.

 

 
Miejsce na powierzchni gdzie przebito się z pierwszego chodnika górniczego.
Stan z 21 listopada 2009 roku.

 

 
Wnętrze i przodek bocznego wyrobiska poszukiwawczego.
Stan z 21 listopada 2009 roku.

 

Początkowy odcinek sztolni za komorą.
Stan z 21 listopada 2009 roku.

 

 
Z powodu zawału w komorze sztolnia jest tu częściowo zatopiona.
Stan z 21 listopada 2009 roku.

 

 
W miejscu gdzie wcześniej sięgała woda spąg sztolni jest pokryty błotem.
Stan z 21 listopada 2009 roku.

 

 
Podkłady po torach kolejki kopalnianej.
Stan z 21 listopada 2009 roku.

 

Rozgałęzienia z odchodzącym w prawo
chodnikiem górniczym.
Stan z 21 listopada 2009 roku.

 

 
Początkowe odcinki chodnika górniczego.
Stan z 21 listopada 2009 roku.

 

 
Chodnik biegnie wzdłuż żyły kruszcowej której fragmenty widać w stropie.
Stan z 21 listopada 2009 roku.

 

Rozgałęzienie z odchodzącym w lewo
wyrobiskiem poszukiwawczym.
Stan z 21 listopada 2009 roku.

 

 
Wnętrze i przodek bocznego wyrobiska poszukiwawczego.
Stan z 21 listopada 2009 roku.

 

 
Dalsze fragmenty chodnika górniczego.
Stan z 21 listopada 2009 roku.

 

 
Końcowe fragmenty chodnika górniczego.
Stan z 21 listopada 2009 roku.

 

Przodek chodnika górniczego.
Stan z 21 listopada 2009 roku.

 

 
Dalszy odcinek sztolni za rozgałęzieniem z bocznym chodnikiem górniczym.
Stan z 21 listopada 2009 roku.

 

 
Sztolnia biegnie tu wzdłuż szczeliny tektonicznej.
Stan z 21 listopada 2009 roku.

 

 
Na dalszym odcinku sztolnia biegnie wzdłuż żyły kruszcowej
której fragmenty widać w stropie i na ociosach.
Stan z 21 listopada 2009 roku.

 

 
Niewielka komora poeksploatacyjna na linii sztolni.
Stan z 21 listopada 2009 roku.

 

 
Dalsze odcinki sztolni za komorą poeksploatacyjną.
Stan z 21 listopada 2009 roku.

 

 
Podkłady na spągu świadczą że kolejka kopalniana dochodziła aż tutaj.
Stan z 21 listopada 2009 roku.

 

Przodek górniczy
w prawym ociosie sztolni.
Stan z 21 listopada 2009 roku.

 

 
Końcowe odcinki sztolni.
Stan z 21 listopada 2009 roku.

 

Rozgałęzienie z odchodzącym w prawo wyrobiskiem górniczym.
Stan z 21 listopada 2009 roku.

 

Końcowy odcinek sztolni
za rozgałęzieniem.
Stan z 21 listopada 2009 roku.

 

Strefa zawału w sztolni.
Stan z 21 listopada 2009 roku.

 

Strefa zawału w bocznym wyrobisku górniczym.
Stan z 21 listopada 2009 roku.

 

 
Początkowe fragmenty drugiego chodnika górniczego.
Stan z 21 listopada 2009 roku.

 

 
Rozgałęzienie z przebiegającym równolegle z prawej strony
nowym chodnikiem górniczym.
Stan z 21 listopada 2009 roku.

 

Przodek dawnego chodnika górniczego i przebitka
w jego prawym ociosie do nowego wyrobiska górniczego.
Stan z 21 listopada 2009 roku.

 

Rozgałęzienie nowego chodnika górniczego z odchodzącym w prawo
wyrobiskiem poszukiwawczo-eksploatacyjnym.
Stan z 21 listopada 2009 roku.

 

Początkowy odcinek wyrobiska
poszukiwawczo-eksploatacyjnego.
Stan z 21 listopada 2009 roku.

 

Wyrobisko jest tu częściowo wypełnione podsadzką.
Stan z 21 listopada 2009 roku.

 

Na dalszym odcinku wyrobiska podsadzka sięga prawie do stropu.
Stan z 21 listopada 2009 roku.

 

Końcowy odcinek wyrobiska poszukiwawczo-eksploatacyjnego.
Stan z 21 listopada 2009 roku.

 

Przebitka do starego chodnika górniczego
w lewym ociosie nowego chodnika górniczego.
Stan z 21 listopada 2009 roku.

 

 
Pozostałości podsadzki w w chodniku górniczym za przebitką.
Stan z 21 listopada 2009 roku.

 

 
Dalszy odcinek chodnika górniczego.
Stan z 21 listopada 2009 roku.

 

 
Końcowy odcinek chodnika górniczego.
Stan z 21 listopada 2009 roku.

 

Przodek chodnika górniczego.
Stan z 21 listopada 2009 roku.

 

.

 Kopalnia rud uranu „Miedzianka”
(„Rejon II” Zakładów „R-1”)

 

            Nowym okresem prac górniczych na tym obszarze były lata 1948-1952. Udrożniono i pogłębiono niektóre z dawnych szybów, oczyszczono główne sztolnie oraz odwodniono i udostępniono wiele dawnych wyrobisk . Zgłębiono również kilka nowych szybów, wydrążono jedną nową sztolnię i poprowadzono około 40000 metrów nowych wyrobisk. Prace te koncentrowały się głownie na polu zachodnim. Oficjalnie prowadzono prace mające na celu udokumentowano zalegających tam jeszcze rud miedzi i żelaza. Nieoficjalnie Zakłady Przemysłowe „R-1”  z Kowar prowadziły tu eksploatację rud uranu. W sumie wydobyto tu wtedy około 11065,5 ton rudy o zawartości 22131,0 kilogramów czystego uranu.

            W rejonie tym w przykontaktowej części wschodniej osłony intruzji grafitu Karkonoszy występowały dwie dyslokacje tektoniczne o kierunku NW. Przecinały one granit oraz przylegającą do niego serię skalną zbudowaną z łupków łyszczykowych, łupków krzemionkowych i amfibolitów z soczewkami wapieni oraz żyłami porfirów i aplitów. W wypełniających te szczeliny glinkach tektonicznych i w zluźnieniach tektonicznych przylegających do nich łupków napotkano 21 żył i soczewek uranonośnych (14 na polu zachodnim a tylko 7 na  pozostałych trzech polach górniczych). Wyrobiskami górniczymi prześledzono je do głębokość około 250 metrów. Żyły te były okruszcowane smółką uranową , autunitem, gummitem i torbernitem. Minerałom tym towarzyszył piryt oraZ kruszce Cu, Ag, Pb, As, Zn, Sb, Bi, Au i inny.

Zdjęcie lotnicze obszaru złoża „Miedzianka-Ciechanowice”.
Stan z 1958 roku.

 

Plan wyrobisk górniczych kopalni „Miedzianka” z 1954 roku.

 

Pozostałości hałdy szybu nr 2 w Miedziance.
Stan z 25 marca 2011 roku.

 

Drewniana konstrukcja wieży wyciągowej szybu wydobywczego nr 5 w Miedziance.
Stan z 1954 roku.

 

Pozostałości hałdy szybu wydobywczego nr 5.
Stan z 21 listopada 2009 roku.

 

Pozostałości zsypu urobku na hałdzie szybu wydobywczego nr 5.
Stan z 2 grudnia 2008 roku.

 

Hałda szybu „Nachtwächter” (później nr 16) w Miedziance.
Stan z 21 listopada 2009 roku.

 

Pozostałości hałdy szybu „Fanny” (później nr 15) w Miedziance.
Stan z 17 czerwca 2009 roku.

 

Zapadlisko szybu „Fanny” (później nr 15).
Stan z 2 grudnia 2008 roku.

 

Spieczony wsad pieca hutniczego
przy hałdzie szybu „Fanny”.
Stan z 24 lipca 1981 roku.

 

Pozostałości wsadu pieca hutniczego przy hałdzie szybu „Fanny”.
Stan z 27 czerwca 2009 roku.

 

Hałda sztolni nr 15 nad Bobrem.
Stan z 22 listopada 2009 roku.

 

Zapadlisko w miejscu okna sztolni nr 15.
Stan z 22 listopada 2009 roku.

 

Zapadlisko na linii sztolni nr 15.
Stan z 22 listopada 2009 roku.

 

Hałda szybu z lat pięćdziesiątych XX wieku.
Stan z 2 grudnia 2008 roku.

 

Widok hałdy tego samego szybu z boku.
Stan z 21 listopada 2009 roku.

 

Zapadlisko szybu nad hałdą.
Stan z 21 listopada 2009 roku.

 

Betonowa korona szybu nr 1 kopalni „Miedzianka” w Orlinku.
Stan z 2 grudnia 2008 roku.

 

Wnętrze korony szybu. Po środku
widać fundament maszyny wyciągowej.
Stan z 3 grudnia 2008 roku.

 

Ruiny zabudowań pokopalnianych szybu nr 1 kopalni „Miedzianka”.
Stan z 2 grudnia 2008 roku.

 

Ruiny łaźni górniczej.
Stan z 2 grudnia 2008 roku.

 

Pomieszczenia kotłowni
w piwnicach łaźni.
Stan z 2 grudnia 2008 roku.

 

Ruiny komina kotłowni.
Stan z 2 grudnia 2008 roku.

Źródła: Borzęcki R. 1980-2011. Górnictwo kruszcowe w Polsce. Archiwum Muzeum Minerałów.

 

 

Bergmühle (Górniczy Młyn)
nad Bobrem

 

 
Drogowskaz przy drodze z Janowic
do miejscowości Górniczy Młyn.
Stan z 30 października 2008 roku.
  Kanał wodny odprowadzający wodę
z młyna do rzeki Bóbr.
Stan z 2 grudnia 2008 roku.

 

Kanał przejmujący część wody z rzeki Bóbr.
Stan z 2 grudnia 2008 roku.

 

Kanał doprowadzający wodę do młyna.
Stan z 2 grudnia 2008 roku.

 

Jaz wodny pod młynem i wlot koryta (z prawej)
doprowadzającego wodę do koła wodnego.
Stan z 2 grudnia 2008 roku.

 

Wnętrze jazu pod młynem.
Stan z 2 grudnia 2008 roku.

 

Fundament żarna.
Stan z 2 grudnia 2008 roku.

 

Fundamenty zabudowań części mieszkalnej młyna.
Stan z 2 grudnia 2008 roku.

 

UWAGA!!! Jeżeli wykryjecie jakieś niezauważone przeze mnie błędy proszę o informację. Za wszelkie konstruktywne uwagi z góry serdecznie dziękuję.

E-MAIL

Dla lubiących wpisywanie wszystkiego ręcznie podaję poniżej pełny adres:

minerals@redbor.pl

 

WYKAZ LOKALIZACJI

JESTEŚ    GOŚCIEM

W SUMIE OD ZAŁOŻENIA WITRYNY W 2005 ROKU ODWIEDZONO JĄ
JUŻ   RAZY