SIENNA
(niemieckie: Heudorf)
|
Kopalnie rud żelaza i uranu „Janowa Góra” |
Janowa Góra (niemieckie: Johannesberg, obecnie część Siennej) położona była w
odległości około 3 kilometrów na południowy-zachód od Stronią Śląskiego i około
1,5 kilometra na północ od Kletna. Miejsce to znajdowało się na zachodnim zboczu
wzgórza Rudka (956 metrów n.p.m.).
Po przeprowadzeniu tu dość intensywnych robót poszukiwawczych rud żelaza około 1840 roku podjęto prace górnicze w kilku niewielkich kopalniach. Złoże udostępnione
było
około 450 metrowej długości sztolnią „Antonius”
i około 250 metrowej długości sztolnią „Marianna”. Były one ze sobą połączone ze sobą ślepymi szybikami.
Okno sztolni
„Antonius”
znajdowało się na wysokości 739 metrów n.p.m. a sztolni „Marianna”
na
wysokości 768,7 metrów. Z poziomu sztolni poprowadzono szereg bocznych
wyrobisk poszukiwawczych. o łącznej długości ponad 100 metrów. Eksploatowano
przy tym wszystkie napotkane ławice rud aż do ich wyklinowania się. Prace te nie trwały
długo. Potem były jeszcze na krótko wznawiane w 1890 roku oraz w latach 1922-1924
i 1938-1940 ale miały już raczej charakter raczej poszukiwawczo-rozpoznawczy,
niekiedy tylko połączony z niewielką eksploatacją rud.
W okresie od 1938 do 1940 roku pozyskano tu w sumie około 7000 ton urobku z
którego ręcznie wysortowano zaledwie 700 ton rudy o zawartości średniej około
50% Fe. Niestety z powodu dużej domieszki siarki była ona mało wartościowa gdyż
uzyskane z niej żelazo było by zbyt kruche.
W 1947 roku jeszcze raz zbadano stare wyrobiska, a następnie uruchomiono
kopalnię magnetytu „Janowa
Góra”. Niestety, prowadzone w niej prace dokumentacyjne
już na początku wykazały małe zasoby złoża, przy znacznej zmienności
mineralizacji. Prace górnicze nie zostały jednak wstrzymane.
W 1948 roku kopalnię przejęły Zakłady Przemysłowe
„R-1”. Przeprowadziły one prace rozpoznawcze
występujących w złożu, stref mineralizacji uranowo-polimetalicznej.
Oficjalnie jednak nadal prowadzono tu prace
poszukiwawczo-rozpoznawcze złoża rud żelaza. Ze względu na skomplikowaną budowę geologiczną, dużą zmienność okruszcowania
oraz nikłe zasoby złoże uznano za nie perspektywiczne i w 1953 roku kopalnię zlikwidowano.
W okolicy złoża występuje seria szarych łupków mikowych z przewarstwieniami
wapieni krystalicznych. Zapadała się ona na E lub SE pod jasnokremowe
gnejsy. Na pograniczu łupków z gnejsami występowała strefa zmineralizowana.
Zalegały w niej soczewkowe ławice wapieni krystalicznych i wkładki amfibolitów z
rozsianymi w nich ziarnami magnetytu. Ciała te miały
rozciągłość NW-SE. Przylegały do nich smugi
drobnoziarnistego magnetytu. Grubość
ciał rudnych dochodziła do 1,2 metra ale szybko wyklinowywały się zarówno po
rozciągłości jak i upadzie. W ich obrębie kwadratowe w przekroju lub
nieregularne ziarna magnetytu były ułożone częściowo warstewkowo.
Miały one 0,1-0,5
milimetra średnicy. Nie obserwowano w nich spękań i znamion
strzaskania.
W złożu występowały trzy rodzaje smugowych rud magnetytowych:
-
rudy magnetytowo-amfibolitowe,
- smugi magnetytu w wapieniach krystalicznych,
- smugi magnetytowe w skałach wapienno-krzemianowych (skarny?).
Ponadto magnetyt występował w postaci rozproszonej w skałach otaczających.
Wapienie krystaliczne, łupki łyszczykowe i wkładki
magnetytowo-amfibolitowe pocięte były żył
Mineralizacja kruszcowa nakładała się na mineralizację magnetytową. Wśród magnetytu napotkano arsenopiryt, piryt, sfaleryt, chalkopiryt, cosalit oraz hematyt reprezentowany przez jego grubokrystaliczną odmianę zwaną potocznie spekularytem. W większych ilościach występował tu jednak tylko piryt. Tworzył on w masie magnetytowej drobno-ziarniste smugi. Były one sprasowane i powyginane, lecz nie spękane. W strefie wietrzenia rudy magnetytowe ulegały miejscami martytynizacji.
Przylegające do złoża gnejsy, paragnejsy i częściowo wapienie krystaliczne były
poprzecinane licznymi szczelinami. Szczeliny te miały bieg zbliżony do N-S.
Zalegały w nich żyły kwarcowe, kwarcowo-kalcytowe i kalcytowo-fluorytowe. Miały
one 100-200 metrów długości i zmienną grubość, maksymalnie do 50 centymetrów.
Związana z nimi była mineralizacja uranowo-polimetaliczna. Występowała ona
jednak w ilościach śladowych. Mineralizacja ta koncentrowała się głównie w
obrębie żył kwarcowo-kalcytowych. Minerały kruszcowe były reprezentowane przez
piryt,
hematyt
(spekularyt) i chalkopiryt. W strefie cementacji wydzielił się bornit i chalkozyn a w strefie
utlenienia napotkano malachit i limonit.
Mineralizacja uranowa koncentrowała się głównie w obrębie drobnych żyłek
kwarcowo-fluorytowych, o grubości do 15 centymetrów. Obserwowano ją również w
żyłkach kwarcowo-kalcytowych, gdzie współwystępowała z kruszcami. W jednej z.
takich żył obok nasturanu, hematytu i pirytu, tkwiły przezroczyste, fioletowe,
ośmiościenne kryształy fluorytu, o średnicy do 1 centymetra. Napotkano również
odosobnione gniazdo nasturanu o wymiarach 0,5x0,5x1 metr. W strefie utlenienia
obok nasturanu występowała wtórna ochra uranowa będąca prawdopodobnie
uranopilitem.
Ponadto w gnejsach napotkano pojedyncze kryształy arsenopirytu o długości do 1
centymetra a w
łupkach łyszczykowych limonit. W amfibolach z otoczenia złoża obecny był
rozproszony kalcyt.
Złoże magnetytu powstało w wyniku przemiany serii osadów żelazistych, przewarstwiających się utworami wapiennymi, wapienno-marglistymi i dolomitycznymi w trakcie metamorfizmu regionalnego. Następnie na utworzoną w ten sposób mineralizację magnetytową nałożyła się młodsza, hydrolermaIna (lub pseudohydrotermalna) mineralizacja kruszcowa. W skałach otaczających nastąpiła natomiast śladowa mineralizacja uranowo-polimetaliczna. W ostatnim etapie ukształtowane już złoże objęte zostało procesami wietrzenia.
Źródła: Borzęcki R. 1980-2011. Górnictwo kruszcowe w Polsce. Archiwum Muzeum Minerałów.
Jeżeli wykryjecie jakieś niezauważone przeze mnie błędy proszę o informację. Za wszelkie konstruktywne uwagi z góry serdecznie dziękuję.
Dla lubiących wpisywanie wszystkiego ręcznie podaję poniżej pełny adres:
|
minerals@redbor.pl |
JESTEŚ
GOŚCIEM
W SUMIE OD ZAŁOŻENIA WITRYNY W 2005 ROKU ODWIEDZONO JĄ
JUŻ
RAZY